Jak Macron pogrzebał Afrykę Francuską

Francja w ostatnich latach traci wpływy w kluczowych regionach Afryki, a wizyta Emmanuela Macrona w Angoli, Gabonie, RPA i na Mauritiusie pokazuje, jak bardzo zmieniła się pozycja Paryża na kontynencie. Seria przewrotów w krajach Sahelu, wycofanie francuskich wojsk oraz rosnąca aktywność Rosji, Chin i Turcji sprawiły, że polityka afrykańska Macrona znalazła się pod presją. Artykuł analizuje, dlaczego dotychczasowa strategia współpracy Francji z Afryką przestała działać i jakie nowe mocarstwa przejmują dziś przestrzeń pozostawioną przez Paryż.
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron / EPA/JULIEN DE ROSA / POOL MAXPPP OUT Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć

  • Macron odbył intensywne tournée po Afryce, odwiedzając m.in. Angolę, Gabon, RPA i Mauritius — co odzwierciedla próbę odbudowy wpływów Francji na kontynencie poza jej dawnymi koloniami.
  • Artykuł podkreśla, że pomimo rekordowej liczby wizyt Macrona w Afryce, skuteczność francuskiej polityki spadła, a Francja utraciła wpływy przede wszystkim w krajach Sahelu.
  • Seria przewrotów wojskowych w Mali, Burkina Faso i Nigrze doprowadziła do wycofania francuskich wojsk i załamania tradycyjnych struktur współpracy.
  • Rosja, Chiny, Turcja i ZEA dynamicznie wypełniają próżnię wpływów, wykorzystując antyfrancuskie nastroje, kampanie informacyjne i ofertę gospodarczą.
  • Tekst wskazuje, że strategia „nowego partnerstwa” Macrona — oparta na przeprosinach, zwrocie dóbr kultury i dialogu z NGO zamiast rządami — została w wielu krajach odebrana jako protekcjonalna i nieskuteczna, co pogłębiło kryzys francuskiej obecności w regionie.

 

Macron znów w Afryce: po co była ta podróż?

Premier Tusk wybrał się na Czarny Ląd. I głównym efektem tej podróży jest dyskusja o jego ubiorze. Co robił w Angoli? Ano był na szczycie UE-Afryka. Na który zajechał – podróżując po kontynencie – także Emmanuel Macron. Dlaczego akurat jego wspominam przy okazji wydarzenia w Luandzie? Bo to on jest symbolem porażki Zachodu w Afryce, w której to Francję, USA czy Wielką Brytanię zastępują Chiny, Rosja, Turcja, Iran czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Mauritius, RPA, Gabon, Angola – to były kolejne przystanki w kilkudniowym tournée Macrona po Afryce. Nawet ich lista pokazuje, jak bardzo w ciągu ośmiu lat jego urzędowania w Pałacu Elizejskim zmieniła się pozycja Francji w Afryce. Paryż traci gwałtownie wpływy na tym kontynencie, szczególnie dotyczy to jego dawnych kolonii. Szuka więc partnerów w krajach bez tego historycznego obciążenia, w byłych koloniach innych europejskich mocarstw.

 

Duża aktywność, niska skuteczność Macrona

Około 40 podróży i ponad 20 odwiedzonych krajów – żaden francuski przywódca tyle nie jeździł do Afryki. Duża aktywność, niska skuteczność – tak z perspektywy czasu można podsumować afrykańską politykę Macrona. A może inaczej, był skuteczny, ale w niszczeniu wpływów, jakie Francji pozostały po okresie kolonialnym. Już pierwsze ważne wystąpienie ws. Afryki zapowiadało katastrofę. - Nie ma już francuskiej polityki wobec Afryki. Należę do pokolenia, które nie przychodzi do Afryki, aby mówić jej, co ma robić – powiedział Macron przed 800 studentami z Burkina Faso w Ouagadougou 28 listopada 2017 r.

