Szukaj
Konto

Nieoczekiwane zamknięcie trasy w Tatrach. Narciarze muszą zmienić plany

Nieoczekiwane zamknięcie trasy w Tatrach. Narciarze muszą zmienić plany
Źródło: pixabay | Licencja: pixabay | Tatry
Komentarzy: 0
Od czwartku trasa narciarska w Dolinie Goryczkowej w Tatrach jest zamknięta z powodu świstaków budzących się ze snu zimowego. Decyzję podjęto mimo utrzymujących się bardzo dobrych warunków śniegowych na Kasprowym Wierchu. Nadal można szusować w Dolinie Gąsienicowej.
Co musisz wiedzieć:
  • Trasa narciarska w Dolinie Goryczkowej w Tatrach została zamknięta od 23 kwietnia.
  • Powodem jest wybudzanie się świstaków ze snu zimowego i konieczność zapewnienia im spokoju.
  • Decyzję podjęły Polskie Koleje Linowe we współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym.
  • Zamknięcie obowiązuje mimo bardzo dobrych warunków śniegowych na Kasprowym Wierchu.
  • Narciarze nadal mogą korzystać z trasy w Dolinie Gąsienicowej.

Nieoczekiwane zamknięcie trasy w Tatrach

Przedstawiciele Polskich Kolei Linowych (PKL) poinformowali, że zamknięcie ma związek z obserwowaną aktywnością świstaków w rejonie trasy i z koniecznością zapewnienia im spokoju w okresie wiosennego wybudzania się z hibernacji. Działania są prowadzone we współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym.

W związku z aktywnością świstaków w obrębie trasy w Dolinie Goryczkowej oraz koniecznością zapewnienia zwierzętom spokoju od 23 kwietnia trasa zostaje zamknięta mimo wciąż dobrych warunków śniegowych

– przekazał kierownik ośrodka PKL Kasprowy Wierch Marcin Kucharski.

Podkreślił, że decyzja ta wynika z potrzeby zachowania równowagi między udostępnianiem Tatr narciarzom a ochroną przyrody.

Na Kasprowym Wierchu czynna pozostaje trasa narciarska w Dolinie Gąsienicowej. PKL zapowiadają, że przy sprzyjających warunkach pogodowych będzie ona dostępna dla narciarzy nawet do weekendu majowego.

 

Świstaki budzą się ze snu

W Tatrach trwa okres wybudzania się świstaków ze snu zimowego. Zwierzęta po kilku miesiącach hibernacji opuszczają swoje nory, które znajdują się jeszcze pod warstwą śniegu.

Przyrodnicy zwracają uwagę, że świstaki po wybudzeniu z zimowej hibernacji napotykają wiele trudności. Pierwszym wyzwaniem jest wydostanie się na powierzchnię. Po wyjściu z nory mają ograniczony dostęp do pokarmu, bo wegetacja jeszcze się nie rozpoczęła. Dodatkowym zagrożeniem są drapieżniki, które po zimie również intensywnie szukają pożywienia.

Tatrzański Park Narodowy zwraca uwagę, że także działalność człowieka, w tym m.in. jazda na nartach poza wyznaczonymi trasami, może zakłócać spokój zwierząt w tym wymagającym okresie.

Wiosna to dla świstaków również czas rozrodu. Przyrodnicy podkreślają, że jak najwcześniejsze odbycie godów jest kluczowe do tego, by młode świstaki mogły przyjść na świat w czerwcu. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.04.2026 11:52
Źródło: PAP