Orban traci władzę. Szef BBN komentuje

- Viktor Orban po ponad 16 latach oddaje władzę w ręce szefa opozycyjnej partii TISZA Petera Magyara.
- Szef BBN Sławomir Cenckiewicz ocenił, że Viktor Orban był dla Polski sojusznikiem tylko w części spraw, a w innych działał wbrew naszym interesom.
- Historyk wskazał m.in. na różnice wobec Rosji, NATO i polityki energetycznej oraz skrytykował relatywizowanie tych problemów przez część polskiej prawicy.
Po podliczeniu ponad 81 proc. głosów oddanych w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech zdecydowanym zwycięzcą jest opozycyjna partia TISZA i jej lider Peter Magyar. To oznacza, że po ponad 16 latach premier Viktor Orban traci władzę.
Szef węgierskiego rządu pogratulował już wygranej konkurentowi. – Wynik wyborów jest dla nas bolesny, ale jednoznaczny: nie dano nam możliwości sprawowania rządów – przyznał Orban.
Szef BBN komentuje
Do wyniku wyborów parlamentarnych na Węgrzech odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomir Cenckiewicz, który zacytował wpis Janusza Kowalskiego o "wspieraniu Polski" przez Viktora Orbana.
Zdaniem prof. Cenckiewicza Viktor Orban "był sojusznikiem Polski jedynie w rozgrywce z kosmopolitami i centralistami w UE oraz w kwestii migracji".
To było ważne, ale za mało. Poza tym jedynie pogłębiał sprzeczności - inna percepcja zagrożeń rosyjskich, różnice w postrzeganiu sojuszu północnoatlantyckiego (o roli Węgrów we wspólnocie wywiadu powstaną kiedyś studia), zupełnie niezgodna z naszymi interesami polityka energetyczna (ostatnie wyczyny i wyprawa Mola na rynek serbski w konsultacji z Rosją), pogrzebanie idei Trójmorza...
– podkreślił szef BBN.
Nagrania rozmów węgierskiego premiera i szefa MSZ z Putinem i Ławrowem ujawnione ostatnio (zdobyte być może przez jeden z wywiadów) są tego wszystkiego egzemplifikacją. Relatywizacja tego na polskiej prawicy antyrosyjskiej była błędem (delikatnie mówiąc). Może przynajmniej lustracja nastanie na Węgrzech i inna polityka archiwalna...
– dodał.
Historyk podkreślił, że dzisiejsze wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech powinny być lekcją dla polskiej prawicy "na różnych płaszczyznach".
Był sojusznikiem Polski jedynie w rozgrywce z kosmopolitami i centralistami w UE oraz w kwestii migracji.
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) April 12, 2026
To było ważne, ale za mało. Poza tym jedynie pogłębiał sprzeczności - inna percepcja zagrożeń rosyjskich, różnice w postrzeganiu sojuszu północnoatlantyckiego (o roli… https://t.co/udaNpa1gAC
Są cząstkowe wyniki
O godz. 19 na Węgrzech zakończyło się głosowanie w wyborach parlamentarnych, uważanych za najpoważniejszy test dla obozu Viktora Orbána od lat. Wiadomo, że padł rekord frekwencji.
Z cząstkowych wyników z obu list – krajowej i jednomandatowych okręgów wyborczych – z 53,45 proc. okręgów wyborczych wynika, że TISZA zdobyła 52,49 proc. głosów, Fidesz 38,83 proc., a Mi Hazank (Nasza Ojczyzna) 6,08 proc.
Komentarze
TISZA zdecydowała. Znamy nazwisko kandydata na prezydenta Węgier

Kryzys energetyczny na Węgrzech. Rząd zamknął elektrownię atomową

Węgry ogłosiły stan alarmowy. Powodem poważne niedobory wody

Orbán: Jeśli UE się nie zreformuje, może zniknąć w ciągu 25 lat








