Von der Leyen chce ograniczyć popyt na prąd. „Najtańsza energia to ta, której nie wykorzystujemy”

Plany KE
Najtańsza energia to oczywiście energia, której nie wykorzystujemy. Powinniśmy ograniczyć popyt, w pełni szanując wolny wybór konsumentów. Przyglądamy się dźwigniom efektywności energetycznej, takim jak renowacja budynków czy odnowa sprzętu w operacjach przemysłowych. Te i inne środki będą stanowić podstawę prezentacji komunikatu, który przedstawimy w przyszłym tygodniu na stole liderów
– zapowiedziała szefowa KE.
ETS
Jednocześnie potrzebujemy więcej środków strukturalnych, aby obniżyć ceny energii i zapewnić ulgę obywatelom i przedsiębiorstwom. Na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej odbyliśmy już konstruktywne dyskusje na temat czterech składników kosztów rachunku za energię. Największą część stanowi oczywiście samo źródło energii. Ale potem są opłaty za sieć, podatki i opłaty. Najmniejszą częścią jest ETS
– przekonywała.
Problem w tym, że jej oświadczenie nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Fakty bowiem są takie, że ETS odpowiada za ponad 50 proc. ceny energii.
W lipcu przegląd ETS
Dyskutowaliśmy o tym na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej, częściowo realizując to, co omawialiśmy, i projektując nowe elementy. Jeśli chodzi o koszty ETS – które, powtarzam, stanowią najmniejszą kwotę na rachunku za energię: zaproponowaliśmy już zmiany w Rezerwie Stabilności Rynku. Zaprzestajemy anulowania uprawnień i zwiększamy siłę ognia Rezerwy. W ten sposób zwiększamy stabilność i przewidywalność cen ETS, nie tracąc przy tym ważnego sygnału cenowego. Ponadto wkrótce skonsultujemy się z państwami członkowskimi w sprawie zaktualizowanych wskaźników ETS, wykorzystując całą elastyczność, jaką zapewnia nam tekst prawny. Zgodnie z zapowiedzią jesteśmy na dobrej drodze do przedstawienia pełnego przeglądu systemu ETS w lipcu
– zapowiedziała von der Leyen.
Kryzys
Istnieją dwa inne składniki kosztów: podatki od energii elektrycznej i opłaty sieciowe. Postępują prace nad wnioskami legislacyjnymi, z którymi przyjdziemy. Dzisiejsza dyskusja potwierdziła, że przedstawimy te wnioski ustawodawcze w maju. Na koniec omówiliśmy największą część rachunku za energię: samo źródło energii. Przypomnę i na chwilę poszerzę obraz: Cieśnina Ormuz jest w zasadzie zamknięta, a obywatele od razu odczuwają jej skutki na stacji benzynowej, w supermarkecie i na rachunkach domowych. To, co widzimy na Bliskim Wschodzie, nie jest jakimś odległym kryzysem. Ale w świecie, w którym wszystko jest ze sobą powiązane, skutki są bezpośrednie i natychmiastowe. To już drugi kryzys paliw kopalnych w ciągu zaledwie kilku lat. Jest jedna rzecz, którą wszystkie te wydarzenia jasno pokazują: płacimy bardzo wysoką cenę za naszą nadmierną zależność od paliw kopalnych. A ponura rzeczywistość dla naszego kontynentu jest taka: energia z paliw kopalnych pozostanie najdroższą opcją w nadchodzących latach
– stwierdziła.
Tutaj wyjątkiem jest Polska posiadająca własne zasoby paliw kopalnych, nie musi być zatem uzależniona od dostaw z zewnątrz. Mimo tego KE wymusza na Polsce zamykanie kopalń i przechodzenie na odnawialne źródła energii – niepewne i niestabilne. Dla Ursuli von der Leyen jednak OZE to atut.
OZE
Ale z drugiej strony Europa ma też atuty: czyli energię elektryczną produkowaną w Europie ze źródeł odnawialnych i energii jądrowej. Dlatego też nasza strategia dekarbonizacji nie tylko potwierdziła się w ostatnich latach, ale z dnia na dzień zyskuje na znaczeniu. A nasz cel jest jasny: musimy zwiększyć skalę rodzimej, niedrogiej i niezawodnej energii. To jest szeroka gama odnawialnych źródeł energii, które mamy, ale oczywiście jest to także energia jądrowa. Ponieważ dają nam niezależność, przewidywalność i bezpieczeństwo energetyczne. Jedynym trwałym sposobem wyjścia z uzależnienia od paliw kopalnych jest modernizacja poprzez przeniesienie wytwarzania energii elektrycznej na odnawialne źródła energii i energię jądrową oraz jak najszybszą elektryfikację gospodarki
– oświadczyła przewodnicząca KE.
Przyspieszenie elektryfikacji
Mimo wysokich cen energii i planów KE jej reglamentowania Ursula von der Leyen – niejako zaprzeczając sama sobie – mówiła o potrzebie elektryfikacji wszystkich gałęzi gospodarki i obszarów życia.
Musimy także przyspieszyć elektryfikację naszej gospodarki, naszej działalności przemysłowej, sposobu ogrzewania naszych domów i naszej mobilności. Innymi słowy: elektryfikacja Europy oznacza uczynienie Europy bardziej niezależną. Ale w tej chwili pozostajemy w tyle z elektryfikacją – za Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Dlatego przed latem przedstawimy naszą strategię elektryfikacji. Będzie to obejmować nowy, ambitny cel w zakresie elektryfikacji. Robi się tylko to, co jest mierzone. Aby to osiągnąć, musimy usunąć wszelkie pozostałe przeszkody regulacyjne i zmobilizować inwestycje
– oświadczyła.
Spotkanie w Brukseli
Zwołane przez von der Leyen spotkanie w Brukseli poświęcone było przede wszystkim gospodarczym skutkom kryzysu na Bliskim Wschodzie dla Unii Europejskiej, w tym kryzysowi energetycznemu i rosnącym cenom energii.
Komentarze
KE chce przedłużenia ochrony Ukraińców uciekających przed wojną

Von der Leyen w Gdańsku: 3,2 mld euro już dziś, kolejne 6 mld wkrótce dla Ukrainy

Myśliwi „bioregulatorami”. Włoska reforma przegłosowana mimo stanowiska Brukseli

Metsola forsuje niebezpieczne prawo mimo sprzeciwu PE. „Bez precedensu”

Jest reakcja KE na decyzję Zełenskiego. Von der Leyen podjęła decyzję







