"Wielki błąd". Putin straszy Koreę Południową

Władimir Putin w zdecydowanych słowach zareagował na propozycję pomocy ze strony Korei Południowej dla Ukrainy. Prezydent Rosji zaczął straszyć, że taki scenariusz "byłby bardzo dużym błędem".
Władimir Putin
Władimir Putin / PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Władimir Putin, który w ostatnim czasie przebywał w Azji, udał się do Korei Północnej i Wietnamu. Polityk skomentował informacje dotyczące wsparcia, jakie Korea Południowa zasugerowała przekazać dla Ukrainy. Stało się to po tym, jak prezydent Rosji i przywódca Korei Płn. w ostatnich dniach zawarli porozumienie dotyczące współpracy militarnej.

Putin straszy Koreę Południową

- Jeśli chodzi o dostawy śmiercionośnej broni do strefy działań wojennych w Ukrainie, byłby to bardzo duży błąd. Mam nadzieję, że tak się nie stanie. A jeśli się stanie, my również podejmiemy odpowiednie decyzje, które raczej nie zadowolą obecnych przywódców Korei Południowej

- powiedział Putin.

Następnie dodał, że na razie nie ma czego się obawiać, ponieważ "pomoc wojskowa w ramach traktatu, który został podpisany, ma zastosowanie tylko wtedy, gdy dojdzie do agresji przeciwko jednemu z sygnatariuszy".

Pojawiają się głosy, że Pjongjang zdążył przekazać Rosji znaczne ilości broni potrzebnej do walki z Ukrainą takie, jak rakiety balistyczne, czy pociski artyleryjskie. Doniesienia te jednak odrzucane są przez obie strony.

Korea Płn. i Rosja podpisały umowę obejmującą wzajemną pomoc militarną

Traktat o wszechstronnym partnerstwie strategicznym, podpisany w środę przez Rosję i Koreą Północną w trakcie wizyty Władimira Putina w Pjongjangu, zawiera klauzulę o wzajemnej obronie, zgodnie z którą obie strony mają udzielić sobie nawzajem wsparcia w przypadku agresji z zewnątrz.

"Podpisana dziś umowa o wszechstronnym partnerstwie strategicznym przewiduje m.in. wzajemną pomoc w przypadku agresji na jedną ze stron tej umowy"

- powiedział rosyjski dyktator po trwających około dwóch godzin rozmowach z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem w Pjongjangu.

Putin oznajmił również, że Rosja nie wyklucza rozwijania współpracy wojskowo-technicznej z Koreą Północną w ramach tego porozumienia - przekazały rosyjskie media, podkreślając, że kwestie dotyczące bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych zajęły dużą część spotkania.

Kreml zapowiadał wcześniej, że przygotowano nowy "fundamentalny dokument", który ma służyć jako podstawa stosunków między oboma krajami.

Przywódca Korei Płn. miał oświadczyć, że porozumienie ma "charakter pokojowy i obronny".

Rosja i Korea Północna podpisały również umowy o współpracy w dziedzinach opieki zdrowotnej, edukacji medycznej i nauki - podały rosyjskie media państwowe, powołując się na stronę internetową Kremla.

"Sprzeciwiamy się praktyce stosowania sankcji i ograniczeń motywowanych politycznie. Takie bezprawne działania tylko podważają globalny system gospodarczy i polityczny" 

- powiedział Putin na zakończenie spotkania z Kim Dzong Unem.

Wojna na Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Atak rozpoczął się nocą, kiedy ok. 200 tys. rosyjskich żołnierzy najechało naszego wschodniego sąsiada. Przeprowadzono ataki rakietowe praktycznie w całym kraju, również w Iwano-Frankowsku i Łucku. Są to miejscowości położone ok. 100 km od naszej granicy, co dodatkowo wzbudzało ogrom niepokoju. Rosjanie od pierwszych dni wojny dopuszczali się okrutnych czynów i szli na całość. W planach mieli błyskawiczne zajęcie Kijowa, sprawy potoczyły się jednak inaczej. Rosjanie nie spodziewali się tak zdecydowanego odwetu i problemów w realizacji swojego planu. Od samego początku nazywali inwazję na Ukrainę „specjalną operacją wojskową”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVP twierdzi, że doszło do ataku hakerskiego w czasie meczu Polaków

ZOBACZ RÓWNIEŻ: "Mam złamany kręgosłup". Dramat znanego aktora


 

POLECANE
PiS zdecydowało. Śliwka zastąpi Kaczyńskiego z ostatniej chwili
PiS zdecydowało. Śliwka zastąpi Kaczyńskiego

Prezydent Karol Nawrocki zwołał na środę posiedzenie RBN. Jarosław Kaczyński nie pojawi się w Pałacu Prezydenckim. Według mediów zastąpi go Andrzej Śliwka.

