Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend?
Co musisz wiedzieć:
- Temperatury wzrosną nawet do kilkunastu stopni.
- Weekend przyniesie powrót mrozu i śniegu.
- Najmocniejsze opady możliwe na południu kraju.
Mroźna noc i szybka odwilż
Za nami bardzo zimna noc, szczególnie na północnym wschodzie kraju. W Mikołajkach termometry pokazały -20 st. C, a w Suwałkach -19,6 st. C. W tej części Polski mróz wciąż jest odczuwalny, jednak w pozostałych regionach rozpoczęła się wyraźna odwilż.
W ciągu dnia temperatury szybko rosły. O godz. 13.00 w Nowym Sączu było 8,2 st. C, a kolejne dni mają przynieść jeszcze cieplejszą aurę - przynajmniej do weekendu.
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Gwiazda kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego
- Dlaczego rządzący w Warszawie tak bardzo chcą zaszkodzić stosunkom z USA?
- Kompromitacja na igrzyskach Mediolan-Cortina. Medale się rozpadają
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Szef BBN o RBN: Nie będzie żadnego show ani ataku ze strony prezydenta
Wiosenne temperatury i trudne warunki
Ocieplenie obejmie niemal cały kraj. W środę nawet na północnym wschodzie w ciągu dnia temperatura zbliży się do zera. W centrum będzie około 5 st. C, a na południu i południowym zachodzie nawet 9 st. C.
Pogoda nie będzie jednak spokojna. Na północy i wschodzie możliwy jest jeszcze słaby śnieg, natomiast w pozostałych regionach przeważać będzie deszcz, miejscami marznący. Może on powodować gołoledź, szczególnie niebezpieczną dla pieszych i kierowców.
Nawet 12 stopni, ale tylko do piątku
W czwartek i piątek zrobi się jeszcze cieplej. Na obszarze od Pomorza Zachodniego przez Kujawy i Mazowsze po Lubelszczyznę temperatury wyniosą od 3 do 5 st. C, a na południowym zachodzie mogą sięgnąć nawet 12 st. C.
W piątek na południu możliwe są wartości rzędu 10-11 st. C. W pozostałych regionach będzie dodatnio, choć lokalnie pojawią się opady deszczu, a na północy także deszczu ze śniegiem.
Weekendowy zwrot. Zima wraca
Ciepły okres zakończy się wraz z nadejściem weekendu. W sobotę na południowym wschodzie temperatura jeszcze sięgnie 9 st. C, ale w centrum kraju nie przekroczy 2 st. C. Na Pojezierzu Pomorskim ponownie pojawi się mróz, dochodzący do -4 st. C.
Opady będą zróżnicowane. Na zachodzie i północnym zachodzie zacznie padać śnieg, natomiast w pozostałej części kraju wystąpi deszcz lub deszcz ze śniegiem.
Niedziela z pełnoprawną zimą
W niedzielę zimowa aura obejmie już cały kraj. Deszcz zaniknie, a opady przyjmą wyłącznie postać śniegu. Na południu mogą być one intensywniejsze - miejscami w Małopolsce i na Śląsku pokrywa śnieżna może zwiększyć się o 6-8 cm.
Na północnym wschodzie wrócą mrozy do około -7 st. C. W pozostałych regionach temperatura spadnie do -2 lub 0 st. C, tylko lokalnie na południowym wschodzie utrzyma się minimalnie powyżej zera.
Początek tygodnia nadal zimowy
Początek przyszłego tygodnia przyniesie kolejne opady śniegu, głównie na zachodzie, północnym zachodzie oraz w Bieszczadach. Noc z niedzieli na poniedziałek będzie bardzo zimna - na Podhalu możliwe są spadki temperatury do -15 st. C.
W ciągu dnia mróz na Podhalu, Suwalszczyźnie i Kaszubach nie powinien przekroczyć -3 do -2 st. C. Na południowym zachodzie kraju pojawi się kilka stopni na plusie.
Ocieplenie możliwe od wtorku
Ochłodzenie może zakończyć się równie szybko, jak się zaczęło. Z najnowszych prognoz IMGW wynika, że od wtorku temperatury ponownie wzrosną i w ciągu dnia w niemal całej Polsce będą dodatnie.




