Karol Nawrocki przeciwko wiatrakom pod domami

- Czy wiatraki staną masowo pod domami Polaków? Taką ustawę przepycha przez Sejm rządząca koalicja. Nie pozwólmy na to. Nie pozwólmy na to, aby obcy interes zniszczył piękno polskiego krajobrazu i komfort życia w polskich miastach i gminach
- podkreślił Nawrocki w swoim nagraniu.
Polityczny spór o odległość wiatraków od zabudowań
W centrum sporu znajduje się propozycja zmniejszenia minimalnej odległości, w jakiej mogą być lokalizowane elektrownie wiatrowe od domów. Obecne przepisy, uchwalone w 2016 roku, wprowadziły tzw. zasadę 10H - zakładającą, że wiatrak musi znajdować się co najmniej w odległości dziesięciokrotności swojej wysokości (wraz z łopatami) od najbliższych zabudowań. W praktyce oznacza to dystans często większy niż 1,5 kilometra.
Rząd Donalda Tuska rozważa liberalizację tych przepisów i zmniejszenie minimalnej odległości nawet do 500 metrów - co spotyka się z dużym oporem części społeczeństwa i środowisk konserwatywnych.
- Rząd Tuska ma do wyboru interes dwóch stron - mieszkańców polskich miast i wsi, a z drugiej strony interes lobbystów niemieckich firm produkujących wiatraki
- dodał Nawrocki.
- Komunikat dla mieszkańców Katowic
- Gratka dla miłośników astronomii. Niezwykłe zjawisko na polskim niebie
- Telewizja Republika kontra TVN24. Są wyniki oglądalności
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Robert Lewandowski podzielił się radosną nowiną. Lawina gratulacji
- Odziedziczenie domu po rodzicach i zniesienie współwłasności
- Katastrofa unijnej elektromobilności
- Bosak stanął za posłami PiS: "Rażące złamanie zasad"
- Lekarka pro-life skazana za sześć słów
- Francja wycofuje się ze stref czystego transportu, Polska w nie brnie
Dlaczego 500 metrów budzi kontrowersje?
Przeciwnicy wiatraków tak blisko domów argumentują, że odległość 500 metrów to zdecydowanie za mało. Obawy dotyczą m.in.: hałasu nisko częstotliwościowego, który nie zawsze jest słyszalny, ale może wpływać na sen i zdrowie psychiczne, migotania cienia od wirujących łopat, co przy określonych warunkach pogodowych może działać drażniąco na wzrok i wywoływać dyskomfort, efektu infradźwięków, który - choć trudny do zmierzenia - według części badań może wpływać na układ nerwowy człowieka, a także degradacji krajobrazu i spadku wartości nieruchomości w pobliżu turbin wiatrowych.
Nawrocki apeluje o odpowiedzialność
Kandydat na prezydenta RP wezwał władze do przyjęcia rozwiązań, które będą chronić mieszkańców przed negatywnymi skutkami bliskości farm wiatrowych:
- Apeluję o przyjęcie takich rozwiązań, które zagwarantują, że wielkie wiatraki nie staną w odległości zaledwie 500 metrów od naszych osiedli
- zaznaczył Nawrocki.
🟦 Nie pozwolę na to, aby obcy interes zniszczył piękno polskiego krajobrazu i komfort życia w polskich miasta i gminach. Apeluję, aby Sejm przyjął takie rozwiązania, które zagwarantują, że wielkie wiatraki nie staną w odległości zaledwie 500 m od naszych osiedli. #Nawrocki2025 pic.twitter.com/ny3Vs3Wjp1
— #Nawrocki2025 (@Nawrocki25) April 4, 2025