35. WZD dolnośląskiej “S”. Diamentowy jubileusz i dialog z Prezydentem

W ogrodach wrocławskiego hotelu "Wodnik" 13 czerwca obradowało 35. Walne Zebranie Delegatów Regionu Dolny Śląsk NSZZ "Solidarność”.
 35. WZD dolnośląskiej “S”. Diamentowy jubileusz i dialog z Prezydentem
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Przed spotkaniem, delegaci reprezentujący 28 tysięcy członków dolnośląskiej “S” wzięli udział we Mszy Świętej, w czasie której modlili się w intencji członków Solidarności i pomyślnych obrad. Nabożeństwo odprawili ksiądz Mirosław Drzewiecki i ksiądz Łukasz Tokarczyk.

Spotkanie delegatów otworzył wiceprzewodniczący i sekretarz dolnośląskiej “S” Grzegorz Makul, który przywitał przybyłych gości: prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, wojewodę dolnośląskiego Macieja Awiżenia, przewodniczącego zielonogórskiej Solidarności Bogusława Motowidełko, zastępca wiceprzewodniczącego jeleniogórskiej “S” Bogusław Wojtas, ks. prał. Mirosława Drzewieckiego, dyrektora wrocławskiego oddziału IPN dr hab. Kamila Dworaczka, radnego miasta Jarosława Krauze, dyrektorów i prezesów dolnośląskich instytucji i organizacji, z którymi współpracuje Solidarność. 

Dialog i współpraca 

Po wprowadzeniu pocztu sztandarowego i odśpiewaniu Mazurka Dąbrowskiego kilka słów do delegatów skierował prezydent Wrocławia. 

Jacek Sutryk podziękował za owocną współpracę z Solidarnością, a w szczególności z przewodniczącym Kazimierzem Kimso w minionej kadencji.  

– W bardzo skomplikowanych warunkach udało nam się wspólnie wiele dla Wrocławia zrobić. Dziękuję za otwartość i mądre podejście. To jest niezwykle ważne w codziennym dialogowaniu, bo nie ma nic prostszego niż przyjść i powiedzieć: żądam tego i proszę to zrealizować. To najłatwiejsze zachowanie, ale i nieefektywne. W polityce samorządowej i związkowej chodzi o to, aby osiągać cele i dogadywać się dla dobra naszych załóg. Za ten umiar, za to zrozumienie i empatyczność chciałbym bardzo podziękować. To jednak nie koniec, bo chciałbym prosić o jeszcze, deklarując dalsza wole i chęć współpracy – zadeklarował Jacek Sutryk. 

Prezydent Miasta podkreślił, że samorząd i związek zawodowy Solidarność “stoją po tej samej stronie” i nie ma powodu kwestionować celów stawianych przez związkowców. 

Zaznaczył, że samorząd to nie prywatne przedsiębiorstwo, gdzie właściciel musi zadbać o jak największy zysk, a potem przetransferować go do swojej kieszeni. 

– Nie, ten zysk ma służyć miastu i doceniać tych, którzy dla miasta pracują. Dziękuje za wspólne budowanie miasta, regionu i coroczne zaproszenia. Bardzo cenie sobie możliwość spotkania z państwem – zakończył. 

Następnie głos zabrał przewodniczący Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ “S”. Kazimierz Kimso zrewanżował się swojemu przedmówcy podkreślając, że prezydent Sutryk to “wypróbowany partner i przyjaciel dolnośląskiej Solidarności” który prowadzi dialog z ludźmi pracy i dotrzymuje słowa. 

– Jestem przekonany, że dotrzyma tego słowa również i w tej kadencji, bo mamy naprawdę dobre plany. Chcemy doprowadzić do tego, żeby w urzędzie miasta był ponadzakładowy układ zbiorowy pracy. To duże wyzwanie dla obu stron, aby ten dialog zinstytucjonalizować w sposób modelowy, tak jak funkcjonuje to w najlepszych demokracjach na świecie. Jeśli to się nam uda, to będziemy pierwszym miastem w Polsce, który tego dokonał – zaznaczył przewodniczący Kimso. 

