Ku czci Żołnierzy Wyklętych. Piotr Duda złożył kwiaty na grobach „Inki” i „Zagończyka”
Co musisz wiedzieć:
- Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" oraz jego zastępcy: Grzegorz Adamowicz i Jerzy Jaworski złożyli kwiaty na grobach Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.
- Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” obchodzimy 1 marca od 15 lat. Inicjatorem jego ustanowienia był śp. prezydent Lech Kaczyński.
"Solidarność walczy również o przywrócenie prawdy historycznej"
Dziś, w Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "S" Piotr Duda wraz z wiceprzewodniczącymi „S” Grzegorzem Adamowiczem i Jerzym Jaworskim złożyli kwiaty na grobach Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

– Zawsze przy tej okazji przypominam, że Solidarność walczy nie tylko o prawa pracownicze, ale też o przywrócenie prawdy historycznej. Dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej, który powstał dzięki Solidarności, możemy dzisiaj w takich miejscach jak to czcić pamięć naszych Bohaterów
– powiedział dwa lata temu w Narodowym Dniu Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" Piotr Duda.
Wcześniej przewodniczący wzięli udział w mszy św. w intencji Ojczyzny oraz żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego, która odbyła się w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku. W mszy uczestniczyli także przedstawiciele Regionu Gdańskiego NSZZ "S" z Krzysztofem Doślą na czele, a także m.in. prezes Stowarzyszenia "Godność" Czesław Nowak i liczni przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej.
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przypada 1 marca.
Inicjatorem ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” jako święta państwowego w dniu 1 marca był śp. prezydent Lech Kaczyński, który w czasie swojej prezydentury złożył w tej sprawie w Sejmie projekt ustawy. Ostatecznie święto „Żołnierzy Wyklętych” zostało ustanowione przez Sejm 3 lutego 2011 roku.
1 marca to data symboliczna – tego dnia w 1951 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie strzałem w tył głowy zostali zamordowani przez komunistów członkowie IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński („Pług”, „Ludwik”) i jego najbliżsi współpracownicy: Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel. Ich ciała komuniści zakopali w nieznanym miejscu. Stanowili oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej organizacji kontynuującej od 1945 r. tradycję AK. Aresztowano ich w czasie od listopada 1947 do lutego 1948 r. Przeszli wyjątkowo barbarzyńskie śledztwo.
Mord na "Ince" i "Zagończyku"
28 sierpnia 1946 roku komunistyczne władze wykonały wyrok śmierci na niespełna 18–letniej Danucie Siedzikównie "Ince", sanitariuszce 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej oraz na ppor. Feliksie Selmanowiczu "Zagończyku", dowódcy plutonu 5. Wileńskiej Brygady AK, a ich ciała zakopali pod chodnikiem na gdańskim cmentarzu. Przez długi czas miejsce pochówku pozostawało nieznane, a szczątki ofiar odnaleziono dopiero w 2014 roku. Rok później potwierdzono ich tożsamość.

Uroczysty pogrzeb o charakterze państwowym, w którym uczestniczyli przedstawiciele najwyższych władz państwowych, na czele z prezydentem Andrzejem Dudą odbył się w 70. rocznicę śmierci "Inki" i "Zagończyka" w 2016 roku. Od tego czasu, przedstawiciele Solidarności każdego roku dbają o pamięć ofiar, składając na ich grobach kwiaty i zapalając znicze.
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Zarobki Książulo. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"