Po raz pierwszy prezydent Francji przyznał, że „zbrodnie europejskiej kolonizacji są niezaprzeczalne”. Macron wyrecytował długą listę obietnic: zwrot afrykańskiego dziedzictwa, podwojenie liczby partnerstw uniwersyteckich, odtajnienie archiwów oraz uprzywilejowany dialog z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, a nie ze „starymi przywódcami”. Największym błędem okazało się to ostatnie – ale dopiero po latach. Zacząć jednak trzeba od tego, że Macron – przy swojej retoryce – nie był w stanie pozbyć się protekcjonalizmu, który od dekad charakteryzował podejście Francji do byłych kolonii. Od samego początku, już podczas wspomnianego wystąpienia w 2017 roku. Gdy prezydent Burkina Faso na chwilę zszedł ze sceny, francuski prezydent próbował „żartować”, mówiąc niezręcznie milczącej publiczności, że jego gospodarz „poszedł naprawić klimatyzację”.

Dlaczego Francja traci wpływy na kontynencie?

Tymczasem jednak zaczęto zwracać zagrabione skarby kultury, a Macron przepraszał za wszystko, co się dało. Algierię za zbrodnie podczas wojny w latach 60. XX w., Rwandę za „współudział” Francji w ludobójstwie itd. Wprowadzał liberalno-lewicową agendę także na inne sposoby. Na szczyt Afryka–Francja w Montpellier w 2021 r., chcąc nawiązać „nowy dialog”, Francja postanowiła nie zapraszać żadnych afrykańskich głów państw, zamiast tego oddając główną rolę młodym przedstawicielom społeczeństwa obywatelskiego wybranym przez francuskie ambasady. W wielu afrykańskich stolicach zostało to odebrane jako zniewaga. Tym bardziej, że Macron poczynał sobie arogancko, np. „wzywając” do Francji w 2020 roku prezydentów G5 Sahel (regionalna grupa krajów Sahelu powołana do wspólnej walki z islamskimi rebeliantami), aby uzyskać „wyjaśnienia” dotyczące ich stanowiska wobec terroryzmu.

 

Rosja, Chiny i Turcja wykorzystują słabość Paryża

Tymczasem Rosjanie coraz aktywniej podsycali antyfrancuskie nastroje w Sahelu (celowały w tym farmy trolli opłacanych przez Jewgienija Prigożyna, szefa wagnerowców). Podkreślano arogancję Paryża, kolonialną przeszłość i nieskuteczność Francuzów w pomocy w walce z islamską rebelią. Efekt domina nastąpił szybko. Wojskowo obalili cywilne rządy w Mali (2020), Burkina Faso (2022) i Nigrze (2023). Za każdym razem nowi wojskowi przywódcy wykorzystywali rosnące nastroje antyfrancuskie, podsycane przez media społecznościowe i rosyjską propagandę.

W lutym 2022 r. Francja opuściła Mali po dziewięciu latach obecności wojskowej. W lutym 2023 r. Burkina Faso zażądała wycofania 400 stacjonujących tam francuskich żołnierzy. Niger, uważany za „ostatniego sojusznika” w regionie Sahelu, nakazał zamknięcie francuskich baz w grudniu 2023 r. W listopadzie 2024 r. Czad – od dawna uważany za historycznego sojusznika Paryża – ogłosił, że chce renegocjować warunki obecności wojskowej Francji na swoim terytorium. W międzyczasie Senegal pod rządami i Wybrzeże Kości Słoniowej również, choć w zupełnie inny sposób, poprosiły o wycofanie wojsk francuskich.

Werdykt jest jasny. Francja traci wpływy, zwłaszcza militarne, w krajach, które kiedyś były postrzegane jako jej „podwórko”. Pozostawia to miejsce dla nowych partnerów – przede wszystkim Rosji (Grupa Wagnera, a następnie Korpus Afrykański), Turcji, Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

 

Konkurencja o Afrykę rośnie – kto przejmuje miejsce Francji?

Od momentu objęcia urzędu prezydent Francji oświadczył, że stawia na strategię dywersyfikacji. Celem było zwrócenie się ku krajom, których Francja nie kolonizowała, aby budować relacje wolne od historycznych urazów i wykorzystać znaczące możliwości gospodarcze w wielu anglojęzycznych i portugalskojęzycznych państwach afrykańskich. Wizyty następowały jedna po drugiej: Ghana (2017), Nigeria (2018), Etiopia i Kenia (2019), Rwanda i RPA (2021). Za gestami soft power kryły się wyraźne interesy gospodarcze i energetyczne.