Mandat dla ministra. Żurek: „Prawnicy mówili, że wygramy to przed sądem” z ostatniej chwili
Mandat dla ministra. Żurek: „Prawnicy mówili, że wygramy to przed sądem”

Po publikacji nagrania z jazdy Fiatem 126p krakowska policja wszczęła postępowanie, które zakończyło się mandatem dla ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka. – Prawnicy mi powiedzieli, "80 proc., że wygramy to przed sądem". Ja powiedziałem "nie" – powiedział dzisiaj w Radiu ZET Żurek.

Stal z Niemiec zalewa Polskę Wiadomości
Stal z Niemiec zalewa Polskę

Tańsza stal zza Odry coraz śmielej wchodzi na polski rynek. Krajowi producenci wskazują na wysokie ceny energii jako główną przyczynę utraty konkurencyjności i apelują o pilne decyzje rządu.

Rz: Rosjanka w otoczeniu Czarzastego. Trop prowadzi do Petersburga z ostatniej chwili
"Rz": Rosjanka w otoczeniu Czarzastego. Trop prowadzi do Petersburga

ABW musi wyjaśnić powiązania Swietłany Czestnych z rosyjskim reżimem – wynika z ustaleń dziennika "Rzeczpospolita".

Tragedia w Krakowie. 14-latka zmarła po zatruciu czadem z ostatniej chwili
Tragedia w Krakowie. 14-latka zmarła po zatruciu czadem

Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i lądowania śmigłowca LPR na jednej z krakowskich ulic nie udało się uratować 14-letniej dziewczynki. Przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla. To już dziewiąta ofiara czadu w Małopolsce od początku sezonu grzewczego.

Groźny wypadek na Mazowszu. Wielu rannych z ostatniej chwili
Groźny wypadek na Mazowszu. Wielu rannych

W Kroczewie koło Nowego Dworu Mazowieckiego doszło do wypadku z udziałem dwóch autobusów. 15 osób zostało rannych. Trwa akcja służb – informuje w środę rano RMF FM.

Cichy zwrot w sprawie prezesa NBP. Rząd zmienia kurs pilne
Cichy zwrot w sprawie prezesa NBP. Rząd zmienia kurs

Polski rząd ma rezygnować z planów postawienia prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Decyzja ma mieć podłoże finansowe i dotyczyć obaw o reakcję rynków.

Masakra w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar sprawczyni pilne
Masakra w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar sprawczyni

Dziesięć osób zginęło w wyniku strzelaniny w szkole średniej w Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej. Wśród ofiar jest prawdopodobna sprawczyni, która odebrała sobie życie. 25 rannych pozostaje pod opieką lekarzy.

Zełenski chce ogłosić plan wyborów i referendum. Padła data z ostatniej chwili
Zełenski chce ogłosić plan wyborów i referendum. Padła data

Wołodymyr Zełenski zamierza 24 lutego, w czwartą rocznicę początku rosyjskiej inwazji, ogłosić plan wyborów prezydenckich i referendum w sprawie porozumienia pokojowego – poinformował w środę "Financial Times".

NFZ wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
NFZ wydał pilny komunikat

Oszuści podszywają się pod Fundusz, używają logo i próbują wyłudzić dane karty płatniczej. NFZ ostrzega przed fałszywymi mailami o "zwrocie kosztów".