Lider dolnoślaskiej “S” zwrócił uwagę, że jego Region jest pewnego rodzaju ewenementem, bo chyba nigdzie indziej na jednej sali, przy jednym “okrągłym stole” nie zasiadają wspólnie Prezydent Miasta, Wojewoda i związkowcy. 

– Najważniejsze jest to, żebyśmy się różnili, ale gromadzili się pod sztandarem Solidarności ze względu na ideę. Jeśli tak będzie, to nasza Polska będzie rosła, będzie coraz silniejsza i mądrzejsza – dodał. 

Diamentowy jubileusz 

W swoim przemówieniu Kazimierz Kimso przypomniał również losy polskich duchownych, którzy w ciemnych czasach komunizmu mieli odwagę mówić prawdę, a niektórzy z nich, jak bł. Ks. Jerzy Popiełuszko, zapłacili za to własnym życiem. 

Takim odważnym księdzem był i nadal jest ks. Mirosław Drzewiecki, który w tym roku obchodzi 60-lecie posługi kapłańskiej. Z tej okazji, przewodniczący Kimso wręczył kapłanowi pamiątkowego krasnala i wygłosił laudację, w której przywołał słowa ks. Jerzego: “Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko samo potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewolenia, nienawiści, przemocy, ale sam musi być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońca sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolność i miłości, o te wartości musi upominać się odważnie dla siebie i dla innych”. 

– Czcigodny księże Mirosławie jesteśmy dumni, że jesteś z nami i że możemy złożyć Ci podziękowania za Twoją długoletnie posługę i za służbę dla Kościoła, państwa i Solidarności. Twoja praca kapłańska przypadła na czas niezwykle burzliwy, taki w którym człowiek musiał zdać egzamin z człowieczeństwa. Wtedy w czasach PRL-u i stanu wojennego trzeba było wykazać się osobistą odwagą i jak pisał Herbert “iść wyprostowanym wśród tych, którzy na kolanach”. Pamiętamy twoje kazania podczas Mszy za Ojczyznę w Katedrze Wrocławskiej. Przesłuchania SBckie nie odwiodły cię i nie przestraszyły. Dzięki Tobie, duch w narodzie nie zginał. Wlewałeś w zlęknione serca nadzieję i dumę, posługiwałeś artystom, studentom i robotnikom. Twoje słowa w tamtym czasie i obecnie są dla nas bardzo ważne – podkreślił szef dolnośląskiej Solidarności. 

Ksiądz prałat Mirosław Drzewiecki wyraził swoje wzruszenie a zarazem radość z tego, że może być z Solidarnością w swoim 60. roku życia kapłańskiego. 

– To jest taki diamentowy jubileusz, w którym trzeba panu Bogu podziękować i pana Boga przeprosić. Moje pierwsze kroki w Solidarności to był udział w strajkach studenckich. To tam był ten impuls, tam była ta myśl niezgody na to, co działo się w tamtych czasach. A działa się wielka nienawiść, wielka chęć odwetu i zniszczenia. I właśnie nie tylko robotnicy, rolnicy, nie tylko dojrzali inteligenci, ale właśnie my studenci – ja wtedy byłem tuż po studiach – wyrażaliśmy wtedy nasz sprzeciw. To nie był sprzeciw człowieka, któremu coś się nie podoba. To był sprzeciw wobec faktu, że człowiek potrafi stanąć przeciwko panu Bogu. A kto staje przeciw panu Bogu nigdy nie będzie prawdziwe dobrze stał przy człowieku. Dlatego, że człowiek wywodzi się z Boga, człowiek swoją wielkość i swój szczyt osiąga właśnie w spotkaniu w jedności z panem Bogiem – podkreślił duchowny. 

Intensywne 12 mięsiecy 

Następnym punktem obrad było sprawozdanie z ostatniego roku działalności Regionu. Przewodniczący Kimso w formie prezentacji multimedialnej przypomniał spotkania z wieloma organizacjami zakładowymi zrzeszonymi w Solidarności, których w Regionie jest niemal 360.  

W ciągu ostatnich 12 miesięcy, związkowcy z dolnośląskiej Solidarności wsparli szereg akcji protestacyjnych. Pomagali swoim kolegom i koleżankom z oławskiego MOPSu protestując przed ratuszem, uczestniczyli w marszu pracowników samorządowych podległych prezydentowi Nowej Soli czy w pikiecie pod fabryką czekolady Mondelez. Nie zabrakło ich także na proteście rolników czy demonstracji “Precz z Zielonym Ładem”. 

Członkowie Regionu pielgrzymowali do Henrykowa, Częstochowy i na Górę Igliczną, uczestniczyli w warsztatach Wszechnicy SIP, zaangażowali się w prawdziwie ekologiczną akcję w święto lasu, dbali o pamięć zmarłych działaczy, Żołnierzy Wyklętych oraz ważnych historycznych wydarzeń. 

Organizowali bądź wspierali różne imprezy sportowe jak Bieg Solidarności, memoriał Marka Petrusewicza czy turnieje piłki halowej. Krzewili wiedzę o Solidarności poprzez prelekcję dla młodzieży o stanie wojennym w Dierżoniowie, konkurs plastyczny “Mój dom, moje miasto, moje Ojczyzna” czy goszcząc takie wystawy jak “Solidarność do wojska” czy ekspozycję poświęconą bł. ks. Popiełuszce. 

W czasie zebrania Delegaci uczcili również minutą ciszy wszystkie osoby związane z dolnośląską Solidarnością, które w minionym roku zakończyły swój ziemski żywot. Spotkanie było także okazją do otwarcia wystawy poświęconej księdzu Stanisławowi Orzechowskiemu ps. “Orzech”, zmarłemu w 2021 roku duszpasterzowi świata pracy diecezji wrocławskiej. 

Przeprowadzono również wybory uzupełniające do Komisji Rewizyjnej, do której wybrano Izabelę Mądry. 


 

POLECANE
Atak nożownika w Warszawie. Nieoficjalne ustalenia z ostatniej chwili
Atak nożownika w Warszawie. Nieoficjalne ustalenia

Zatrzymany 26-latek, jak i dwaj 15-latkowie to obcokrajowcy – wynika z nieoficjalnych ustaleń „Gazety Wyborczej”.

Zamach na Trumpa: dwa przerażające wyjaśnienia tylko u nas
Zamach na Trumpa: dwa przerażające wyjaśnienia

Gdyby na teren, gdzie miał przemawiać 13 lipca Donald Trump, wprowadzić pierwszego lepszego człowieka z ulicy i zapytać, które miejsce w promieniu 150 metrów może stanowić największe zagrożenie, wskazałby dach, z którego strzelał zamachowiec. Nie miałby wątpliwości.

Atak nożownika w Warszawie! Są ranni z ostatniej chwili
Atak nożownika w Warszawie! Są ranni

W warszawskim Lesie Bródnowskim nożownik zaatakował dwóch nastolatków, którzy w wyniku obrażeń zostali przetransportowani do szpitala. Trwa przesłuchanie 26-letniego napastnika – przekazał w poniedziałek mł. asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji.

Kwiatkowski wezwał szefa KRRiT do rezygnacji. Mocna odpowiedź z ostatniej chwili
Kwiatkowski wezwał szefa KRRiT do rezygnacji. Mocna odpowiedź

Krzysztof Kwiatkowski wezwał szefa KRRiT do rezygnacji. Maciej Świrski odpowiedział na apel senatora.

Sondaż przedwyborczy Trump–Harris z ostatniej chwili
Sondaż przedwyborczy Trump–Harris

Wiceprezydent USA Kamala Harris kontra kandydat Republikanów Donald Trump. Kto ma większe szanse na wygranie wyścigu o fotel prezydencki w Stanach Zjednoczonych?

Pomnik w Nowogardzie obalony. „Dość obiektów sowieckiej propagandy w Polsce” z ostatniej chwili
Pomnik w Nowogardzie obalony. „Dość obiektów sowieckiej propagandy w Polsce”

22 lipca 2024 roku w Nowogardzie, na placu Wolności 9, został zdemontowany jeden z ostatnich symboli propagandowych na Pomorzu Zachodnim.