Jednak pomimo wzrostu wolumenu handlu, francuski eksport uległ stagnacji. Gospodarki krajów, na które Francja chce się obecnie skupić, choć dynamiczne, borykają się z głębokimi problemami strukturalnymi – od głęboko zakorzenionej korupcji i wysokiego poziomu zadłużenia po poważną niestabilność społeczną. Konkurencja jest zaciekła. Chiny dominują w sektorze infrastruktury, Turcja zyskuje na znaczeniu w dziedzinie obronności, a Wielka Brytania i Stany Zjednoczone zachowują swoje długoletnie wpływy. Na półtora roku przed końcem drugiej kadencji Macrona wygląda na to, że Francji w Afryce pozostał już tylko tak naprawdę Maghreb – choć i tu rośnie konkurencja ze strony choćby Rosji (vide Algieria).

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i FAQ, oraz śródtytuły od redakcji]

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dlaczego Francja traci wpływy w Afryce? Z powodu błędów strategicznych Macrona, rosnących nastrojów antyfrancuskich i przejęcia inicjatywy przez Rosję, Chiny, Turcję oraz ZEA.

Czy polityka Macrona wobec Afryki się sprawdziła? Według artykułu — nie. Próby „nowego otwarcia” zostały odebrane jako protekcjonalne i nie poprawiły relacji.

Jaką rolę odegrała Rosja? Wzmacniała antyfrancuskie nastroje poprzez kampanie informacyjne i obecność Grupy Wagnera, wspierając lokalne pucze.

Czy Francja całkowicie straciła wpływy? Nie, ale jej obecność w Sahelu załamała się; częściowo utrzymuje się jeszcze w Maghrebie.

Dlaczego Macron kieruje uwagę na kraje spoza dawnego „pré carré”? Chce budować relacje bez kolonialnego bagażu, lecz wysoka konkurencja i lokalne problemy utrudniają skuteczność tej strategii.


 

POLECANE
Legenda Perfectu w ciężkim stanie. Zbigniew Hołdys apeluje o pomoc z ostatniej chwili
Legenda Perfectu w ciężkim stanie. Zbigniew Hołdys apeluje o pomoc

Współzałożyciel zespołu Perfect Wojciech Morawski zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Jego kolega z zespołu Zbigniew Hołdys apeluje za pośrednictwem mediów społecznościowych o pomoc.

Bożenka odnaleziona. Pilny komunikat poznańskiego zoo z ostatniej chwili
Bożenka odnaleziona. Pilny komunikat poznańskiego zoo

Manul Bożenka z poznańskiego zoo odnalazł się cały i zdrowy! Po poszukiwaniach w okolicy ogrodu policja poinformowała w piątek rano, że zwierzę odnaleziono na terenie zoo.

Netflix rezygnuje. Znamy faworyta do przejęcia TVN z ostatniej chwili
Netflix rezygnuje. Znamy faworyta do przejęcia TVN

Zarząd Warner Bros. Discovery uznał ofertę Paramount Skydance za lepszą. Netflix miał cztery dni na kontrofertę, ale ogłosił rezygnację.

Burza w Koalicji Obywatelskiej. Blisko 20 polityków opuściło partię z ostatniej chwili
Burza w Koalicji Obywatelskiej. Blisko 20 polityków opuściło partię

Piotr Grabarczyk zrezygnował z funkcji przewodniczącego struktur Koalicji Obywatelskiej w powiecie olkuskim i wystąpił z partii. Razem z nim odeszło blisko 20 osób.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W piątek do 17–19 st. C na Dolnym Śląsku, na północy więcej chmur. Nocą lokalne mgły do 300 m, a w Sudetach porywy wiatru do 60 km/h – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Program Orka bez kluczowego uzbrojenia. Rząd rezygnuje z Tomahawków pilne
Program Orka bez kluczowego uzbrojenia. Rząd rezygnuje z Tomahawków

Polska planuje zakup nowych okrętów podwodnych, ale bez pocisków manewrujących. Podczas posiedzenia sejmowych komisji potwierdzono, że w negocjacjach programu Orka nie ma mowy ani o Tomahawkach, ani o przystosowaniu jednostek do takiego uzbrojenia w przyszłości.

Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek tylko u nas
Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek

Wyobraźcie sobie, że jesteście emerytowanym nauczycielem i byłym członkiem rady szkolnej, który przez lata żył sobie spokojnie w swojej ojczyźnie. Nagle dostajecie rachunek z sądu na 750 tysięcy dolarów (kanadyjskich) – nie za kradzież czy oszustwo, ale za publiczne wypowiedzi na Facebooku i w różnych wywiadach. To nie fikcja, a rzeczywistość Barry'ego Neufelda, 80-letniego mieszkańca Chilliwack w Kolumbii Brytyjskiej (BC).

Minister rolnictwa zostaje. Wotum nieufności nie przeszło z ostatniej chwili
Minister rolnictwa zostaje. Wotum nieufności nie przeszło

Wniosek o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego nie uzyskał poparcia większości Sejmu. Za jego odrzuceniem zagłosowało 235 posłów, co oznacza, że szef resortu pozostaje na stanowisku.

Komunikat o wystąpieniu wody z koryta rzeki Wkry Wiadomości
Komunikat o wystąpieniu wody z koryta rzeki Wkry

Dzisiaj około godziny 17 Wody Polskie otrzymały zgłoszenie dot. wystąpienia wody z koryta rzeki Wkry w Błędowie. Przyczyną lokalnego wystąpienia wody z koryta jest zator lodowy czołowy zlokalizowany poniżej miejscowości.

Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję z ostatniej chwili
Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał dzisiaj dwa zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. Mimo wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt sąd nie przychylił się do tego żądania.

REKLAMA

Jak Macron pogrzebał Afrykę Francuską

Francja w ostatnich latach traci wpływy w kluczowych regionach Afryki, a wizyta Emmanuela Macrona w Angoli, Gabonie, RPA i na Mauritiusie pokazuje, jak bardzo zmieniła się pozycja Paryża na kontynencie. Seria przewrotów w krajach Sahelu, wycofanie francuskich wojsk oraz rosnąca aktywność Rosji, Chin i Turcji sprawiły, że polityka afrykańska Macrona znalazła się pod presją. Artykuł analizuje, dlaczego dotychczasowa strategia współpracy Francji z Afryką przestała działać i jakie nowe mocarstwa przejmują dziś przestrzeń pozostawioną przez Paryż.
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron / EPA/JULIEN DE ROSA / POOL MAXPPP OUT Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć

  • Macron odbył intensywne tournée po Afryce, odwiedzając m.in. Angolę, Gabon, RPA i Mauritius — co odzwierciedla próbę odbudowy wpływów Francji na kontynencie poza jej dawnymi koloniami.
  • Artykuł podkreśla, że pomimo rekordowej liczby wizyt Macrona w Afryce, skuteczność francuskiej polityki spadła, a Francja utraciła wpływy przede wszystkim w krajach Sahelu.
  • Seria przewrotów wojskowych w Mali, Burkina Faso i Nigrze doprowadziła do wycofania francuskich wojsk i załamania tradycyjnych struktur współpracy.
  • Rosja, Chiny, Turcja i ZEA dynamicznie wypełniają próżnię wpływów, wykorzystując antyfrancuskie nastroje, kampanie informacyjne i ofertę gospodarczą.
  • Tekst wskazuje, że strategia „nowego partnerstwa” Macrona — oparta na przeprosinach, zwrocie dóbr kultury i dialogu z NGO zamiast rządami — została w wielu krajach odebrana jako protekcjonalna i nieskuteczna, co pogłębiło kryzys francuskiej obecności w regionie.

 

Macron znów w Afryce: po co była ta podróż?

