Migracja sterowana algorytmami. Raport niemieckiego think tanku

Algorytmy, systemy biometryczne i aplikacje cyfrowe mają coraz częściej decydować o tym, kto może wjechać do Europy i znaleźć w niej pracę. Według raportu Stiftung Wissenschaft und Politik, migracja staje się procesem zarządzanym przez dane i technologie – od składania wniosków po kontrolę granic.
Imigranci uratowani na Morzu Śródziemnym
Imigranci uratowani na Morzu Śródziemnym / flickr PDM 10 DEED CSDP EEAS

Raport Stiftung Wissenschaft und Politik

Jak pokazuje raport Amrei Meier z niemieckiego think tanku Stiftung Wissenschaft und Politik (SWP) z lutego 2026 roku, państwa, organizacje międzynarodowe i prywatni dostawcy wykorzystują platformy cyfrowe, systemy biometryczne oraz algorytmy do bardziej precyzyjnego sterowania migracją.

Jednocześnie migranci mają sami korzystać z narzędzi cyfrowych, by zdobywać informacje, planować decyzje i znajdować pracę. Ta ewolucja nie tylko ma usprawniać operacje, ale zmieniać struktury migracji: promować nowe formy cyfrowej mobilności pracy, przesuwać relacje władzy i włączać migrację w globalną gospodarkę danych.

- Digitalizacja migracji jest dziś widoczna na wszystkich etapach procesu migracyjnego: od gromadzenia informacji i składania wniosków, przez mobilność i przekraczanie granic, po integrację w kraju docelowym i powrót. Tworzy to nowe interfejsy między organami rządowymi, organizacjami międzynarodowymi, firmami technologicznymi i podmiotami społeczeństwa obywatelskiego. Migracja jest coraz bardziej osadzona w transnarodowych infrastrukturach cyfrowych, które łączą administrację, kontrolę i wsparcie.

- czytamy w raporcie.

 

Cyfrowy migrant

Według raportu międzynarodowa migracja staje się coraz bardziej zorganizowana cyfrowo - uważa niemiecki think tank. W całym procesie migracyjnym stosowane są cyfrowe tożsamości, interoperacyjne systemy IT, automatyzowane procedury weryfikacji oraz narzędzia analizy danych. Te systemy nie zastępują formalnych decyzji państwowych, ale służą do analizy, preselekcji i wsparcia decyzyjnego, przenosząc polityczne sterowanie do technicznych struktur wstępnych.

W obliczu globalnego braku wykwalifikowanych pracowników, rosnącej mobilności i potrzeby efektywnej administracji, wiele państw stawia na cyfrowe procedury, by selektywniej zarządzać migracją i obniżać koszty, np. w wydawaniu wiz, uznawaniu kwalifikacji czy integracji na rynku pracy. W Niemczech, wraz z postępującą cyfryzacją procedur wizowych i planowaną cyfrową agencją Work-and-Stay, procesy migracyjne są coraz bardziej skupione cyfrowo i częściowo automatyzowane. Cyfrowe sterowanie migracją staje się narzędziem konkurencyjności gospodarczej, zarządzania ryzykiem bezpieczeństwa i kształtowania polityki zagranicznej. Brakuje jednak spójnej strategii, która integrowałaby cele migracyjne, zagraniczne, rozwojowe i cyfrowe, oraz określała rolę niepaństwowych aktorów dostarczających kluczowe aplikacje oparte na danych i AI.

 

Aplikacje cyfrowe i AI wzdłuż szlaków migracyjnych

Cyfryzacja migracji widoczna jest na całym łańcuchu migracyjnym do Europy, od wyszukiwania informacji i składania wniosków, przez mobilność i przekraczanie granic, po integrację w kraju docelowym i powrót. Powstają nowe interfejsy między władzami państwowymi, organizacjami międzynarodowymi, firmami technologicznymi i społeczeństwem obywatelskim. Migracja jest wbudowywana w transnarodowe infrastruktury cyfrowe, łączące administrację, kontrolę i wsparcie. Dlatego na poziomie europejskim rośnie znaczenie cyfrowej preselekcji. System ETIAS (European Travel Information and Authorisation System), planowany na ostatni kwartał 2026, automatycznie porówna dane z wniosków online (np. obywatelstwo, status zatrudnienia) z innymi bazami UE. Zamiast urzędników algorytmy ocenią ryzyka bezpieczeństwa i podobno mają kategoryzując podróżnych przed granicą. Sterowanie migracją ma przenieść się do wstępnych przestrzeni decyzyjnych. Niemieccy eksperci nie odpowiadają jednak, jak takie zjawisko ma się do praw człowieka i praworządności.

 

Komentarz: Co maskują algorytmy?