Już wszystko jasne. Hubert Hurkacz podjął decyzję z ostatniej chwili
Już wszystko jasne. Hubert Hurkacz podjął decyzję

Hubert Hurkacz poinformował, że nie wystartuje w igrzyskach olimpijskich w Paryżu. – Była to bardzo, bardzo trudna decyzja – oświadczył na Instagramie polski tenisista, który doznał kontuzji kolana podczas niedawnego turnieju w Wimbledonie.

„Ministrze Kosiniak-Kamysz, czy nie widzi Pan, że Tusk rękami ministra finansów chce Pana zniszczyć?” polityka
„Ministrze Kosiniak-Kamysz, czy nie widzi Pan, że Tusk rękami ministra finansów chce Pana zniszczyć?”

„Panie ministrze Kosiniak-Kamysz, czy nie widzi Pan, że Tusk rękami ministra finansów chce Pana zniszczyć?” – zapytał Mariusz Błaszczak we wpisie w mediach społecznościowych.

Szefowa Secret Service przyznaje: To nasza największa porażka od dziesięcioleci z ostatniej chwili
Szefowa Secret Service przyznaje: To nasza największa porażka od dziesięcioleci

Szefowa Secret Service Dyrektor Kimberly Cheatle oświadczyła, że próba zamachu na Donalda Trumpa była "najważniejszą porażką operacyjną agencji" od dziesięcioleci.

Niemieckie media radzą: Olaf Scholz powinien pójść w ślady Joe Bidena gorące
Niemieckie media radzą: Olaf Scholz powinien pójść w ślady Joe Bidena

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zaprowadził rząd do ślepego zaułka i nie panuje nad własną partią. Jeśli dyrygent nie pasuje do orkiestry, porażka jest nieunikniona. Kanclerz powinien pójść w ślady Joe Bidena - napisał w poniedziałek niemiecki dziennik „Die Welt”.

REKLAMA

35. WZD dolnośląskiej “S”. Diamentowy jubileusz i dialog z Prezydentem

W ogrodach wrocławskiego hotelu "Wodnik" 13 czerwca obradowało 35. Walne Zebranie Delegatów Regionu Dolny Śląsk NSZZ "Solidarność”.
 35. WZD dolnośląskiej “S”. Diamentowy jubileusz i dialog z Prezydentem
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Przed spotkaniem, delegaci reprezentujący 28 tysięcy członków dolnośląskiej “S” wzięli udział we Mszy Świętej, w czasie której modlili się w intencji członków Solidarności i pomyślnych obrad. Nabożeństwo odprawili ksiądz Mirosław Drzewiecki i ksiądz Łukasz Tokarczyk.

Spotkanie delegatów otworzył wiceprzewodniczący i sekretarz dolnośląskiej “S” Grzegorz Makul, który przywitał przybyłych gości: prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, wojewodę dolnośląskiego Macieja Awiżenia, przewodniczącego zielonogórskiej Solidarności Bogusława Motowidełko, zastępca wiceprzewodniczącego jeleniogórskiej “S” Bogusław Wojtas, ks. prał. Mirosława Drzewieckiego, dyrektora wrocławskiego oddziału IPN dr hab. Kamila Dworaczka, radnego miasta Jarosława Krauze, dyrektorów i prezesów dolnośląskich instytucji i organizacji, z którymi współpracuje Solidarność. 

Dialog i współpraca 

Po wprowadzeniu pocztu sztandarowego i odśpiewaniu Mazurka Dąbrowskiego kilka słów do delegatów skierował prezydent Wrocławia. 

Jacek Sutryk podziękował za owocną współpracę z Solidarnością, a w szczególności z przewodniczącym Kazimierzem Kimso w minionej kadencji.  

