Porażka Orbana. Izrael traci cennego sojusznika w Europie

- Po porażce Viktora Orbána w wyborach Węgry tracą dotychczasową linię konsekwentnego wsparcia dla Izrael w ramach UE.
- Nowy lider polityczny Péter Magyar zapowiada bardziej elastyczne podejście – decyzje w sprawach Izraela mają być podejmowane indywidualnie, a kraj może wrócić do współpracy z Międzynarodowym Trybunałem Karnym.
- Bliskie relacje personalne między Benjaminem Netanjahu a Orbanem były kluczowe dla pozycji Izraela w Europie – ich osłabienie oznacza zmianę układu sił i większą niepewność dla izraelskiej dyplomacji w UE.
Niezawodny sojusznik Izraela
Wraz z druzgocącą porażką premiera Viktora Orbana w niedzielnych wyborach na Węgrzech, Izrael straci swojego najbardziej niezawodnego sojusznika w Unii Europejskiej. Podczas 16 lat rządów Orbana Węgry stały się najbardziej konsekwentnym obrońcą Izraela w instytucjach europejskich, często łagodząc lub blokując krytyczne oświadczenia UE oraz sprzeciwiając się środkom wymierzonym w izraelskie osiedla lub zmianom w umowie stowarzyszeniowej między UE a Izraelem.
Już tak nie będzie. Peter Magyar powiedział w poniedziałek, że Węgry będą rozpatrywać głosowania Unii Europejskiej w sprawie Izraela indywidualnie dla każdego przypadku, co oznacza odejście od niemal automatycznego proizraelskiego stanowiska, które charakteryzowało Orbana. Węgry wrócą też do Międzynarodowego Trybunału Karnego, cofając decyzję węgierskiego parlamentu sprzed roku. Orban chwalił się tym podczas wspólnej konferencji prasowej z Netanjahu w Budapeszcie w czerwcu ub.r.
"Personalna dyplomacja" Netanjahu
Węgry były praktycznie jedynym miejscem, które Netanjahu mógł bezpiecznie odwiedzić, bez obawy o aresztowanie z powodu nakazu aresztowania wydanego przeciwko niemu przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Przypomnijmy, że rząd węgierski odmówił wykonania nakazu aresztowania wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wobec Netanjahu w listopadzie 2024 r. Węgry wielokrotnie wyrażały poparcie dla Izraela od czasu ataku Hamasu 7 października 2023 r. i zagłosowały przeciwko rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 27 października 2023 r., w której wezwano do natychmiastowego zawieszenia broni. Innym przejawem dobrych relacji węgiersko-izraelskich było choćby goszczenie przez Węgry – w czasie, gdy w Europie nasiliły się nastroje antyizraelskie i napięcia wywołane działaniami Izraela w wojnie w Strefie Gazy - kilku meczów reprezentacji Izraela oraz izraelskich klubów piłkarskich.
Przypadek Węgier wpisuje się w „personalną dyplomację” Netanjahu, czyli układanie świetnych relacji z innymi państwami na bazie stosunków osobistych z ich przywódcami. Tak było z Rosją i Putinem, podobnie było z Węgrami i Orbanem. Obaj premierzy znają się od ponad dwóch dekad, odkąd Netanjahu pełnił funkcję ministra finansów Izraela (2003–2005). Po raz pierwszy odwiedził Węgry w 2017 r., a Orban odwiedził Izrael rok później. Od tego czasu obaj przywódcy spotkali się kilkakrotnie, zarówno podczas wzajemnych wizyt, jak i na forach międzynarodowych. Orban ponownie odwiedził Izrael w 2021 r., a Netanjahu odwiedził Węgry w 2025 r. Mówił wtedy, że oba kraje są zjednoczone w „walce o przyszłość naszej cywilizacji judeochrześcijańskiej” w obliczu ataków ze strony „radykalnego islamu”.
Z Magyarem nie będzie tak łatwo
Netanjahu nie wyraził publicznie poparcia dla Orbana podczas kampanii wyborczej – co uczynił choćby Donald Trump - ale zrobiło to kilku jego współpracowników. Yair Netanjahu, syn premiera, wziął udział 24 marca w konferencji CPAC Hungary 2026, jednym z flagowych zgromadzeń konserwatywnego obozu popierającego Orbana. 12 kwietnia minister ds. diaspory Amichaj Chikli napisał na Instagramie, że „Budapeszt Orbana jest obecnie jedną z najbezpieczniejszych europejskich stolic dla Żydów”, chwaląc jego twardą politykę imigracyjną. Teraz trzeba będzie układać się z Magyarem, a to nie będzie takie łatwe, jak z Orbanem, z którym Netanjahu podziela wizję „nieliberalnej demokracji”. Wynik wyborów na Węgrzech komplikuje też strategię Bibiego wykorzystywania dla własnych celów dobrych relacji z różnymi siłami populistycznej prawicy w UE. Zwłaszcza, że dla tych ostatnich współpraca z państwem żydowskim staje się coraz większym obciążeniem.
Orban traci władzę. Szef BBN komentuje

Wybory na Węgrzech. Orban: Wyniki są bolesne dla nas
Magyar: Orban pogratulował mi zwycięstwa
Wybory na Węgrzech. Są pierwsze cząstkowe wyniki
Wybory na Węgrzech. Jest sondaż opozycyjnego medium



