PE przyjął dokument o ochronie nieletnich w sieci. „Ten system ma jeden cel - coraz głębszą inwigilację obywateli”

Posłowie w przyjętym w środę sprawozdaniu wezwali do podjęcia ambitnych działań UE na rzecz ochrony nieletnich w Internecie, w tym do wprowadzenia w całej UE minimalnego wieku 16 lat i zakazu najbardziej szkodliwych praktyk uzależniających. Ciemną stroną tego dokumentu jest próba wprowadzenia pod pozorem troski o najmłodszych totalnej kontroli Internetu i inwigilacji obywateli państw członkowskich.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • Sprawozdanie zostało przyjęte 483 głosami za, przy 92 głosach przeciw i 86 wstrzymujących się.
  • „Mówicie o ochronie, ale w rzeczywistości budujecie system, który ma jeden cel - coraz głębszą inwigilację obywateli” - mówiła w debacie Ewa Zajączkowska-Hernik.
  • Zagrożeniem płynącym z tego dokumentu jest wezwanie do opracowania unijnej aplikacji do weryfikacji wieku oraz europejskiego portfela tożsamości cyfrowej.

 

Sprawozdanie

W środę posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli sprawozdanie o charakterze nieustawodawczym 483 głosami za, przy 92 głosach przeciw i 86 wstrzymujących się, wyrażając głębokie zaniepokojenie zagrożeniami dla zdrowia fizycznego i psychicznego, na jakie narażeni są nieletni w Internecie, oraz wzywając do silniejszej ochrony przed strategiami manipulacyjnymi, które mogą zwiększać uzależnienie i które szkodzą zdolności dzieci do koncentracji i zdrowego angażowania się w treści online.

 

Minimalny wiek dla platform mediów społecznościowych

„Aby pomóc rodzicom zarządzać cyfrową obecnością ich dzieci i zapewnić odpowiednie do wieku zaangażowanie w Internecie, Parlament proponuje zharmonizowany minimalny wiek cyfrowy UE wynoszący 16 lat w zakresie dostępu do mediów społecznościowych, platform udostępniania wideo i towarzyszy sztucznej inteligencji, umożliwiając jednocześnie osobom w wieku od 13 do 16 lat dostęp za zgodą rodziców”

- czytamy w wydanym po głosowaniu komunikacie.

 

Portfel tożsamości cyfrowej zagrożeniem

„Wyrażając poparcie dla prac Komisji nad opracowaniem unijnej aplikacji do weryfikacji wieku i europejskiego portfela tożsamości cyfrowej (eID), posłowie do Parlamentu Europejskiego nalegają, aby systemy zapewniania wieku były dokładne i chroniły prywatność nieletnich. Dodają, że takie systemy nie zwalniają platform z odpowiedzialności za zapewnienie, że ich produkty są bezpieczne i dostosowane do wieku z założenia”

- uznali eurodeputowani.

Zagrożeniem płynącym z tego dokumentu jest wezwanie do opracowania unijnej aplikacji do weryfikacji wieku oraz europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Instytucje unijne chcą w ten sposób pozyskiwać dane o obywatelach i kontrolować ich działania, co w żadnym stopniu nie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa dzieci w sieci. Przysporzy za to danych, które będą mogły być wykradzione i wykorzystane w sposób, jakiego nie życzyłyby sobie potencjalne ofiary.

 

Powraca sprawa DSA

„Aby zachęcić do lepszego przestrzegania unijnej ustawy o usługach cyfrowych (DSA) i innych odpowiednich przepisów, posłowie do Parlamentu Europejskiego sugerują, że kadra kierownicza wyższego szczebla mogłaby zostać pociągnięta do osobistej odpowiedzialności w przypadku poważnego i uporczywego nieprzestrzegania przepisów, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony nieletnich i weryfikacji wieku”

- stwierdzają przedstawiciele Parlamentu Europejskiego. Zachęcają zatem do przestrzegania przepisów, które mogą finalnie skończyć się wprowadzeniem cenzury Internetu w Unii Europejskiej. Wszystko rzecz jasna pod płaszczykiem troski o małoletnich.

