Instytut Ordo Iuris będzie monitorował wybory na Węgrzech

- Instytut Ordo Iuris będzie monitorował wybory parlamentarne na Węgrzech.
- Oprócz Ordo Iuris nad prawidłowością przebiegu głosowania i liczenia głosów będą czuwali obserwatorzy z OBWE i węgierskich organizacji pozarządowych.
- Wybory na Węgrzech zaplanowano na 12 kwietnia.
Skierowaną na Węgry misją Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) - instytucji OBWE - kieruje irlandzki polityk Eoghan Murphy. Zespół podstawowy ODIHR liczy 15 ekspertów z 15 państw uczestniczących, przybyli oni do Budapesztu pod koniec lutego. 5 marca dołączyło do nich 18 obserwatorów długoterminowych z 18 państw uczestniczących, którzy dwa dni później zostali rozmieszczeni w różnych miastach Węgier.
200 obserwatorów OBWE
Zgodnie z przedstawionym przez ODIHR planem 8 kwietnia na Węgry przyjedzie 200 obserwatorów krótkoterminowych, o których wysłanie Biuro zwraca się do OBWE. Obserwatorzy krótkoterminowi zostaną rozlokowani na terytorium całego kraju w dwuosobowych zespołach. Będą odpowiadać za monitorowanie otwarcia lokali wyborczych, głosowania i liczenia głosów. Celem ich misji jest ocena, czy wybory są prowadzone zgodnie ze standardami OBWE oraz krajowymi przepisami.
Jedną z przedstawicielek OBWE monitorujących wybory na Węgrzech będzie Daria Bojarska - była tłumaczka rosyjskiego przywódcy Władimira Putina, objęta zakazem wjazdu do Polski.
Dzień po wyborach, 13 kwietnia, OBWE zorganizuje konferencję prasową, na której przedstawi swoje ustalenia i wnioski.
Misja Ordo Iuris
Własną misję na węgierskie wybory - Koalicję Wolności na rzecz Wolnych i Uczciwych Wyborów - wyśle Ordo Iuris. Misja została powołana w celu zapewniania przejrzystości i legalności procesu wyborczego na Węgrzech - podała organizacja na swojej stronie internetowej. Zespół ma liczyć „niemal sto osób” z Argentyny, Austrii, Czech, Hiszpanii, Kenii, Niemiec, Polski, Serbii, Tanzanii, Stanów Zjednoczonych i Włoch.
Utworzenie Koalicji Wolności było również spowodowane krytyką – formułowaną w całym spektrum politycznym – dotyczącą misji OBWE, która obecnie działa w kraju. Taka krytyka, w połączeniu z faktem, że OBWE odrzuciła wnioski kilku wysoko wykwalifikowanych ekspertów o udział w swojej misji obserwacji wyborów na Węgrzech, utwierdza w przekonaniu, że istnieje potrzeba wysłania dodatkowej, międzynarodowej misji obserwacji wyborów, złożonej z wykwalifikowanych i bezstronnych członków
- uzasadniło Ordo Iuris.
Inni obserwatorzy
Proces wyborczy na Węgrzech będzie obserwowany także przez lokalnych aktywistów. Grupę wolontariuszy rekrutuje m.in. organizacja obywatelska De!Akciokozosseg, która podkreśliła, że w celu zapewnienia uczciwości wyborów konieczne jest rozmieszczenie co najmniej 10 niezależnych obserwatorów w każdym lokalu wyborczym.
Wybory na Węgrzech
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Główna partia opozycyjna TISZA wyprzedza Fidesz premiera Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 35 proc. Środowe badanie ośrodka 21 Research Center wykazało, że TISZA cieszy się poparciem 56 proc. zdecydowanych wyborów, a Fidesz - 37 proc.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na wynoszącą kilka punktów procentowych przewagę ugrupowania Orbana.
Z Budapesztu Jakub Bawołek
Prezydent wyjaśnił dziennikarza TVN. "Pan się ogarnie i słucha"
Prezydent Nawrocki leci na Węgry. Zbigniew Bogucki zabiera głos

Burza po wypowiedzi Schetyny. KO w sojuszu z Konfederacją?
Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto
Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana









