Skandal w Brazylii. Studentka aresztowana, bo nie spodobała jej się wchodząca do toalety "transkobieta"

Kolejny skandal w Brazylii! Studentka została aresztowana po tym, jak skonfrontowała się z mężczyzną, który nachodził damskie toalety. Mężczyzna jednak uważa, że ma do tego prawo jako „osoba niebinarna”, a kobiecie, która zwyzywała go za korzystanie z żeńskiej łazienki, grozi więzienie.
Przestraszona kobieta. Ilustracja poglądowa
Przestraszona kobieta. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

Co musisz wiedzieć

  • Na Uniwersytecie w Brasílii doszło do konfliktu między studentką, a "identyfikujacym się jako kobieta" transseksualistą
  • Obie osoby zostały przewiezione na komisariat, a studentka spędziła noc w areszcie z uwagi na zgłoszenie dotyczące możliwej "transfobii".
  • Sąd zwolnił studentkę następnego dnia, nakładając na nią obowiązek meldowania się na posterunku policji i zakaz opuszczania dystryktu bez zgody funkcjonariuszy.
  • Sprawa jest w toku przed Sądem Sprawiedliwości Dystryktu Federalnego, a potencjalna kara może sięgać do 5 lat pozbawienia wolności zgodnie z lokalnymi przepisami dotyczącymi przestępstw motywowanych nienawiścią.

 

Spór o płeć

Jeszcze kilka lat temu nikt nie wpadłby na pomysł, żeby zmuszać kobiety do współdzielenia toalet razem z mężczyznami. Ideologia gender tak jednak namieszała ludziom w głowach, że wielu „postępowo” myślących nie umie nawet powiedzieć, kim i czym jest kobieta. W genderowych teoriach bowiem płeć zwana biologiczną jest czymś wtórnym, na pierwszym miejscu stoi zaś „tożsamość płciowa”, której nie da się zbadać. Jeżeli więc jakiś transseksualista ogłosi się kobietą, to nikt nie ma rzekomo prawa protestować. Osobie trans trzeba niby wierzyć na słowo.

Takie ujęcie natury ludzkiej prowadzi, rzecz jasna do absurdów, takich jak właśnie nachodzenie żeńskich toalet przez mężczyzn, którzy za kobiety się uznali. Nawet, jeżeli są oni „kobietami niebinarnymi”, cokolwiek miałoby to dokładnie znaczyć. Dobrym przykładem takiej sytuacji jest najnowszy skandal z Brazylii, gdzie studentka została aresztowana za to, że kazała transseksualiście opuścić damską łazienkę.

 

Skandal w Brazylii

W Brazylii na Uniwersytecie w Brasílii (miasto i państwo nazywają się w tym przypadku podobnie) doszło do awantury, która skończyła się aresztem. 23-letnia studentka agronomii kazała mężczyźnie, który uważa się za „osobę niebinarną” wyjść z damskiej toalety. Awantura miała miejsce 11 listopada wieczorem, około 18:15, w jednym z budynków na kampusie uniwersyteckim. Transseksualista, student socjologii i antropologii, wszedł do damskiej toalety, żeby poprawić włosy – taka przynajmniej jest oficjalna wersja. Mężczyzna od dłuższego czasu uznawał się już za kobietę i od początku swojej „tranzycji” odwiedzał łazienki przeznaczone tylko dla kobiet.

Aresztowana później studentka, którą obecność transseksualisty zirytowała, poinformowała intruza, że nie może przebywać w damskiej toalecie, ponieważ jest mężczyzną. Transseksualista nie opuścił jednak pomieszczenia, co tylko dalej zdenerwowało studentkę, która zaczęła mężczyznę wyzywać, sugerując, że jest zboczeńcem. Mężczyzna jednak uparł się, iż nie wyjdzie z toalety. Studentka pobiegła wtedy po ochronę, a kłótnia wyszła na zewnątrz. „Osoba niebinarna” poczuła się natomiast poważnie obrażona i wezwała policję, oskarżając studentkę o transfobię.

Sprawa w sądzie

Policja z Dystryktu Federalnego zabrała obie kobiety – prawdziwą i „niebinarną” – na komisariat. Tam studentka przyznała, że obraziła transseksualistę, tłumacząc, że bała się mężczyzny w toalecie dla kobiet. Funkcjonariusze postanowili więc... zatrzymać dziewczynę na całą noc za kratami. Studentka przesiedziała zatem noc w areszcie, a policjanci odrzucili możliwość zwolnienia ja za kaucją. Następnego dnia sąd wypuścił kobietę na wolność, stawiając jej jednocześnie warunki: nie może ona wyjeżdżać z dystryktu bez zgody policji i musi meldować się regularnie na posterunku.