Premier Tusk wybrał się na Czarny Ląd. I głównym efektem tej podróży jest dyskusja o jego ubiorze. Co robił w Angoli? Ano był na szczycie UE-Afryka. Na który zajechał – podróżując po kontynencie – także Emmanuel Macron. Dlaczego akurat jego wspominam przy okazji wydarzenia w Luandzie? Bo to on jest symbolem porażki Zachodu w Afryce, w której to Francję, USA czy Wielką Brytanię zastępują Chiny, Rosja, Turcja, Iran czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Mauritius, RPA, Gabon, Angola – to były kolejne przystanki w kilkudniowym tournée Macrona po Afryce. Nawet ich lista pokazuje, jak bardzo w ciągu ośmiu lat jego urzędowania w Pałacu Elizejskim zmieniła się pozycja Francji w Afryce. Paryż traci gwałtownie wpływy na tym kontynencie, szczególnie dotyczy to jego dawnych kolonii. Szuka więc partnerów w krajach bez tego historycznego obciążenia, w byłych koloniach innych europejskich mocarstw.

 

Duża aktywność, niska skuteczność Macrona

Około 40 podróży i ponad 20 odwiedzonych krajów – żaden francuski przywódca tyle nie jeździł do Afryki. Duża aktywność, niska skuteczność – tak z perspektywy czasu można podsumować afrykańską politykę Macrona. A może inaczej, był skuteczny, ale w niszczeniu wpływów, jakie Francji pozostały po okresie kolonialnym. Już pierwsze ważne wystąpienie ws. Afryki zapowiadało katastrofę. - Nie ma już francuskiej polityki wobec Afryki. Należę do pokolenia, które nie przychodzi do Afryki, aby mówić jej, co ma robić – powiedział Macron przed 800 studentami z Burkina Faso w Ouagadougou 28 listopada 2017 r.

Po raz pierwszy prezydent Francji przyznał, że „zbrodnie europejskiej kolonizacji są niezaprzeczalne”. Macron wyrecytował długą listę obietnic: zwrot afrykańskiego dziedzictwa, podwojenie liczby partnerstw uniwersyteckich, odtajnienie archiwów oraz uprzywilejowany dialog z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, a nie ze „starymi przywódcami”. Największym błędem okazało się to ostatnie – ale dopiero po latach. Zacząć jednak trzeba od tego, że Macron – przy swojej retoryce – nie był w stanie pozbyć się protekcjonalizmu, który od dekad charakteryzował podejście Francji do byłych kolonii. Od samego początku, już podczas wspomnianego wystąpienia w 2017 roku. Gdy prezydent Burkina Faso na chwilę zszedł ze sceny, francuski prezydent próbował „żartować”, mówiąc niezręcznie milczącej publiczności, że jego gospodarz „poszedł naprawić klimatyzację”.

Dlaczego Francja traci wpływy na kontynencie?

Tymczasem jednak zaczęto zwracać zagrabione skarby kultury, a Macron przepraszał za wszystko, co się dało. Algierię za zbrodnie podczas wojny w latach 60. XX w., Rwandę za „współudział” Francji w ludobójstwie itd. Wprowadzał liberalno-lewicową agendę także na inne sposoby. Na szczyt Afryka–Francja w Montpellier w 2021 r., chcąc nawiązać „nowy dialog”, Francja postanowiła nie zapraszać żadnych afrykańskich głów państw, zamiast tego oddając główną rolę młodym przedstawicielom społeczeństwa obywatelskiego wybranym przez francuskie ambasady. W wielu afrykańskich stolicach zostało to odebrane jako zniewaga. Tym bardziej, że Macron poczynał sobie arogancko, np. „wzywając” do Francji w 2020 roku prezydentów G5 Sahel (regionalna grupa krajów Sahelu powołana do wspólnej walki z islamskimi rebeliantami), aby uzyskać „wyjaśnienia” dotyczące ich stanowiska wobec terroryzmu.

