Szukaj
Konto

Prof. Czarnek: Zapowiedzi, że wybory na Węgrzech będą sfałszowane, były funta kłaków warte

13.04.2026 09:42
 Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek
Źródło: PAP | Autor: PAP/Tomasz Wojtasik | Licencja: PAP | Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek
Komentarzy: 0
– Zapowiedzi o tym, że będą wybory sfałszowane, że szykowana jest opcja siłowa, były funta kłaków warte. Demokracja na Węgrzech była i jest – mówi portalowi Tysol.pl prof. Przemysław Czarnek.
Co musisz wiedzieć:
  • Wybory na Węgrzech wygrała opozycyjna TISZA.
  • Peter Magyar zapowiedział, że jeśli obejmie urząd premiera, pierwszą zagraniczną wizytę złoży w Warszawie.
  • Premier Węgier Viktor Orban oświadczył w niedzielę wieczorem, że wyniki wyborów parlamentarnych są klarowne i bolesne dla jego partii.

Wybory na Węgrzech

 

– Jak Pan ocenia wynik wyborów na Węgrzech. Czy uprawnione jest sformułowanie, które wypowiedział, zdaje się, że pan poseł Matecki, że w 2023 roku Niemcy podbiły Polskę, a w 2026 roku Niemcy podbiły Węgry?

 

Prof. Przemysław Czarnek: – Ja na to patrzę bardzo chłodno. Zapowiedzi o tym, że będą wybory sfałszowane, że szykowana jest opcja siłowa, były funta kłaków warte. Demokracja na Węgrzech była i jest. Węgrzy w demokratyczny sposób wybrali nowe władze. Stare władze po zaledwie dwóch godzinach od zamknięcia lokali wyborczych pogratulowały nowym władzom i tyle. A jak Węgrzy będą się teraz gospodarzyć z nowymi władzami, to zobaczymy.

 

Dzisiaj zajmujemy się służbą zdrowia, która została rozłożona na łopatki w ciągu zaledwie dwóch lat w Polsce, a miało być bez limitów i dużo lepiej, i czarodziejską różdżką, więc zobaczymy, co teraz zrobią nowe władze Węgier. Ja wszystkim Węgrom, bez oglądania się na ich poglądy, życzę wszystkiego najlepszego.

 

 

Co z Ziobrą i Romanowskim?

– Panie Ministrze, a co będzie z tymi panami posłami, którzy mają azyl w tej chwili na Węgrzech?

 

– Nie mam pojęcia, pani redaktor. Nie zajmuję się panami posłami, którzy są na Węgrzech i mają azyl. To nie jest w moim zakresie obowiązków. A po drugie, nie mam najmniejszego wpływu na to. Zajmuję się polskimi sprawami, polskimi pacjentami, polskimi rachunkami grozy, polskimi rolnikami. To są rzeczy, które mi spędzają sen z powiek i na te rzeczy wpływ wydarzeń węgierskich jest żaden.

 

Centralizacja UE

 

– A czy nie obawia się Pan, że wyniki wyborów na Węgrzech przyspieszą proces centralizacji Unii Europejskiej?

 

– Jeszcze raz powtarzam. To jest poza zakresem moich obowiązków. Nie mam wątpliwości, że trzeba walczyć o polskie interesy w Unii Europejskiej i to przede wszystkim polski rząd musi o nie walczyć. Dzisiaj nie mamy takiego rządu.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.04.2026 09:42
Źródło: Tysol.pl