"Oferta” niemieckiego dyplomaty. Sprzęt wojskowy zamiast reparacji?

Zamiast reparacji - wojskowy „prezent”. Taka sugestia padła ze strony doświadczonego niemieckiego dyplomaty i natychmiast wywołała ostrą reakcję polityków oraz ekspertów. Nawet w Niemczech propozycja została uznana za dziwną i paternalistyczną.
czołg
czołg / fot. Bundeswehr zdj. ilustr.

Co musisz wiedzieć:

  • Niemiecki dyplomata zaproponował przekazanie Polsce uzbrojenia,
  • W tle pojawił się temat reparacji wojennych,
  • Reakcje w Niemczech są w większości krytyczne.

 

Broń zamiast reparacji?

Wolfgang Ischinger, wieloletni niemiecki dyplomata, zasugerował, że Niemcy mogłyby przekazać Polsce sprzęt wojskowy, taki jak okręty podwodne, fregaty czy czołgi. W jego ocenie miałoby to wzmocnić potencjał obronny Polski jako państwa frontowego NATO i poprawić bezpieczeństwo całego regionu.

Polska jest państwem frontowym. Ciągle wisi nam nad głową kwestia reparacji, która z polskiego punktu widzenia jest nierozwiązana. A gdyby tak Niemcy w ramach uznania frontowej roli Polski sprezentowały jej okręt podwodny, fregatę lub kilka czołgów?

- zaproponował Ischinger w rozmowie z „Die Welt”.

Lęk przed potęgą Berlina?

Ischinger przekonywał, że w państwach sąsiadujących z Niemcami wciąż obecny jest strach przed zbyt silną militarnie Republiką Federalną. Jego zdaniem przekazanie uzbrojenia mogłoby być symbolicznym gestem uznania dla roli Polski na wschodniej flance NATO.

Szybko jednak okazało się, że nawet w Niemczech pomysł ten nie spotkał się z entuzjazmem.

 

„To brzmi dziwnie, jeśli nie wręcz paternalistycznie”

Dziennik „Die Welt” zwraca uwagę, że reakcje polityków i ekspertów ds. bezpieczeństwa są powściągliwe. Krytycznie odniósł się do propozycji Carlo Masala, wykładowca polityki międzynarodowej na Uniwersytecie Bundeswehry w Monachium.

Propozycja sprezentowania systemów broni krajowi, który od kilku lat z powodzeniem buduje najsilniejszą konwencjonalną armię w NATO, brzmi dziwnie, jeśli nie wręcz paternalistycznie

- stwierdził Masala.

Jak dodał, podobne gesty Niemcy wykonują zazwyczaj wobec mniejszych państw Globalnego Południa, które nie dysponują środkami na rozwój własnych sił zbrojnych.

 

Krytyka z różnych stron

Agnieszka Brugger z partii Zieloni oceniła propozycję Ischingera jako irytującą. Jej zdaniem zaufania nie buduje się symbolicznymi prezentami.

Chodzi o zaufanie, kooperację, przywództwo i determinację. Tego nie zdobywa się pieniędzmi, słowami czy sprzętem wojskowym, lecz czynami i odwagą

- podkreśliła.

Brugger zaznaczyła również, że mieszanie do tej sprawy kwestii reparacji jest błędem.

 

Nieufność i polityczne niuanse

Marie-Agnes Strack-Zimmermann z FDP apelowała o rozwój wspólnej europejskiej armii i odrzucenie zarówno obaw przed niemiecką dominacją, jak i forsowania tematu reparacji dla Polski.

Z kolei Adis Ahmetovic z SPD przyznał, że Niemcy muszą brać na siebie szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy, zwłaszcza wobec niepewnej roli USA w NATO.

Zaufania nie zdobywa się symbolicznymi gestami o charakterze wojskowych prezentów, lecz solidną i ścisłą współpracą

- zaznaczył.

 

Oferta już raz odrzucona

Roderich Kiesewetter z CDU ocenił propozycję Ischingera pozytywnie, ale uznał ją za dalece niewystarczającą.

Nie możemy wykupić się z odpowiedzialności za obronę Europy, przekazując kilka czołgów

- stwierdził.

Jak przypomina „Die Welt”, podobna oferta pojawiła się już w 2024 roku. Podczas konsultacji międzyrządowych ówczesny kanclerz Olaf Scholz miał zaproponować Polsce przekazanie okrętów podwodnych.