Sprawa trafiła też do Sądu Sprawiedliwości Dystryktu Federalnego i jest obecnie w toku. Studentce grozi kara do 5 lat więzienia.

 

Święte krowy

Jeżeli dziewczyna pójdzie do więzienia albo będzie zmuszona do zapłacenia grzywny, to jej przewinieniem będzie werbalny atak na transseksualistę. Brazylijskie prawo traktuje bowiem tzn. mowę nienawiści bardzo poważnie. Pod szczególną ochroną znajdują się w Brazylii mniejszości etniczne i seksualne, których obraza traktowana jest szczególnie surowo. W przypadku transseksualistów nie trzeba jednak nawet używać per se obraźliwych wyrażeń, żeby zostać w Brazylii ukaranym. Na przykład za używanie wobec transseksualisty zaimków innych, niż te przez niego wybrane, również można trafić do więzienia. W prostych słowach: za nazwanie transseksualisty mężczyzną, możemy potencjalnie trafić w Brazylii za kratki.

Brazylijski uniwersytet od razu zareagował na awanturę, podkreślając, iż administracja uczelni śledzi sprawę we współpracy z policją i sądami, dając wsparcie obu stronom. Dbamy o prawa i bezpieczeństwo – podkreślił więc uniwersytet, na którego kampusie wybuchły potem protesty podzielone na dwie skrajne grupy.

 

Dwa światy

Aktywiści działający na uniwersytecie LGBTQ+, zaczęli, oczywiście, domagać się zamiany wszystkich toalet w toalety „neutralne płciowo”. Niektóre z lokalnych łazienek znalazły się nawet pod okupacją tęczowych aktywistów, którzy usunęli z drzwi prowadzących do pomieszczeń oznaczenia płciowe. Według działaczy gender, większość studentów (szczególnie studentek) musi dopasować się do skrajnie lewicowej ideologii i jeżeli komuś nie podoba się zaistniała sytuacja, to... jest to kolejny tylko przykład transfobii.

Po drugiej stronie frontu stanęły grupy walczące o prawa kobiet, typu MATRIA Brazil, udzielając wsparcia aresztowanej kobiecie. "To ona jest poszkodowana. Jak można ją zamykać za reakcję na faceta w damskiej toalecie? Potrzebujemy bezpiecznych miejsc dla kobiet" – komentowała później sprawę jedna z przewodniczących MATRII feministek dawnej daty. I gdyby nie ideologia gender, która w ostatniej dekadzie pomieszała wiele pojęć, to chyba każdy stanąłby po ich stronie. Obecnie jednak tzn. TERFki (feministki walczące z transowymi teoriami) będą musiały się na kampusie zmierzyć z całą rzeszą zradykalizowanych studentów, którzy uwierzyli, że płeć można sobie i zmienić, i wybrać.


 

POLECANE
Program Orka bez kluczowego uzbrojenia. Rząd rezygnuje z Tomahawków pilne
Program Orka bez kluczowego uzbrojenia. Rząd rezygnuje z Tomahawków

Polska planuje zakup nowych okrętów podwodnych, ale bez pocisków manewrujących. Podczas posiedzenia sejmowych komisji potwierdzono, że w negocjacjach programu Orka nie ma mowy ani o Tomahawkach, ani o przystosowaniu jednostek do takiego uzbrojenia w przyszłości.

Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek tylko u nas
Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek

Wyobraźcie sobie, że jesteście emerytowanym nauczycielem i byłym członkiem rady szkolnej, który przez lata żył sobie spokojnie w swojej ojczyźnie. Nagle dostajecie rachunek z sądu na 750 tysięcy dolarów (kanadyjskich) – nie za kradzież czy oszustwo, ale za publiczne wypowiedzi na Facebooku i w różnych wywiadach. To nie fikcja, a rzeczywistość Barry'ego Neufelda, 80-letniego mieszkańca Chilliwack w Kolumbii Brytyjskiej (BC).

Minister rolnictwa zostaje. Wotum nieufności nie przeszło z ostatniej chwili
Minister rolnictwa zostaje. Wotum nieufności nie przeszło

Wniosek o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego nie uzyskał poparcia większości Sejmu. Za jego odrzuceniem zagłosowało 235 posłów, co oznacza, że szef resortu pozostaje na stanowisku.

Komunikat o wystąpieniu wody z koryta rzeki Wkry Wiadomości
Komunikat o wystąpieniu wody z koryta rzeki Wkry

Dzisiaj około godziny 17 Wody Polskie otrzymały zgłoszenie dot. wystąpienia wody z koryta rzeki Wkry w Błędowie. Przyczyną lokalnego wystąpienia wody z koryta jest zator lodowy czołowy zlokalizowany poniżej miejscowości.

Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję z ostatniej chwili
Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał dzisiaj dwa zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. Mimo wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt, sąd nie przychylił się do tego żądania.

