Szukaj
Konto

Alarm w Berlinie. Niemcy przygotowują się na najgorszy scenariusz

09.06.2025 10:43
flaga Niemiec
Źródło: pixabay
Komentarzy: 0
Niemcy modernizują schrony i rozbudowują infrastrukturę cywilną na wypadek konfliktu zbrojnego. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych RFN oficjalnie zapowiedziało przyspieszenie prac nad przygotowaniem kraju do „kryzysów o charakterze wojennym”. Dla wielu to znak: Berlin szykuje się na najgorsze. – Obawiamy się ryzyka dużej wojny w Europie – powiedział szef Federalnego Urzędu Ochrony Ludności Ralph Tiesler.
Co musisz wiedzieć
  • Niemiecki rząd podjął decyzję o modernizacji ponad 1000 schronów z czasów zimnej wojny.
  • Berlin wreszcie dostrzega, że jesteśmy w nowej erze bezpieczeństwa.
  • Wiele państw, w tym Polska, nie dysponuje żadnym zorganizowanym systemem schronów dla ludności cywilnej.

 

Niemiecki rząd podjął decyzję o modernizacji ponad 1000 schronów z czasów zimnej wojny. Część z nich ma zostać przystosowana do obecnych standardów ochrony przed bronią konwencjonalną i chemiczną. Powód? Zmieniające się zagrożenia geopolityczne, w tym wojna w Ukrainie i agresywna polityka Rosji. Niemcy, które dotąd były symbolem "pacyfizmu" i ostrożności militarnej, nagle wracają do retoryki z lat 80.

Alarm w Berlinie. Niemcy przygotowują się na najgorszy scenariusz

W wywiadzie dla "Süddeutsche Zeitung" Tiesler zwracał uwagę, że niemiecka sieć schronów jest w dużej mierze przestarzała i wymaga pilnej modernizacji.

Przez długi czas w Niemczech panowało przekonanie, że wojna nie jest scenariuszem, na który musimy się przygotować. To się zmieniło. Obawiamy się ryzyka dużej wojny w Europie

- powiedział szef Federalnego Urzędu Ochrony Ludności Ralph Tiesler.

Obecnie Niemcy dysponują jedynie 580 schronami, z których wiele nie spełnia współczesnych norm dla tego rodzaju obiektów. To znaczny spadek w porównaniu z prawie 2 tys. schronów, które istniały w czasach zimnej wojny.

Szacuje się, że tylko 5 proc. niemieckiej populacji znalazłoby miejsce w schronie w przypadku ataku.

Nowa "era bezpieczeństwa"

Według niemieckich mediów plan obejmuje nie tylko odnowę schronów, ale też stworzenie systemu ostrzegania, magazynowanie zapasów żywności i wody oraz przygotowanie szpitali na przyjęcie ofiar potencjalnych ataków. Co więcej, nowe przepisy mają umożliwić szybsze działania władz lokalnych w przypadku ataku na infrastrukturę krytyczną.

Eksperci nie mają wątpliwości: to reakcja na możliwe rozlanie się wojny na inne państwa Europy.

Berlin wreszcie dostrzega, że jesteśmy w nowej erze bezpieczeństwa. Nie chodzi o sianie paniki, ale o minimalizację strat, gdyby najgorsze miało się wydarzyć

- komentuje dr Harald Müller, specjalista ds. bezpieczeństwa międzynarodowego.

Dla Polski i innych krajów regionu to sygnał ostrzegawczy. Jeśli nawet Niemcy - przez dekady niechętne militaryzacji - rozpoczynają przygotowania na scenariusz wojny, to znaczy, że zagrożenie jest realne. Tymczasem wiele państw, w tym Polska, nie dysponuje żadnym zorganizowanym systemem schronów dla ludności cywilnej. Większość z nich została zlikwidowana lub sprywatyzowana po 1989 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.06.2025 10:43
Źródło: wp.pl