Redakcja podkreśla, że żaden polski rząd nie może zaakceptować rozwiązania typu „broń za zadośćuczynienie”. W Warszawie kwestie współpracy wojskowej i reparacji są konsekwentnie traktowane jako dwa odrębne obszary, a pomysł wymiany broni na rezygnację z roszczeń uznawany jest za martwy.


 

POLECANE
Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO

Widzimy wyraźnie, że Iran jest gotowy, by uderzać w różne kraje, nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale też potencjalnie w NATO - powiedział w środę wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Wiceminister podczas spotkania w think tanku Council on Foreign Relations odpowiadał na pytania m.in. dotyczące amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi.

Polski SAFE kontra niemiecki SAFE tylko u nas
Polski SAFE kontra niemiecki SAFE

Rząd się spieszy. Spieszy się tak, jakby jutra miało nie być. Jakby trzeba było już dziś podpisać zobowiązanie, które będą spłacać dzieci – te dzisiejsze dziesięcio- i dwunastolatki. Program SAFE przedstawiany jest jako oczywistość, europejska konieczność, jedyna droga. Tyle że to droga długu na dekady, z warunkami pisanymi w Brukseli i kontrolą co pół roku.

Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy

Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby powiedział w środę, że USA byłyby przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez takie państwa jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie.

Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć z ostatniej chwili
Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć

Komisja Europejska uruchamia unijne strategie dotyczące gospodarki morskiej i portów przemysłowych w celu zwiększenia konkurencyjności w całym sektorze morskim.

„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno” z ostatniej chwili
„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno”

Islamska Republika Iranu trzyma się mocno – oceniła w studiu PAP iranistka Urszula Pytkowska-Jakimczyk. Wyjaśniła, że Iran spodziewał się amerykańsko-izraelskiego ataku, a sam przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei już wcześniej zapowiedział, że chce oddać życie za swój naród i stać się męczennikiem.

Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta z ostatniej chwili
Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta

Jak poinformował portal European Conservative, według publicznie dostępnych danych o przestępczości Metropolitan Police Service, w styczniu w Londynie odnotowano łącznie 746 gwałtów.

„Polski SAFE 0 procent”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy z ostatniej chwili
„Polski SAFE 0 procent”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy

– Znalezienie korzystnej, suwerennej, bezpiecznej, dobrej i efektywnej alternatywy dla programu SAFE było tematem spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP. Prezydent przekazał również, iż dziś wystosuje pismo do premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, zapraszając na spotkanie wokół polskiego SAFE 0 proc.

Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków z ostatniej chwili
Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków

„Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta” – poinformował w środę po południu premier Donald Tusk.

Pentagon: Wkrótce będziemy mieli całkowitą kontrolę nieba nad Iranem, jest już po nich z ostatniej chwili
Pentagon: Wkrótce będziemy mieli całkowitą kontrolę nieba nad Iranem, jest już po nich

– Wkrótce będziemy mieć całkowitą kontrolę nieba nad Iranem – zapowiedział w środę szef Pentagonu Pete Hegseth. Ogłosił, że USA wygrywają wojnę, a Iran wie, że jest już po nim. Hegseth poinformował też o pierwszym od 1945 r. zatopieniu okrętu przeciwnika przez amerykański okręt podwodny.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Jest nowy komunikat Wizz Air z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Jest nowy komunikat Wizz Air

Węgierski Wizz Air do 15 marca włącznie przedłuża zawieszenie wszystkich lotów do i z Izraela, Dubaju, Abu Zabi oraz Ammanu – poinformował w środę przewoźnik. Loty z Wielkiej Brytanii do Dżuddy i Medyny zostaną wznowione zgodnie z planem – 8 marca – dodano.

REKLAMA

"Oferta” niemieckiego dyplomaty. Sprzęt wojskowy zamiast reparacji?

Zamiast reparacji - wojskowy „prezent”. Taka sugestia padła ze strony doświadczonego niemieckiego dyplomaty i natychmiast wywołała ostrą reakcję polityków oraz ekspertów. Nawet w Niemczech propozycja została uznana za dziwną i paternalistyczną.
czołg
czołg / fot. Bundeswehr zdj. ilustr.