Turyści w Barcelonie zapłacą więcej. Nowa decyzja lewicy Wiadomości
Turyści w Barcelonie zapłacą więcej. Nowa decyzja lewicy

Od 1 kwietnia pobyt w Barcelonie stanie się wyraźnie droższy. Regionalny parlament Katalonii zatwierdził podwyżkę podatku turystycznego do poziomu, który stawia miasto wśród najdroższych w Europie.

Tusk zaczepił Orbana po węgiersku. Dostał szybką ripostę - po niemiecku pilne
Tusk zaczepił Orbana po węgiersku. Dostał szybką ripostę - po niemiecku

Publiczna wymiana zdań między premierami Polski i Węgier pokazała, jak głęboki jest dziś spór między Warszawą a Budapesztem. Viktor Orban odpowiedział Donaldowi Tuskowi jednym zdaniem - i zrobił to w języku niemieckim.

Samochody spoza UE mogą jeździć w Polsce bez przeglądów technicznych Wiadomości
Samochody spoza UE mogą jeździć w Polsce bez przeglądów technicznych

Przez lata zagraniczne samochody mogły poruszać się po polskich drogach bez obowiązkowych badań technicznych. Teraz Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmiany, które mogą objąć kierowców spoza Unii Europejskiej.

Niemcy chcą być suwerenne tylko u nas
Niemcy chcą być suwerenne

Cyfrowa suwerenność stała się jednym z kluczowych haseł niemieckiej polityki. Kanclerz Friedrich Merz zapowiada ograniczanie technologicznych zależności, a eksperci z Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik ostrzegają przed strategiczną podatnością Europy na USA i Chiny. O co naprawdę chodzi w sporze o kontrolę nad danymi i infrastrukturą cyfrową?

Pilny komunikat dla klientów PKO BP Wiadomości
Pilny komunikat dla klientów PKO BP

PKO BP poinformował o utrudnieniach w korzystaniu z części swoich usług elektronicznych. Bank zapewnia, że karty płatnicze działają bez zakłóceń i trwają prace nad usunięciem problemu.

REKLAMA

Skandal w Brazylii. Studentka aresztowana, bo nie spodobała jej się wchodząca do toalety "transkobieta"

Kolejny skandal w Brazylii! Studentka została aresztowana po tym, jak skonfrontowała się z mężczyzną, który nachodził damskie toalety. Mężczyzna jednak uważa, że ma do tego prawo jako „osoba niebinarna”, a kobiecie, która zwyzywała go za korzystanie z żeńskiej łazienki, grozi więzienie.
Przestraszona kobieta. Ilustracja poglądowa
Przestraszona kobieta. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

Co musisz wiedzieć

  • Na Uniwersytecie w Brasílii doszło do konfliktu między studentką, a "identyfikujacym się jako kobieta" transseksualistą
  • Obie osoby zostały przewiezione na komisariat, a studentka spędziła noc w areszcie z uwagi na zgłoszenie dotyczące możliwej "transfobii".
  • Sąd zwolnił studentkę następnego dnia, nakładając na nią obowiązek meldowania się na posterunku policji i zakaz opuszczania dystryktu bez zgody funkcjonariuszy.
  • Sprawa jest w toku przed Sądem Sprawiedliwości Dystryktu Federalnego, a potencjalna kara może sięgać do 5 lat pozbawienia wolności zgodnie z lokalnymi przepisami dotyczącymi przestępstw motywowanych nienawiścią.

 

Spór o płeć

Jeszcze kilka lat temu nikt nie wpadłby na pomysł, żeby zmuszać kobiety do współdzielenia toalet razem z mężczyznami. Ideologia gender tak jednak namieszała ludziom w głowach, że wielu „postępowo” myślących nie umie nawet powiedzieć, kim i czym jest kobieta. W genderowych teoriach bowiem płeć zwana biologiczną jest czymś wtórnym, na pierwszym miejscu stoi zaś „tożsamość płciowa”, której nie da się zbadać. Jeżeli więc jakiś transseksualista ogłosi się kobietą, to nikt nie ma rzekomo prawa protestować. Osobie trans trzeba niby wierzyć na słowo.

Takie ujęcie natury ludzkiej prowadzi, rzecz jasna do absurdów, takich jak właśnie nachodzenie żeńskich toalet przez mężczyzn, którzy za kobiety się uznali. Nawet, jeżeli są oni „kobietami niebinarnymi”, cokolwiek miałoby to dokładnie znaczyć. Dobrym przykładem takiej sytuacji jest najnowszy skandal z Brazylii, gdzie studentka została aresztowana za to, że kazała transseksualiście opuścić damską łazienkę.