 

Parlament wzywa również do:

  • zakazu najbardziej szkodliwych praktyk uzależniających i domyślnego wyłączania innych funkcji uzależniających dla nieletnich (w tym nieskończonego przewijania, automatycznej gry, pull-to-refresh, pętli nagród, szkodliwej grywalizacji);
  • zakazu witryn niezgodnych z przepisami UE;
  • działań mających na celu zwalczanie technologii perswazyjnych, takich jak reklamy ukierunkowane, marketing influencerski, projektowanie uzależniające i ciemne wzorce, zgodnie z nadchodzącą ustawą o uczciwości cyfrowej;
  • zakazu stosowania systemów rekomendacji opartych na zaangażowaniu dla nieletnich;
  • zastosowania zasad DSA do internetowych platform wideo oraz zakazanie skrzynek z łupami i innych randomizowanych funkcji gier (waluty w aplikacji, koła fortuny, pay-to-progress);
  • ochrony nieletnich przed wykorzystywaniem komercyjnym, w tym poprzez zakazanie platformom oferowania zachęt finansowych za influencing dzieci (dzieci pełniące rolę influencerów);
  • pilnych działań mających na celu sprostanie wyzwaniom etycznym i prawnym, jakie stwarzają generatywne narzędzia sztucznej inteligencji, w tym deepfake'i, chatboty towarzyskie, agenci sztucznej inteligencji i aplikacje do nagości oparte na sztucznej inteligencji (które tworzą zmanipulowane obrazy bez zgody).

 

„Coraz głębsza inwigilacja obywateli”

“Jestem dumna z tego parlamentu, że możemy wspólnie chronić nieletnich w Internecie. Wraz z silnym i konsekwentnym egzekwowaniem ustawy o usługach cyfrowych środki te radykalnie podniosą poziom ochrony dzieci. W końcu wyznaczamy granicę. Mówimy jasno platformom: Twoje usługi nie są przeznaczone dla dzieci. I eksperyment kończy się tutaj”

- powiedziała podczas debaty sprawozdawczyni Christel Schaldemose (S&D, Dania).

W zupełnie innym tonie wypowiedziała się eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

„To jest kolejna bzdurna rezolucja, której efektem będzie martwe prawo. Udajecie troskę o dzieci, ale w rzeczywistości próbujecie zamachnąć się na wolność w Internecie i na suwerenność państw narodowych. Mówicie o ochronie, ale w rzeczywistości budujecie system, który ma jeden cel - coraz głębszą inwigilację obywateli. Obowiązkowa weryfikacja wieku oznacza gromadzenie nowych wrażliwych danych i tworzenie ryzyka wycieków, kradzieży tożsamości i coraz większej kontroli nad naszym życiem. Dostęp do Internetu i mediów społecznościowych to decyzje, które muszą zależeć od rodziców. To my wychowujemy dzieci i to my ponosimy za nie odpowiedzialność. Unia Europejska nie może zastępować rodziny”

- mówiła.

„Nie chodzi o bezpieczeństwo, ale o centralizację i przejmowanie kolejnych kompetencji państw członkowskich”

- dodała.

 

Kontrowersje

Już na etapie powstawania dokumentu pojawiały się liczne kontrowersje z nim związane. Krytycy zwracali uwagę na zagrożenia płynące z jego zapisów, już nie tylko dla wolności w Internecie, lecz również prywatności.

 


 

POLECANE
Warszawa: Wjechał w sygnalizację świetlną. Szok po badaniu alkomatem z ostatniej chwili
Warszawa: Wjechał w sygnalizację świetlną. Szok po badaniu alkomatem

W piątek na skrzyżowaniu Alei Niepodległości i Wawelskiej kierujący samochodem marki skoda wjechał w sygnalizację świetlną – informuje serwis Miejski Reporter. Badanie alkomatem wykazało zaskakujący wynik.

Tragiczny wypadek w Krakowie. Mężczyzna zginął na miejscu z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Krakowie. Mężczyzna zginął na miejscu

W tunelu pod Rondem Grunwaldzkim w Krakowie w niedzielę rano doszło do tragicznego wypadku.

Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego

IMGW wydał ostrzeżenie 1. stopnia dla mieszkańców wszystkich powiatów woj. świętokrzyskiego.

Nadzwyczajne posiedzenie UE. Chodzi o słowa Trumpa z ostatniej chwili
Nadzwyczajne posiedzenie UE. Chodzi o słowa Trumpa

W niedzielę po południu w Brukseli odbędzie się nadzwyczajne spotkanie ambasadorów państw członkowskich przy UE – poinformowała w sobotę wieczorem cypryjska prezydencja. Spotkanie będzie miało charakter niejawny i ma dotyczyć gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie karnych ceł .

To od lat niespotykane zjawisko. Zamarzło najgłębsze jezioro w Polsce Wiadomości
To od lat niespotykane zjawisko. Zamarzło najgłębsze jezioro w Polsce

Silny, długotrwały mróz spowodował, że zamarzła Hańcza, najgłębsze jezioro w Polsce. To od lat niespotykane zjawisko - powiedziała PAP dyrektor Suwalskiego Parku Krajobrazowego Teresa Świerubska.

Kultowy zespół odwołał trasę koncertową z ostatniej chwili
Kultowy zespół odwołał trasę koncertową

Legendarny zespół The Rolling Stones zdecydował się odwołać planowaną trasę koncertową po Europie. Głównym powodem tej decyzji są problemy zdrowotne 82-letniego gitarzysty Keitha Richardsa, które sprawiają, że intensywne tournée byłoby dla niego zbyt dużym obciążeniem.

