Wybory na Węgrzech. Jest sondaż opozycyjnego medium

O godz. 19 na Węgrzech zakończyło się głosowanie w wyborach parlamentarnych, uważanych za najpoważniejszy test dla obozu Viktora Orbána od lat. Wiadomo, że padł rekord frekwencji, bowiem już na godz. 17 wyniosła ona 74,23 proc, a to oznacza, że przebiła końcowy wynik z 2022 roku.
Jak podało Krajowe Biuro Wyborcze na swojej stronie internetowej, do godziny 18:30 swój głos oddało 77,80 proc. uprawnionych do głosowania, czyli ponad 5,85 mln obywateli.
Opozycyjny serwis publikuje sondaż
Opozycyjny portal telex.hu opublikował badanie Instytutu Badań 21, według którego opozycyjna TISZA prowadzi z Fideszem aż 55-38, a Nasza Ojczyzna lawiruje wokół 5-proc. progu wyborczego.
Dziennikarz Szabolcs Panyi pisze, że taki wynik TISZY dawałby jej "parlamentarną superwiększość".
Magyar zabrał głos
Peter Magyar w swoich pierwszych słowach po zakończeniu się wyborów parlamentarnych podkreślił, że jest "ostrożnym optymistą". – Proszę jednak o cierpliwość – dodał.
Kiedy poznamy wyniki głosowania?
Na Węgrzech nie przeprowadza się badań exit poll. Liczenie głosów rozpoczyna się natychmiast, po zamknięciu lokali wyborczych, czyli po godz. 19. Pierwsze cząstkowe wyniki wyborów powinny zostać opublikowane około godz. 20.
Na Węgrzech nie ma ciszy wyborczej
Warto podkreślić, że na Węgrzech nie ma ciszy wyborczej, w związku z tym agitacja wyborcza trwa do ostatniej chwili. Premier Viktor Orban po godz. 15 zaapelował do rodaków o głos na Fidesz, zaś lider opozycyjnej partii TISZA Peter Magyar namawiał o "zabranie na wybory jeszcze jednej osoby, aby zmienić system".
J.D. Vance: Bruksela ingeruje w wybory, bo nienawidzi premiera Orbana

Nawrocki liderem sondażu. Złe wieści dla Tuska
Orban zwołał nadzwyczajną radę obrony. Powodem próba zniszczenia gazowej infrastruktury krytycznej

Instytut Ordo Iuris będzie monitorował wybory na Węgrzech