REKLAMA

"Wielki błąd". Putin straszy Koreę Południową

Władimir Putin w zdecydowanych słowach zareagował na propozycję pomocy ze strony Korei Południowej dla Ukrainy. Prezydent Rosji zaczął straszyć, że taki scenariusz "byłby bardzo dużym błędem".
Władimir Putin
Władimir Putin / PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Władimir Putin, który w ostatnim czasie przebywał w Azji, udał się do Korei Północnej i Wietnamu. Polityk skomentował informacje dotyczące wsparcia, jakie Korea Południowa zasugerowała przekazać dla Ukrainy. Stało się to po tym, jak prezydent Rosji i przywódca Korei Płn. w ostatnich dniach zawarli porozumienie dotyczące współpracy militarnej.

Putin straszy Koreę Południową

- Jeśli chodzi o dostawy śmiercionośnej broni do strefy działań wojennych w Ukrainie, byłby to bardzo duży błąd. Mam nadzieję, że tak się nie stanie. A jeśli się stanie, my również podejmiemy odpowiednie decyzje, które raczej nie zadowolą obecnych przywódców Korei Południowej

- powiedział Putin.

Następnie dodał, że na razie nie ma czego się obawiać, ponieważ "pomoc wojskowa w ramach traktatu, który został podpisany, ma zastosowanie tylko wtedy, gdy dojdzie do agresji przeciwko jednemu z sygnatariuszy".

Pojawiają się głosy, że Pjongjang zdążył przekazać Rosji znaczne ilości broni potrzebnej do walki z Ukrainą takie, jak rakiety balistyczne, czy pociski artyleryjskie. Doniesienia te jednak odrzucane są przez obie strony.

Korea Płn. i Rosja podpisały umowę obejmującą wzajemną pomoc militarną

Traktat o wszechstronnym partnerstwie strategicznym, podpisany w środę przez Rosję i Koreą Północną w trakcie wizyty Władimira Putina w Pjongjangu, zawiera klauzulę o wzajemnej obronie, zgodnie z którą obie strony mają udzielić sobie nawzajem wsparcia w przypadku agresji z zewnątrz.

"Podpisana dziś umowa o wszechstronnym partnerstwie strategicznym przewiduje m.in. wzajemną pomoc w przypadku agresji na jedną ze stron tej umowy"

- powiedział rosyjski dyktator po trwających około dwóch godzin rozmowach z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem w Pjongjangu.

Putin oznajmił również, że Rosja nie wyklucza rozwijania współpracy wojskowo-technicznej z Koreą Północną w ramach tego porozumienia - przekazały rosyjskie media, podkreślając, że kwestie dotyczące bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych zajęły dużą część spotkania.

Kreml zapowiadał wcześniej, że przygotowano nowy "fundamentalny dokument", który ma służyć jako podstawa stosunków między oboma krajami.

Przywódca Korei Płn. miał oświadczyć, że porozumienie ma "charakter pokojowy i obronny".

Rosja i Korea Północna podpisały również umowy o współpracy w dziedzinach opieki zdrowotnej, edukacji medycznej i nauki - podały rosyjskie media państwowe, powołując się na stronę internetową Kremla.

"Sprzeciwiamy się praktyce stosowania sankcji i ograniczeń motywowanych politycznie. Takie bezprawne działania tylko podważają globalny system gospodarczy i polityczny" 

- powiedział Putin na zakończenie spotkania z Kim Dzong Unem.

Wojna na Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Atak rozpoczął się nocą, kiedy ok. 200 tys. rosyjskich żołnierzy najechało naszego wschodniego sąsiada. Przeprowadzono ataki rakietowe praktycznie w całym kraju, również w Iwano-Frankowsku i Łucku. Są to miejscowości położone ok. 100 km od naszej granicy, co dodatkowo wzbudzało ogrom niepokoju. Rosjanie od pierwszych dni wojny dopuszczali się okrutnych czynów i szli na całość. W planach mieli błyskawiczne zajęcie Kijowa, sprawy potoczyły się jednak inaczej. Rosjanie nie spodziewali się tak zdecydowanego odwetu i problemów w realizacji swojego planu. Od samego początku nazywali inwazję na Ukrainę „specjalną operacją wojskową”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVP twierdzi, że doszło do ataku hakerskiego w czasie meczu Polaków

ZOBACZ RÓWNIEŻ: "Mam złamany kręgosłup". Dramat znanego aktora



 

Polecane