Szukaj
Konto

Von der Leyen chce ograniczyć popyt na prąd. „Najtańsza energia to ta, której nie wykorzystujemy”

14.04.2026 09:12
Słupy z linią energetyczną
Źródło: Pixabay | Autor: Pixabay | Licencja: Pixabay | Słupy z linią energetyczną
Komentarzy: 0
– Najtańsza energia to oczywiście energia, której nie wykorzystujemy. Powinniśmy ograniczyć popyt, w pełni szanując wolny wybór konsumentów – mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w wygłoszonym w Brukseli przemówieniu poświęconym wpływowi sytuacji na Bliskim Wschodzie na Unię Europejską.
Co musisz wiedzieć:
  • Za wysokie ceny energii w UE odpowiedzialna jest przede wszystkim polityka klimatyczna KE.
  • Ursula von der Leyen zamiast znieść ETS, chce ograniczać popyt na energię elektryczną.
  • Jednocześnie planuje dalszą transformację na rzecz elektryfikacji transportu i gałęzi gospodarki.

Plany KE

 

Najtańsza energia to oczywiście energia, której nie wykorzystujemy. Powinniśmy ograniczyć popyt, w pełni szanując wolny wybór konsumentów. Przyglądamy się dźwigniom efektywności energetycznej, takim jak renowacja budynków czy odnowa sprzętu w operacjach przemysłowych. Te i inne środki będą stanowić podstawę prezentacji komunikatu, który przedstawimy w przyszłym tygodniu na stole liderów

 

– zapowiedziała szefowa KE.

 

ETS

 

Jednocześnie potrzebujemy więcej środków strukturalnych, aby obniżyć ceny energii i zapewnić ulgę obywatelom i przedsiębiorstwom. Na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej odbyliśmy już konstruktywne dyskusje na temat czterech składników kosztów rachunku za energię. Największą część stanowi oczywiście samo źródło energii. Ale potem są opłaty za sieć, podatki i opłaty. Najmniejszą częścią jest ETS

 

– przekonywała.

 

Problem w tym, że jej oświadczenie nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Fakty bowiem są takie, że ETS odpowiada za ponad 50 proc. ceny energii.

 

 

W lipcu przegląd ETS

 

Dyskutowaliśmy o tym na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej, częściowo realizując to, co omawialiśmy, i projektując nowe elementy. Jeśli chodzi o koszty ETS – które, powtarzam, stanowią najmniejszą kwotę na rachunku za energię: zaproponowaliśmy już zmiany w Rezerwie Stabilności Rynku. Zaprzestajemy anulowania uprawnień i zwiększamy siłę ognia Rezerwy. W ten sposób zwiększamy stabilność i przewidywalność cen ETS, nie tracąc przy tym ważnego sygnału cenowego. Ponadto wkrótce skonsultujemy się z państwami członkowskimi w sprawie zaktualizowanych wskaźników ETS, wykorzystując całą elastyczność, jaką zapewnia nam tekst prawny. Zgodnie z zapowiedzią jesteśmy na dobrej drodze do przedstawienia pełnego przeglądu systemu ETS w lipcu

 

– zapowiedziała von der Leyen.

 

Kryzys

 

Istnieją dwa inne składniki kosztów: podatki od energii elektrycznej i opłaty sieciowe. Postępują prace nad wnioskami legislacyjnymi, z którymi przyjdziemy. Dzisiejsza dyskusja potwierdziła, że przedstawimy te wnioski ustawodawcze w maju. Na koniec omówiliśmy największą część rachunku za energię: samo źródło energii. Przypomnę i na chwilę poszerzę obraz: Cieśnina Ormuz jest w zasadzie zamknięta, a obywatele od razu odczuwają jej skutki na stacji benzynowej, w supermarkecie i na rachunkach domowych. To, co widzimy na Bliskim Wschodzie, nie jest jakimś odległym kryzysem. Ale w świecie, w którym wszystko jest ze sobą powiązane, skutki są bezpośrednie i natychmiastowe. To już drugi kryzys paliw kopalnych w ciągu zaledwie kilku lat. Jest jedna rzecz, którą wszystkie te wydarzenia jasno pokazują: płacimy bardzo wysoką cenę za naszą nadmierną zależność od paliw kopalnych. A ponura rzeczywistość dla naszego kontynentu jest taka: energia z paliw kopalnych pozostanie najdroższą opcją w nadchodzących latach

 

– stwierdziła.

 

Tutaj wyjątkiem jest Polska posiadająca własne zasoby paliw kopalnych, nie musi być zatem uzależniona od dostaw z zewnątrz. Mimo tego KE wymusza na Polsce zamykanie kopalń i przechodzenie na odnawialne źródła energii – niepewne i niestabilne. Dla Ursuli von der Leyen jednak OZE to atut.

 

OZE

 

Ale z drugiej strony Europa ma też atuty: czyli energię elektryczną produkowaną w Europie ze źródeł odnawialnych i energii jądrowej. Dlatego też nasza strategia dekarbonizacji nie tylko potwierdziła się w ostatnich latach, ale z dnia na dzień zyskuje na znaczeniu. A nasz cel jest jasny: musimy zwiększyć skalę rodzimej, niedrogiej i niezawodnej energii. To jest szeroka gama odnawialnych źródeł energii, które mamy, ale oczywiście jest to także energia jądrowa. Ponieważ dają nam niezależność, przewidywalność i bezpieczeństwo energetyczne. Jedynym trwałym sposobem wyjścia z uzależnienia od paliw kopalnych jest modernizacja poprzez przeniesienie wytwarzania energii elektrycznej na odnawialne źródła energii i energię jądrową oraz jak najszybszą elektryfikację gospodarki

 

– oświadczyła przewodnicząca KE.

 

Przyspieszenie elektryfikacji

 

Mimo wysokich cen energii i planów KE jej reglamentowania Ursula von der Leyen – niejako zaprzeczając sama sobie – mówiła o potrzebie elektryfikacji wszystkich gałęzi gospodarki i obszarów życia.

 

Musimy także przyspieszyć elektryfikację naszej gospodarki, naszej działalności przemysłowej, sposobu ogrzewania naszych domów i naszej mobilności. Innymi słowy: elektryfikacja Europy oznacza uczynienie Europy bardziej niezależną. Ale w tej chwili pozostajemy w tyle z elektryfikacją – za Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Dlatego przed latem przedstawimy naszą strategię elektryfikacji. Będzie to obejmować nowy, ambitny cel w zakresie elektryfikacji. Robi się tylko to, co jest mierzone. Aby to osiągnąć, musimy usunąć wszelkie pozostałe przeszkody regulacyjne i zmobilizować inwestycje

 

– oświadczyła.

 

Spotkanie w Brukseli

 

Zwołane przez von der Leyen spotkanie w Brukseli poświęcone było przede wszystkim gospodarczym skutkom kryzysu na Bliskim Wschodzie dla Unii Europejskiej, w tym kryzysowi energetycznemu i rosnącym cenom energii.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.04.2026 09:12
Źródło: KE, Tysol.pl