Szukaj
Konto

Kraje UE stracą prawo weta? Von der Leyen chce zmian po wyborach na Węgrzech

13.04.2026 19:22
Ursula von der Leyen
Źródło: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
Komentarzy: 0
Ursula von der Leyen oceniła w poniedziałek, że należy wykorzystać impet wynikający z wyniku wyborów parlamentarnych na Węgrzech i zastąpić głosowanie jednomyślne w unijnej polityce zagranicznej głosowaniem większością kwalifikowaną.
Co musisz wiedzieć
  • Tisza według wyników z niemal 99 proc. głosów zdobywa 138 mandatów, co daje jej większość konstytucyjną i kończy 16-letnią erę rzadów Viktora Orbana.
  • Szefowa KE wykorzystała wygraną liberałów na Węgrzech, by wrócić do pomysłu ograniczenia prawa weta w polityce zagranicznej UE.

Wybory parlamentarne na Węgrzech

W niedzielę o godz. 19 na Węgrzech zakończyło się głosowanie w wyborach parlamentarnych, uważanych za najpoważniejszy test dla obozu Viktora Orbana od lat.

Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów Tisza może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier, co daje jej konstytucyjną większość dwóch trzecich.

Von der Leyen atakuje główną zasadę UE

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli zapowiedziała, że Komisja Europejska rozpocznie współpracę z nowym węgierskim rządem w kwestiach związanych m.in. z zamrożonymi unijnymi funduszami, gdy tylko powstanie rząd Magyara. Von der Leyen – jak podkreśliła – liczy na szybkie postępy z korzyścią dla narodu węgierskiego.

Węgry wracają na europejską ścieżkę. Myślę jednak, że powinniśmy również przyjrzeć się wnioskom wyciągniętym w Unii Europejskiej. Uważam na przykład, że przejście na głosowanie większością kwalifikowaną w polityce zagranicznej to ważny sposób na uniknięcie blokad systemowych, które widzieliśmy w przeszłości. Naprawdę powinniśmy wykorzystać ten impet, żeby ruszyć naprzód w tym temacie

– powiedziała von der Leyen.

Węgry korzystały z prawa weta

Węgry korzystały z jednomyślności w sprawach zagranicznych, blokując m.in. sankcje nakładane na Rosję w reakcji na jej pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Po uszkodzeniu przez Rosję ropociągu Przyjaźń w styczniu 2026 r. na Ukrainie, rząd Orbana ogłosił, że Budapeszt nie zgodzi się na udzielenie temu państwu przez UE pożyczki w wysokości 90 mld euro do czasu naprawienia połączenia, którym Rosja dostarcza ropę na Węgry.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.04.2026 19:22