– W bardzo skomplikowanych warunkach udało nam się wspólnie wiele dla Wrocławia zrobić. Dziękuję za otwartość i mądre podejście. To jest niezwykle ważne w codziennym dialogowaniu, bo nie ma nic prostszego niż przyjść i powiedzieć: żądam tego i proszę to zrealizować. To najłatwiejsze zachowanie, ale i nieefektywne. W polityce samorządowej i związkowej chodzi o to, aby osiągać cele i dogadywać się dla dobra naszych załóg. Za ten umiar, za to zrozumienie i empatyczność chciałbym bardzo podziękować. To jednak nie koniec, bo chciałbym prosić o jeszcze, deklarując dalsza wole i chęć współpracy – zadeklarował Jacek Sutryk. 

Prezydent Miasta podkreślił, że samorząd i związek zawodowy Solidarność “stoją po tej samej stronie” i nie ma powodu kwestionować celów stawianych przez związkowców. 

Zaznaczył, że samorząd to nie prywatne przedsiębiorstwo, gdzie właściciel musi zadbać o jak największy zysk, a potem przetransferować go do swojej kieszeni. 

– Nie, ten zysk ma służyć miastu i doceniać tych, którzy dla miasta pracują. Dziękuje za wspólne budowanie miasta, regionu i coroczne zaproszenia. Bardzo cenie sobie możliwość spotkania z państwem – zakończył. 

Następnie głos zabrał przewodniczący Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ “S”. Kazimierz Kimso zrewanżował się swojemu przedmówcy podkreślając, że prezydent Sutryk to “wypróbowany partner i przyjaciel dolnośląskiej Solidarności” który prowadzi dialog z ludźmi pracy i dotrzymuje słowa. 

– Jestem przekonany, że dotrzyma tego słowa również i w tej kadencji, bo mamy naprawdę dobre plany. Chcemy doprowadzić do tego, żeby w urzędzie miasta był ponadzakładowy układ zbiorowy pracy. To duże wyzwanie dla obu stron, aby ten dialog zinstytucjonalizować w sposób modelowy, tak jak funkcjonuje to w najlepszych demokracjach na świecie. Jeśli to się nam uda, to będziemy pierwszym miastem w Polsce, który tego dokonał – zaznaczył przewodniczący Kimso. 

Lider dolnoślaskiej “S” zwrócił uwagę, że jego Region jest pewnego rodzaju ewenementem, bo chyba nigdzie indziej na jednej sali, przy jednym “okrągłym stole” nie zasiadają wspólnie Prezydent Miasta, Wojewoda i związkowcy. 

– Najważniejsze jest to, żebyśmy się różnili, ale gromadzili się pod sztandarem Solidarności ze względu na ideę. Jeśli tak będzie, to nasza Polska będzie rosła, będzie coraz silniejsza i mądrzejsza – dodał. 

Diamentowy jubileusz 

W swoim przemówieniu Kazimierz Kimso przypomniał również losy polskich duchownych, którzy w ciemnych czasach komunizmu mieli odwagę mówić prawdę, a niektórzy z nich, jak bł. Ks. Jerzy Popiełuszko, zapłacili za to własnym życiem. 

Takim odważnym księdzem był i nadal jest ks. Mirosław Drzewiecki, który w tym roku obchodzi 60-lecie posługi kapłańskiej. Z tej okazji, przewodniczący Kimso wręczył kapłanowi pamiątkowego krasnala i wygłosił laudację, w której przywołał słowa ks. Jerzego: “Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko samo potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewolenia, nienawiści, przemocy, ale sam musi być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońca sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolność i miłości, o te wartości musi upominać się odważnie dla siebie i dla innych”. 

– Czcigodny księże Mirosławie jesteśmy dumni, że jesteś z nami i że możemy złożyć Ci podziękowania za Twoją długoletnie posługę i za służbę dla Kościoła, państwa i Solidarności. Twoja praca kapłańska przypadła na czas niezwykle burzliwy, taki w którym człowiek musiał zdać egzamin z człowieczeństwa. Wtedy w czasach PRL-u i stanu wojennego trzeba było wykazać się osobistą odwagą i jak pisał Herbert “iść wyprostowanym wśród tych, którzy na kolanach”. Pamiętamy twoje kazania podczas Mszy za Ojczyznę w Katedrze Wrocławskiej. Przesłuchania SBckie nie odwiodły cię i nie przestraszyły. Dzięki Tobie, duch w narodzie nie zginał. Wlewałeś w zlęknione serca nadzieję i dumę, posługiwałeś artystom, studentom i robotnikom. Twoje słowa w tamtym czasie i obecnie są dla nas bardzo ważne – podkreślił szef dolnośląskiej Solidarności. 

