Szukaj
Konto

XI Europejski Kongres Samorządów. Wiceszef “S”: Należy skończyć z polityką klimatyczną opartą na ideologii

02.03.2026 14:48
XI Europejski Kongres Samorządów. Wiceszef “S”: Należy skończyć z polityką klimatyczną opartą na ideologii
Źródło: fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
– W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że większości, w 85-90 procentach przypadków jeśli chodzi o miejsca pracy, to tracimy je ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką – mówił dziś Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego NSZZ "S" na Europejskim Kongresie Samorządów w Mikołajkach.
Co musisz wiedzieć
  • W Mikołajkach odbywa się XI Europejski Kongres Samorządów - forum dyskusji pomiędzy samorządowcami, politykami, ludźmi biznesu, nauki i kultury.
  • W panelu dotyczącym polityki przemysłowej uczestniczył wiceprzewodniczący NSZZ “Solidarność" Bartłomiej Mickiewicz. Związkowiec zaprotestował przeciwko przerzucaniu kosztów polityki klimatycznej na pracowników oraz likwidacji miejsc pracy.
  • - W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że w 85 procentach miejsca pracy tracimy ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką - mówił przewodniczący Mickiewicz.

 

"Czy Europie potrzebny jest jeszcze przemysł"

W Mikołajkach wystartowała 11. edycja Europejskiego Kongresu Samorządów. Jeden z paneli prowadzony przez Annę Gomolę poświęcony był polityce przemysłowej. Na zagadnienie “Czy Europie potrzebny jest jeszcze przemysł"? odpowiadali dziś Marcin Chludziński z Centrum Strategii Rozwojowych, prof. Grzegorz Kołodko z Akademii Leona Koźmińskiego, była minister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, wiceprzewodniczący NSZZ “Solidarność" Bartłomiej Mickiewicz oraz Olena Snigova z Narodowej Akademii Nauk z Ukrainy.

Paneliści byli zgodni, że przemysł jest potrzebny państwom europejskim, choć prof. Kołodko podkreślał, że nadrzędnym celem polityki gospodarczej jest zapewnienie ludziom pracy i godziwego wynagrodzenia.

- Tak, jest nam potrzebny przemysł, który trzeba w sposób właściwy uplasować w całej strukturze gospodarczej - odpowiedział prof. Grzegorz Kołodko. Jego zdaniem “powinniśmy po pierwsze uprawiać politykę przemysłową", ponieważ ta polityka “szwankuje i jest niekonsekwentna". Zaznaczył również, że musi być ona sprzężona z postępem naukowo-technicznym, dlatego należy wspierać badania i rozwój.

W ocenie profesora Kołodko “zaniechanie polityki klimatycznej jest samobójstwem na długą metę" i nie należy od tego odchodzić, gdyż jest "ponad wszelką miarę udowodnione, że zmiany klimatyczne, a zwłaszcza ocieplenie klimatu jest związane z działalnością gospodarczą człowieka, a zwłaszcza opieraniem produkcji na źródłach kopalnianych".

- Pytanie jest jak tę politykę klimatyczną prowadzić, żeby nie było to sprzeczne, a spójne z polityką wzrostu gospodarczego i zrównoważonego rozwoju - zaznaczył.

Profesor uznał także nacjonalizm gospodarczy za “fatalny pomysł". - Ja odróżniam nacjonalizm od patriotyzmu - podkreślił.

Ceny energii

Z kolei Anna Łukaszewska-Trzeciakowska przypomniała na wstępie trudną sytuację w jakiej znalazł się Stary Kontynent, gdy w 2019 roku wybuchła pandemia COVID-19. Mówiła o tym, jak po zerwaniu łańcuchów dostaw pojawiły się niedobory leków w Europie.

Jej zdaniem potrzebny jest dzisiaj “kopernikański przewrót" w myśleniu o gospodarce i zmianach klimatu oraz “ucięcie głowy ETS-owi", który jest powodem wysokich cen energii.

- W ciągu ostatnich 15 lat z 20-procentowego udziału w globalnej produkcji przemysłowej Europa zjechała do 14 proc, a Chiny dojechały do 32 procent. (...) Jeżeli w Europie cena energii globalnie to 20 eurocentów za kilowatogodzinę lub więcej, w Chinach to 6 eurocentów lub mniej, w Stanach Zjednoczonych jest w okolicach 9 eurocentów, to my przegrywamy te konkurencję na starcie - argumentowała.