Co musisz wiedzieć:

  • Niemiecki dyplomata zaproponował przekazanie Polsce uzbrojenia,
  • W tle pojawił się temat reparacji wojennych,
  • Reakcje w Niemczech są w większości krytyczne.

 

Broń zamiast reparacji?

Wolfgang Ischinger, wieloletni niemiecki dyplomata, zasugerował, że Niemcy mogłyby przekazać Polsce sprzęt wojskowy, taki jak okręty podwodne, fregaty czy czołgi. W jego ocenie miałoby to wzmocnić potencjał obronny Polski jako państwa frontowego NATO i poprawić bezpieczeństwo całego regionu.

Polska jest państwem frontowym. Ciągle wisi nam nad głową kwestia reparacji, która z polskiego punktu widzenia jest nierozwiązana. A gdyby tak Niemcy w ramach uznania frontowej roli Polski sprezentowały jej okręt podwodny, fregatę lub kilka czołgów?

- zaproponował Ischinger w rozmowie z „Die Welt”.

Lęk przed potęgą Berlina?

Ischinger przekonywał, że w państwach sąsiadujących z Niemcami wciąż obecny jest strach przed zbyt silną militarnie Republiką Federalną. Jego zdaniem przekazanie uzbrojenia mogłoby być symbolicznym gestem uznania dla roli Polski na wschodniej flance NATO.

Szybko jednak okazało się, że nawet w Niemczech pomysł ten nie spotkał się z entuzjazmem.

 

„To brzmi dziwnie, jeśli nie wręcz paternalistycznie”

Dziennik „Die Welt” zwraca uwagę, że reakcje polityków i ekspertów ds. bezpieczeństwa są powściągliwe. Krytycznie odniósł się do propozycji Carlo Masala, wykładowca polityki międzynarodowej na Uniwersytecie Bundeswehry w Monachium.

Propozycja sprezentowania systemów broni krajowi, który od kilku lat z powodzeniem buduje najsilniejszą konwencjonalną armię w NATO, brzmi dziwnie, jeśli nie wręcz paternalistycznie

- stwierdził Masala.

Jak dodał, podobne gesty Niemcy wykonują zazwyczaj wobec mniejszych państw Globalnego Południa, które nie dysponują środkami na rozwój własnych sił zbrojnych.

 

Krytyka z różnych stron

Agnieszka Brugger z partii Zieloni oceniła propozycję Ischingera jako irytującą. Jej zdaniem zaufania nie buduje się symbolicznymi prezentami.

Chodzi o zaufanie, kooperację, przywództwo i determinację. Tego nie zdobywa się pieniędzmi, słowami czy sprzętem wojskowym, lecz czynami i odwagą

- podkreśliła.

Brugger zaznaczyła również, że mieszanie do tej sprawy kwestii reparacji jest błędem.

 

Nieufność i polityczne niuanse

Marie-Agnes Strack-Zimmermann z FDP apelowała o rozwój wspólnej europejskiej armii i odrzucenie zarówno obaw przed niemiecką dominacją, jak i forsowania tematu reparacji dla Polski.

Z kolei Adis Ahmetovic z SPD przyznał, że Niemcy muszą brać na siebie szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy, zwłaszcza wobec niepewnej roli USA w NATO.

Zaufania nie zdobywa się symbolicznymi gestami o charakterze wojskowych prezentów, lecz solidną i ścisłą współpracą

- zaznaczył.

 

Oferta już raz odrzucona

Roderich Kiesewetter z CDU ocenił propozycję Ischingera pozytywnie, ale uznał ją za dalece niewystarczającą.

Nie możemy wykupić się z odpowiedzialności za obronę Europy, przekazując kilka czołgów

- stwierdził.

Jak przypomina „Die Welt”, podobna oferta pojawiła się już w 2024 roku. Podczas konsultacji międzyrządowych ówczesny kanclerz Olaf Scholz miał zaproponować Polsce przekazanie okrętów podwodnych.

Redakcja podkreśla, że żaden polski rząd nie może zaakceptować rozwiązania typu „broń za zadośćuczynienie”. W Warszawie kwestie współpracy wojskowej i reparacji są konsekwentnie traktowane jako dwa odrębne obszary, a pomysł wymiany broni na rezygnację z roszczeń uznawany jest za martwy.



 

Polecane