Wybory na Węgrzech. Prof. Ryba: Ta bitwa została przez Brukselę wygrana

- Wybory na Węgrzech wygrała opozycyjna TISZA.
- Peter Magyar zapowiedział, że jeśli obejmie urząd premiera, pierwszą zagraniczną wizytę złoży w Warszawie.
- Premier Węgier Viktor Orban oświadczył w niedzielę wieczorem, że wyniki wyborów parlamentarnych są klarowne i bolesne dla jego partii.
Wygrana bitwa
Pytany, jak ocenia wybory na Węgrzech i czy uzasadnione jest twierdzenie sformułowane przez posła Dariusza Mateckiego, że w 2023 roku Niemcy podbiły Polskę, a w 2026 r. Węgry, prof. Mieczysław Ryba mówi:
My nie wiemy dokładnie, jaka będzie polityka Magyara. On się wywodzi z obozu Fideszu. Ale na pewno chodzi o coś trochę innego, to znaczy zastosowano pewną metodę charakterystyczną dla Polski w 2023 roku, czyli sankcje finansowe, presja zewnętrzna po to, żeby wymienić ekipę władzy. I w Warszawie się to udało, i dzisiaj na Węgrzech. A przed nami kolejne wybory w Polsce w przyszłym roku, później wybory prezydenckie we Francji – cały szereg takich bitew o to, kto tam przejmie władzę, a pamiętajmy, że to jest cała sekwencja różnorakich wyborów, które rozstrzygną o tym, w którym kierunku pójdzie Unia Europejska. Albo inaczej: rozstrzygną to, czy Unia Europejska stanie się superpaństwem.
I w tym względzie bitwa, może nie największa, ale symboliczna, bo Orban aż 16 lat był, została przez Brukselę wygrana
– podkreśla.
„Nowa energia dla Brukseli”
To nie znaczy, że Orban był zawsze taki antybrukselski. Pamiętajmy, że był w Europejskiej Partii Ludowej. Pamiętajmy, że kiedyś głosował za Tuskiem jako przewodniczącym Rady Europejskiej. Jest szereg różnych rzeczy, które bardziej pokazują, że on realizował swój interes, ale ostatnio stał się symbolem oporu przeciwko uzależnianiu finansowania krajów od tzw. praworządności, oporu wobec polityki klimatycznej i wielu innych kwestii i ten symbol został jak gdyby zdławiony. I to jest oddech propagandowy i nowa energia dla von der Leyen i Brukseli
– ocenia ekspert.
Czeka nas dalsza centralizacja UE?
Dopytywany, czy wybór Magyara może przyspieszyć centralizację Unii Europejskiej, prof. Ryba odpowiada:
Czy przyspieszy? I tak tempo jest duże, tylko on ostatecznie jest jednym z elementów, które to umożliwią. Nie jedynym, ale jednym z, bo pamiętajmy, że tu się ćwiczy pewne techniki, czyli jak przyjdą następne wybory w następnych krajach, to będzie używana analogiczna technika, coraz bardziej udoskonalana, element presji różnorakiej. Jeśli więc udało się tutaj, to będą tym bardziej to realizować w innych przypadkach.
Wybory na Węgrzech
Znany jest już pełny obraz nowego parlamentu na Węgrzech. Wyniki wyborów pokazują wyraźną zmianę układu sił i dają zwycięskiej partii możliwość samodzielnych rządów oraz wprowadzania kluczowych reform.
Opozycyjna partia Tisza, kierowana przez Petera Magyara, wygrała wybory parlamentarne, zdobywając 138 miejsc w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Taki wynik daje ugrupowaniu nie tylko samodzielną władzę, ale również większość konstytucyjną.
Tagi
Wybory na Węgrzech. Są pierwsze cząstkowe wyniki
Wybory na Węgrzech. Jest sondaż opozycyjnego medium

Wybory na Węgrzech. Kiedy poznamy wyniki głosowania?
Orban mobilizuje Węgrów na finiszu wyborów: "Stawka jest ogromna"
Wybory na Węgrzech. Są nowe dane o frekwencji