Krynica-Zdrój: Na Górze Parkowej czeka nowa niespodzianka dla mieszkańców Wiadomości
Krynica-Zdrój: Na Górze Parkowej czeka nowa niespodzianka dla mieszkańców

Turyści mogą od soboty podziwiać panoramę Krynicy-Zdroju i Beskidu Sądeckiego z nowej wieży widokowej na Górze Parkowej w ośrodku Polskich Kolei Linowych (PKL). 36-metrowa konstrukcja ma windę i przeszklony taras.

Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga tylko u nas
Śledztwo ws. Dr. Oetker się przeciąga

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w zakładzie Dr. Oetker w Płocku trwa od połowy 2023 roku i wciąż nie zakończyło się postawieniem zarzutów. Prokuratura bada wielowątkowe doniesienia byłego pracownika dotyczące procesu produkcji żywności, jakości surowców oraz możliwych uchybień przy kontrolach sanitarnych. Sprawa budzi zainteresowanie opinii publicznej ze względu na skalę działalności firmy i potencjalne znaczenie dla bezpieczeństwa konsumentów.

Stany Zjednoczone nakładają 10-procentowe cła na kraje, które wzięły udział w unijnej interwencji na Grenlandii z ostatniej chwili
Stany Zjednoczone nakładają 10-procentowe cła na kraje, które wzięły udział w "unijnej interwencji" na Grenlandii

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę wobec jego roszczeń do Grenlandii. Taryfy mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy.

Gwiazda polskich seriali nową uczestniczką TzG Wiadomości
Gwiazda polskich seriali nową uczestniczką "TzG"

Emilia Komarnicka wkrótce pojawi się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. Aktorka, którą telewidzowie pamiętają z ról w „Ranczu” i „Na dobre i na złe”, zdradzi swoje przygotowania już jutro w programie „halo tu polsat”!

REKLAMA

PE przyjął dokument o ochronie nieletnich w sieci. „Ten system ma jeden cel - coraz głębszą inwigilację obywateli”

Posłowie w przyjętym w środę sprawozdaniu wezwali do podjęcia ambitnych działań UE na rzecz ochrony nieletnich w Internecie, w tym do wprowadzenia w całej UE minimalnego wieku 16 lat i zakazu najbardziej szkodliwych praktyk uzależniających. Ciemną stroną tego dokumentu jest próba wprowadzenia pod pozorem troski o najmłodszych totalnej kontroli Internetu i inwigilacji obywateli państw członkowskich.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • Sprawozdanie zostało przyjęte 483 głosami za, przy 92 głosach przeciw i 86 wstrzymujących się.
  • „Mówicie o ochronie, ale w rzeczywistości budujecie system, który ma jeden cel - coraz głębszą inwigilację obywateli” - mówiła w debacie Ewa Zajączkowska-Hernik.
  • Zagrożeniem płynącym z tego dokumentu jest wezwanie do opracowania unijnej aplikacji do weryfikacji wieku oraz europejskiego portfela tożsamości cyfrowej.

 

Sprawozdanie

W środę posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli sprawozdanie o charakterze nieustawodawczym 483 głosami za, przy 92 głosach przeciw i 86 wstrzymujących się, wyrażając głębokie zaniepokojenie zagrożeniami dla zdrowia fizycznego i psychicznego, na jakie narażeni są nieletni w Internecie, oraz wzywając do silniejszej ochrony przed strategiami manipulacyjnymi, które mogą zwiększać uzależnienie i które szkodzą zdolności dzieci do koncentracji i zdrowego angażowania się w treści online.

 

Minimalny wiek dla platform mediów społecznościowych

„Aby pomóc rodzicom zarządzać cyfrową obecnością ich dzieci i zapewnić odpowiednie do wieku zaangażowanie w Internecie, Parlament proponuje zharmonizowany minimalny wiek cyfrowy UE wynoszący 16 lat w zakresie dostępu do mediów społecznościowych, platform udostępniania wideo i towarzyszy sztucznej inteligencji, umożliwiając jednocześnie osobom w wieku od 13 do 16 lat dostęp za zgodą rodziców”

- czytamy w wydanym po głosowaniu komunikacie.

 

Portfel tożsamości cyfrowej zagrożeniem

„Wyrażając poparcie dla prac Komisji nad opracowaniem unijnej aplikacji do weryfikacji wieku i europejskiego portfela tożsamości cyfrowej (eID), posłowie do Parlamentu Europejskiego nalegają, aby systemy zapewniania wieku były dokładne i chroniły prywatność nieletnich. Dodają, że takie systemy nie zwalniają platform z odpowiedzialności za zapewnienie, że ich produkty są bezpieczne i dostosowane do wieku z założenia”

- uznali eurodeputowani.

