Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn?
Co musisz wiedzieć?
- Lindsey Vonn miała poważny wypadek podczas przejazdu na trasie olimpijskiego zjazdu w Cortinie d’Ampezzo.
- Według trenera kadry USA najprawdopodobniej doszło do złamania podudzia, jednak dokładna diagnoza nie została jeszcze potwierdzona.
- Narciarka przebywa w szpitalu w Treviso, gdzie przechodzi dalsze badania; jej stan jest stabilny i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Po upadku została ewakuowana śmigłowcem, wcześniej przez kilkanaście minut była opatrywana na stoku.
Co dalej z Lindsey Vonn?
Hoedlmoser na temat urazu Vonn wypowiedział się dla szwajcarskiego nadawcy publicznego SRF. Choć podkreślił, że dokładna diagnoza nie jest jeszcze znana, to powiedział, iż „najwyraźniej to złamanie podudzia”.
Kilka godzin po wypadku oświadczenie wydała amerykańska federacja narciarska USA Ski.
„Lindsey doznała urazu, ale jej stan jest stabilny i jest w dobrych rękach amerykańskich i włoskich lekarzy”
- można przeczytać w komunikacie federacji.
Źródło bliskie Vonn poinformowało agencję Reutersa, że alpejka przebywa na obserwacji na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Treviso, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
41-letnia Vonn wystartowała w niedzielę, mimo że 30 stycznia w szwajcarskiej Crans-Montanie doznała zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie wskutek upadku podczas zawodów Pucharu Świata. Nieźle radziła sobie podczas treningów w Cortinie d’Ampezzo, startując z ortezą na kolanie.
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Kurierzy będą musieli udawać biznesmenów
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Wyłączenia prądu na Pomorzu. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego
- Berliner Zeitung: Jeffrey Epstein może jeszcze żyć
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Małopolski
- Iustitia pozwala swoim sędziom startować do KRS. Dagmara Pawełczyk-Woicka: Zero zaskoczenia
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Ekspert: Za obchodzenie Konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę
Wypadek legendy narciarstwa
Jadąca jako 13. zawodniczka Amerykanka upadła na początku trasy, jak wyliczono - po około 13 sekundach jazdy. Zahaczyła o jedną z bramek i z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została zabrana przez śmigłowiec.
- To zdecydowanie ostatnia rzecz, jaką chcieliśmy tutaj zobaczyć. Kiedy dochodzi do czegoś takiego, oczywiście każdy na nadzieję, że nic poważnego się nie stało, ale to było przerażające. Dodatkowym złym znakiem był widok rozkładanych noszy
- powiedziała stacji NBC siostra Vonn, Karin Kildow.
Jak dodała, zawodniczka ciągle przechodzi badania, a rodzina nie ma więcej informacji o tym, jakich urazów doznała.
Vonn jest jedną z najbardziej utytułowanych alpejek w historii. Czterokrotnie zdobywała Puchar Świata. Do rywalizacji powróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie. Jej celem był medal igrzysk we Włoszech. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, wygrywając zjazd.
Mistrzynią olimpijską została inna Amerykanka - Breezy Johnson. Srebro dla Niemki Emmy Aicher, a brąz wywalczyła Włoszka Sofia Goggia, która w piątek w Cortinie d’Ampezzo zapaliła znicz olimpijski.