Wskazywała też, że w odróżnieniu od Chin i USA - Unia Europejska nie stosuje protekcjonizmu gospodarczego. Wyraziła również opinię, że nawet jeśli Unia zredukuje swoją 7-procentową emisję gazów cieplarnianych do zera, to i tak nie zatrzyma to zmian klimatycznych.

Uznała też, a wszystkie ustalone przez UE cele klimatyczne “są nierealne", a Europa ich nie osiągnie.

- Ja bardzo mocno zachęcam do tego, żeby zamiast walczyć ze zmianami klimatu, adaptować do zmian klimatu gospodarkę, społeczeństwo, budownictwo, miasta i cala resztę - podsumowała.

Wiceszef Solidarności: Należy skończyć z polityką klimatyczną

Bartłomiej Mickiewicz reprezentujący NSZZ “Solidarność" powiedział w swoim wystąpieniu, że przemysł jest Europie bezsprzecznie potrzebny, ale należy też odpowiedzieć na inne pytanie, a mianowicie: z jakiego powodu ten przemysł w Europie znika. Jego zdaniem dzieje się to z powodów czysto ideologicznych, a nie naukowych.

Związkowiec zwrócił uwagę, że Europa, a zwłaszcza Niemcy stanowili potęgę w przemyśle motoryzacyjnym, a dziś nie wytrzymują chińskiej konkurencji.

Wspomniał również o kryzysowej sytuacji w polskim hutnictwie oraz nierównych standardach w zakresie dopłat.

- Niemcy kilkadziesiąt miliardów euro rocznie dopłacają i to bezpośrednio do przedsiębiorstw energochłonnych w zakresie opłaty ETS, a w Polsce tego nie można zrobić, bo jest to nieuzasadniona pomoc publiczna. (...) W tym roku, teraz, okazuję się, że niemiecka stal importowana do Polski jest tańsza niż stal produkowana w Polsce. To jest rzecz niewiarygodna- stwierdził Mickiewicz.

Alarmował też, że przedsiębiorstwa przenoszą swoją działalność poza Unię Europejską, ponieważ w innych krajach energia jest dostępna po niższej cenie.

Bartłomiej Mickiewicz wyraził sprzeciw wobec przerzucania ciężaru polityki klimatycznej na pracowników i obywateli.

- W tej chwili mamy taką tendencję ze miejsca pracy są likwidowane, a bezrobocie rośnie. Myślę, że większości, w 85-90 procentach przypadków jeśli chodzi o miejsca pracy, to tracimy je ze względu na politykę klimatyczną, z która należy po prostu skończyć. Moim zdaniem ta polityka oparta jest na ideologii, to nie ma nic wspólnego z nauką - zaznaczył.

W ocenie związkowca, polityka klimatyczna nie może być prowadzona “w takim tempie i nie w tym kierunku, nie na takich zasadach i nie tym kosztem, bo te koszty są przerzucane po prostu na pracowników i obywateli i z tym się nie zgadzamy, a nie z tym, że polityka klimatyczna jest w ogóle zła".

Utrata konkurencyjności

Następny panelista, Marcin Chludziński z Centrum Strategii Rozwojowych jednoznacznie stwierdził, że “przemysł jest nam potrzebny, ale regulacyjnie w Europie robimy wszystko, żeby ten przemysł wykurzyć z Europy, a z tego wynika spadek produkcji przemysłowej i utrata konkurencyjności".

Zwracał też uwagę na fakt, że koszty energii są tak samo ważne dla tradycyjnego przemysłu, jak i dla “wielkich hurtowni danych", sztucznej inteligencji, big data, magazynach danych.

- Nikt ich nie będzie lokował, jeśli energia będzie droga, bo jest to główny czynnik produkcji - skwitował.

Podał też dwa przypadki firm, które zmagają się z kosztami energii. Pierwsza zajmująca się produkcją stali, która ze względu na ceny prądu niedługo zakończy produkcję oraz druga produkująca materiały budowlane, która prawdopodobnie przeniesienie się do Brazylii i dzięki umowie z Mercosur będzie mogła eksportować swoje produkty bez ceł do Unii Europejskiej.

W swoich rekomendacjach, Marcin Chludziński zaproponował wprowadzenie stałych cen energii (“fixed price"), a także zadbanie o local content, czyli o kupowanie produktów wytwarzanych w Polsce.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.03.2026 14:48
Źródło: tysol.pl