 

Rosja, Chiny i Turcja wykorzystują słabość Paryża

Tymczasem Rosjanie coraz aktywniej podsycali antyfrancuskie nastroje w Sahelu (celowały w tym farmy trolli opłacanych przez Jewgienija Prigożyna, szefa wagnerowców). Podkreślano arogancję Paryża, kolonialną przeszłość i nieskuteczność Francuzów w pomocy w walce z islamską rebelią. Efekt domina nastąpił szybko. Wojskowo obalili cywilne rządy w Mali (2020), Burkina Faso (2022) i Nigrze (2023). Za każdym razem nowi wojskowi przywódcy wykorzystywali rosnące nastroje antyfrancuskie, podsycane przez media społecznościowe i rosyjską propagandę.

W lutym 2022 r. Francja opuściła Mali po dziewięciu latach obecności wojskowej. W lutym 2023 r. Burkina Faso zażądała wycofania 400 stacjonujących tam francuskich żołnierzy. Niger, uważany za „ostatniego sojusznika” w regionie Sahelu, nakazał zamknięcie francuskich baz w grudniu 2023 r. W listopadzie 2024 r. Czad – od dawna uważany za historycznego sojusznika Paryża – ogłosił, że chce renegocjować warunki obecności wojskowej Francji na swoim terytorium. W międzyczasie Senegal pod rządami i Wybrzeże Kości Słoniowej również, choć w zupełnie inny sposób, poprosiły o wycofanie wojsk francuskich.

Werdykt jest jasny. Francja traci wpływy, zwłaszcza militarne, w krajach, które kiedyś były postrzegane jako jej „podwórko”. Pozostawia to miejsce dla nowych partnerów – przede wszystkim Rosji (Grupa Wagnera, a następnie Korpus Afrykański), Turcji, Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

 

Konkurencja o Afrykę rośnie – kto przejmuje miejsce Francji?

Od momentu objęcia urzędu prezydent Francji oświadczył, że stawia na strategię dywersyfikacji. Celem było zwrócenie się ku krajom, których Francja nie kolonizowała, aby budować relacje wolne od historycznych urazów i wykorzystać znaczące możliwości gospodarcze w wielu anglojęzycznych i portugalskojęzycznych państwach afrykańskich. Wizyty następowały jedna po drugiej: Ghana (2017), Nigeria (2018), Etiopia i Kenia (2019), Rwanda i RPA (2021). Za gestami soft power kryły się wyraźne interesy gospodarcze i energetyczne.

Jednak pomimo wzrostu wolumenu handlu, francuski eksport uległ stagnacji. Gospodarki krajów, na które Francja chce się obecnie skupić, choć dynamiczne, borykają się z głębokimi problemami strukturalnymi – od głęboko zakorzenionej korupcji i wysokiego poziomu zadłużenia po poważną niestabilność społeczną. Konkurencja jest zaciekła. Chiny dominują w sektorze infrastruktury, Turcja zyskuje na znaczeniu w dziedzinie obronności, a Wielka Brytania i Stany Zjednoczone zachowują swoje długoletnie wpływy. Na półtora roku przed końcem drugiej kadencji Macrona wygląda na to, że Francji w Afryce pozostał już tylko tak naprawdę Maghreb – choć i tu rośnie konkurencja ze strony choćby Rosji (vide Algieria).

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i FAQ, oraz śródtytuły od redakcji]

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dlaczego Francja traci wpływy w Afryce? Z powodu błędów strategicznych Macrona, rosnących nastrojów antyfrancuskich i przejęcia inicjatywy przez Rosję, Chiny, Turcję oraz ZEA.

Czy polityka Macrona wobec Afryki się sprawdziła? Według artykułu — nie. Próby „nowego otwarcia” zostały odebrane jako protekcjonalne i nie poprawiły relacji.

Jaką rolę odegrała Rosja? Wzmacniała antyfrancuskie nastroje poprzez kampanie informacyjne i obecność Grupy Wagnera, wspierając lokalne pucze.

Czy Francja całkowicie straciła wpływy? Nie, ale jej obecność w Sahelu załamała się; częściowo utrzymuje się jeszcze w Maghrebie.

Dlaczego Macron kieruje uwagę na kraje spoza dawnego „pré carré”? Chce budować relacje bez kolonialnego bagażu, lecz wysoka konkurencja i lokalne problemy utrudniają skuteczność tej strategii.



 

Polecane