 

Skandal w Brazylii

W Brazylii na Uniwersytecie w Brasílii (miasto i państwo nazywają się w tym przypadku podobnie) doszło do awantury, która skończyła się aresztem. 23-letnia studentka agronomii kazała mężczyźnie, który uważa się za „osobę niebinarną” wyjść z damskiej toalety. Awantura miała miejsce 11 listopada wieczorem, około 18:15, w jednym z budynków na kampusie uniwersyteckim. Transseksualista, student socjologii i antropologii, wszedł do damskiej toalety, żeby poprawić włosy – taka przynajmniej jest oficjalna wersja. Mężczyzna od dłuższego czasu uznawał się już za kobietę i od początku swojej „tranzycji” odwiedzał łazienki przeznaczone tylko dla kobiet.

Aresztowana później studentka, którą obecność transseksualisty zirytowała, poinformowała intruza, że nie może przebywać w damskiej toalecie, ponieważ jest mężczyzną. Transseksualista nie opuścił jednak pomieszczenia, co tylko dalej zdenerwowało studentkę, która zaczęła mężczyznę wyzywać, sugerując, że jest zboczeńcem. Mężczyzna jednak uparł się, iż nie wyjdzie z toalety. Studentka pobiegła wtedy po ochronę, a kłótnia wyszła na zewnątrz. „Osoba niebinarna” poczuła się natomiast poważnie obrażona i wezwała policję, oskarżając studentkę o transfobię.

Sprawa w sądzie

Policja z Dystryktu Federalnego zabrała obie kobiety – prawdziwą i „niebinarną” – na komisariat. Tam studentka przyznała, że obraziła transseksualistę, tłumacząc, że bała się mężczyzny w toalecie dla kobiet. Funkcjonariusze postanowili więc... zatrzymać dziewczynę na całą noc za kratami. Studentka przesiedziała zatem noc w areszcie, a policjanci odrzucili możliwość zwolnienia ja za kaucją. Następnego dnia sąd wypuścił kobietę na wolność, stawiając jej jednocześnie warunki: nie może ona wyjeżdżać z dystryktu bez zgody policji i musi meldować się regularnie na posterunku.

Sprawa trafiła też do Sądu Sprawiedliwości Dystryktu Federalnego i jest obecnie w toku. Studentce grozi kara do 5 lat więzienia.

 

Święte krowy

Jeżeli dziewczyna pójdzie do więzienia albo będzie zmuszona do zapłacenia grzywny, to jej przewinieniem będzie werbalny atak na transseksualistę. Brazylijskie prawo traktuje bowiem tzn. mowę nienawiści bardzo poważnie. Pod szczególną ochroną znajdują się w Brazylii mniejszości etniczne i seksualne, których obraza traktowana jest szczególnie surowo. W przypadku transseksualistów nie trzeba jednak nawet używać per se obraźliwych wyrażeń, żeby zostać w Brazylii ukaranym. Na przykład za używanie wobec transseksualisty zaimków innych, niż te przez niego wybrane, również można trafić do więzienia. W prostych słowach: za nazwanie transseksualisty mężczyzną, możemy potencjalnie trafić w Brazylii za kratki.

Brazylijski uniwersytet od razu zareagował na awanturę, podkreślając, iż administracja uczelni śledzi sprawę we współpracy z policją i sądami, dając wsparcie obu stronom. Dbamy o prawa i bezpieczeństwo – podkreślił więc uniwersytet, na którego kampusie wybuchły potem protesty podzielone na dwie skrajne grupy.

 

Dwa światy

Aktywiści działający na uniwersytecie LGBTQ+, zaczęli, oczywiście, domagać się zamiany wszystkich toalet w toalety „neutralne płciowo”. Niektóre z lokalnych łazienek znalazły się nawet pod okupacją tęczowych aktywistów, którzy usunęli z drzwi prowadzących do pomieszczeń oznaczenia płciowe. Według działaczy gender, większość studentów (szczególnie studentek) musi dopasować się do skrajnie lewicowej ideologii i jeżeli komuś nie podoba się zaistniała sytuacja, to... jest to kolejny tylko przykład transfobii.

Po drugiej stronie frontu stanęły grupy walczące o prawa kobiet, typu MATRIA Brazil, udzielając wsparcia aresztowanej kobiecie. "To ona jest poszkodowana. Jak można ją zamykać za reakcję na faceta w damskiej toalecie? Potrzebujemy bezpiecznych miejsc dla kobiet" – komentowała później sprawę jedna z przewodniczących MATRII feministek dawnej daty. I gdyby nie ideologia gender, która w ostatniej dekadzie pomieszała wiele pojęć, to chyba każdy stanąłby po ich stronie. Obecnie jednak tzn. TERFki (feministki walczące z transowymi teoriami) będą musiały się na kampusie zmierzyć z całą rzeszą zradykalizowanych studentów, którzy uwierzyli, że płeć można sobie i zmienić, i wybrać.



 

Polecane