Ksiądz prałat Mirosław Drzewiecki wyraził swoje wzruszenie a zarazem radość z tego, że może być z Solidarnością w swoim 60. roku życia kapłańskiego. 

– To jest taki diamentowy jubileusz, w którym trzeba panu Bogu podziękować i pana Boga przeprosić. Moje pierwsze kroki w Solidarności to był udział w strajkach studenckich. To tam był ten impuls, tam była ta myśl niezgody na to, co działo się w tamtych czasach. A działa się wielka nienawiść, wielka chęć odwetu i zniszczenia. I właśnie nie tylko robotnicy, rolnicy, nie tylko dojrzali inteligenci, ale właśnie my studenci – ja wtedy byłem tuż po studiach – wyrażaliśmy wtedy nasz sprzeciw. To nie był sprzeciw człowieka, któremu coś się nie podoba. To był sprzeciw wobec faktu, że człowiek potrafi stanąć przeciwko panu Bogu. A kto staje przeciw panu Bogu nigdy nie będzie prawdziwe dobrze stał przy człowieku. Dlatego, że człowiek wywodzi się z Boga, człowiek swoją wielkość i swój szczyt osiąga właśnie w spotkaniu w jedności z panem Bogiem – podkreślił duchowny. 

Intensywne 12 mięsiecy 

Następnym punktem obrad było sprawozdanie z ostatniego roku działalności Regionu. Przewodniczący Kimso w formie prezentacji multimedialnej przypomniał spotkania z wieloma organizacjami zakładowymi zrzeszonymi w Solidarności, których w Regionie jest niemal 360.  

W ciągu ostatnich 12 miesięcy, związkowcy z dolnośląskiej Solidarności wsparli szereg akcji protestacyjnych. Pomagali swoim kolegom i koleżankom z oławskiego MOPSu protestując przed ratuszem, uczestniczyli w marszu pracowników samorządowych podległych prezydentowi Nowej Soli czy w pikiecie pod fabryką czekolady Mondelez. Nie zabrakło ich także na proteście rolników czy demonstracji “Precz z Zielonym Ładem”. 

Członkowie Regionu pielgrzymowali do Henrykowa, Częstochowy i na Górę Igliczną, uczestniczyli w warsztatach Wszechnicy SIP, zaangażowali się w prawdziwie ekologiczną akcję w święto lasu, dbali o pamięć zmarłych działaczy, Żołnierzy Wyklętych oraz ważnych historycznych wydarzeń. 

Organizowali bądź wspierali różne imprezy sportowe jak Bieg Solidarności, memoriał Marka Petrusewicza czy turnieje piłki halowej. Krzewili wiedzę o Solidarności poprzez prelekcję dla młodzieży o stanie wojennym w Dierżoniowie, konkurs plastyczny “Mój dom, moje miasto, moje Ojczyzna” czy goszcząc takie wystawy jak “Solidarność do wojska” czy ekspozycję poświęconą bł. ks. Popiełuszce. 

W czasie zebrania Delegaci uczcili również minutą ciszy wszystkie osoby związane z dolnośląską Solidarnością, które w minionym roku zakończyły swój ziemski żywot. Spotkanie było także okazją do otwarcia wystawy poświęconej księdzu Stanisławowi Orzechowskiemu ps. “Orzech”, zmarłemu w 2021 roku duszpasterzowi świata pracy diecezji wrocławskiej. 

Przeprowadzono również wybory uzupełniające do Komisji Rewizyjnej, do której wybrano Izabelę Mądry. 



 

Polecane
Emerytury
Stażowe