Zagrożeniem płynącym z tego dokumentu jest wezwanie do opracowania unijnej aplikacji do weryfikacji wieku oraz europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Instytucje unijne chcą w ten sposób pozyskiwać dane o obywatelach i kontrolować ich działania, co w żadnym stopniu nie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa dzieci w sieci. Przysporzy za to danych, które będą mogły być wykradzione i wykorzystane w sposób, jakiego nie życzyłyby sobie potencjalne ofiary.

 

Powraca sprawa DSA

„Aby zachęcić do lepszego przestrzegania unijnej ustawy o usługach cyfrowych (DSA) i innych odpowiednich przepisów, posłowie do Parlamentu Europejskiego sugerują, że kadra kierownicza wyższego szczebla mogłaby zostać pociągnięta do osobistej odpowiedzialności w przypadku poważnego i uporczywego nieprzestrzegania przepisów, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony nieletnich i weryfikacji wieku”

- stwierdzają przedstawiciele Parlamentu Europejskiego. Zachęcają zatem do przestrzegania przepisów, które mogą finalnie skończyć się wprowadzeniem cenzury Internetu w Unii Europejskiej. Wszystko rzecz jasna pod płaszczykiem troski o małoletnich.

 

Parlament wzywa również do:

  • zakazu najbardziej szkodliwych praktyk uzależniających i domyślnego wyłączania innych funkcji uzależniających dla nieletnich (w tym nieskończonego przewijania, automatycznej gry, pull-to-refresh, pętli nagród, szkodliwej grywalizacji);
  • zakazu witryn niezgodnych z przepisami UE;
  • działań mających na celu zwalczanie technologii perswazyjnych, takich jak reklamy ukierunkowane, marketing influencerski, projektowanie uzależniające i ciemne wzorce, zgodnie z nadchodzącą ustawą o uczciwości cyfrowej;
  • zakazu stosowania systemów rekomendacji opartych na zaangażowaniu dla nieletnich;
  • zastosowania zasad DSA do internetowych platform wideo oraz zakazanie skrzynek z łupami i innych randomizowanych funkcji gier (waluty w aplikacji, koła fortuny, pay-to-progress);
  • ochrony nieletnich przed wykorzystywaniem komercyjnym, w tym poprzez zakazanie platformom oferowania zachęt finansowych za influencing dzieci (dzieci pełniące rolę influencerów);
  • pilnych działań mających na celu sprostanie wyzwaniom etycznym i prawnym, jakie stwarzają generatywne narzędzia sztucznej inteligencji, w tym deepfake'i, chatboty towarzyskie, agenci sztucznej inteligencji i aplikacje do nagości oparte na sztucznej inteligencji (które tworzą zmanipulowane obrazy bez zgody).

 

„Coraz głębsza inwigilacja obywateli”

“Jestem dumna z tego parlamentu, że możemy wspólnie chronić nieletnich w Internecie. Wraz z silnym i konsekwentnym egzekwowaniem ustawy o usługach cyfrowych środki te radykalnie podniosą poziom ochrony dzieci. W końcu wyznaczamy granicę. Mówimy jasno platformom: Twoje usługi nie są przeznaczone dla dzieci. I eksperyment kończy się tutaj”

- powiedziała podczas debaty sprawozdawczyni Christel Schaldemose (S&D, Dania).

W zupełnie innym tonie wypowiedziała się eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja).

„To jest kolejna bzdurna rezolucja, której efektem będzie martwe prawo. Udajecie troskę o dzieci, ale w rzeczywistości próbujecie zamachnąć się na wolność w Internecie i na suwerenność państw narodowych. Mówicie o ochronie, ale w rzeczywistości budujecie system, który ma jeden cel - coraz głębszą inwigilację obywateli. Obowiązkowa weryfikacja wieku oznacza gromadzenie nowych wrażliwych danych i tworzenie ryzyka wycieków, kradzieży tożsamości i coraz większej kontroli nad naszym życiem. Dostęp do Internetu i mediów społecznościowych to decyzje, które muszą zależeć od rodziców. To my wychowujemy dzieci i to my ponosimy za nie odpowiedzialność. Unia Europejska nie może zastępować rodziny”

- mówiła.

„Nie chodzi o bezpieczeństwo, ale o centralizację i przejmowanie kolejnych kompetencji państw członkowskich”

- dodała.

 

Kontrowersje

Już na etapie powstawania dokumentu pojawiały się liczne kontrowersje z nim związane. Krytycy zwracali uwagę na zagrożenia płynące z jego zapisów, już nie tylko dla wolności w Internecie, lecz również prywatności.

 



 

Polecane