Informacje, wnioski i preselekcja odbywają się online i częściowo automatycznie. To ułatwia dostęp, ale wzmacnia znaczenie standaryzowanych danych osobowych, kwalifikacji i procedur. Zniekształcone zbiory danych, selektywne kryteria i ograniczone korekty mogą dyskryminować regiony pochodzenia, ścieżki edukacyjne czy biografie zawodowe. Warto tu podkreślić kontekst historyczny, bo kryzys migracyjny 2015 roku w Niemczech nie był wynikiem niekontrolowanych procesów, lecz świadomą decyzją polityczną rządu Angeli Merkel, który otworzył granice dla setek tysięcy uchodźców z Syrii i innych krajów. Decyzja ta, motywowana względami humanitarnymi i gospodarczymi, pokazała, że migracja to przede wszystkim wybór polityczny, a nie nieunikniony chaos. Dziś powoływanie się na "anonimowe algorytmy" jako źródło decyzji migracyjnych służy często jako wymówka, maskująca prawdziwe intencje polityków. Algorytmy nie działają w próżni – są programowane według politycznych priorytetów, a ich "anonimowość" ukrywa odpowiedzialność ludzką.

[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Co to oznacza dla Polski?" od Redakcji]

 

Co to oznacza dla Polski:

  1. Cyfrowe systemy zarządzania migracją, opisywane w raporcie Stiftung Wissenschaft und Politik, mogą wzmacniać selekcję migrantów już na etapie wniosków wizowych lub podróży do UE. W praktyce państwa przyjmujące – jak Niemcy – mogą decydować, którzy migranci pozostaną u nich, a którzy zostaną przekazani do innych krajów UE.
  2. Dla Polska oznacza to ryzyko nasilenia sporów o readmisję i przekazywanie migrantów na podstawie procedur takich jak rozporządzenie dublińskie. Jeśli systemy cyfrowe wskażą, że migrant wjechał do UE przez Polskę, może zostać odesłany właśnie tutaj.
  3. Automatyczne systemy analizy danych – np. związane z systemem ETIAS – mogą ułatwiać państwom UE szybkie ustalanie trasy migracji. To zwiększa presję na państwa graniczne, które mogą być zobowiązane do przejmowania części migrantów.
  4. W praktyce oznacza to, że spory o „podrzucanie migrantów” między Polską a Niemcami mogą częściej przenosić się z poziomu politycznego na poziom procedur cyfrowych i administracyjnych. Decyzje będą podejmowane szybciej, ale mogą być trudniejsze do zakwestionowania.

 

POLECANE
Wielkie zmiany w kodeksie wyborczym przed 2027 r.? KO chce odwołać wszystkich komisarzy pilne
Wielkie zmiany w kodeksie wyborczym przed 2027 r.? KO chce odwołać wszystkich komisarzy

Senatorowie Koalicji Obywatelskiej złożyli projekt dużej nowelizacji kodeksu wyborczego. Jak informuje "Rzeczpospolita", zakłada on m.in. natychmiastowe wygaszenie kadencji wszystkich komisarzy wyborczych oraz zmiany w liczbie posłów wybieranych w poszczególnych okręgach.

Wiadomości
Właściwe sezonowanie przedłuża życie ogumienia – worki foliowe na opony to wartość dodana, którą docenią Twoi klienci

W sprzedaży opon i szeroko pojętej branży motoryzacyjnej walka o klientów poprzez ceny osiągnęła punkt krytyczny. Obecnie przewaga konkurencyjna musi opierać się także na innych aspektach – detalach czy standardzie obsługi, czyli wartości dodanej realnie odczuwanej przez kupujących. Narzędziem, które znacząco w tym pomaga, są worki na opony samochodowe pozwalające na ich odpowiednie sezonowanie. Dlaczego warto wdrożyć je do swojej strategii?

Tusk nerwowo reaguje na propozycję prezydenta: Nie ma czasu, proszę natychmiast podpisać SAFE” z ostatniej chwili
Tusk nerwowo reaguje na propozycję prezydenta: "Nie ma czasu, proszę natychmiast podpisać SAFE”

Finansowanie polskich zbrojeń stało się tematem ostrego sporu politycznego. Premier Donald Tusk naciska na szybkie uruchomienie unijnego programu SAFE, tymczasem prezydent Karol Nawrocki przedstawia alternatywę - „polski SAFE 0 proc.” wart 185 miliardów złotych.

Wiadomości
Kiedy warto przejść na grę z trójką stoperów?

Coraz częstszym widokiem na piłkarskich boiskach jest ustawienie z trzema stoperami. Jakie są cechy takiej formacji, a także jakie są jej plusy i minusy?

Nowe prawo klimatyczne UE uderzy w gospodarkę z ostatniej chwili
Nowe prawo klimatyczne UE uderzy w gospodarkę

„Sztandarowy plan Komisji Europejskiej, mający na celu tchnięcie nowego życia w borykające się z trudnościami sektory produkcyjne bloku, wzbudził obawy rządów dotyczące stosunków handlowych i interwencjonistycznej polityki przemysłowej. Ale nie dajcie się zwieść: to ukryte prawo klimatyczne” – alarmuje Politico.

Irańskie bombowce zmierzały na bazę USA. Katarskie F-15 zestrzeliły je w ostatniej chwili Wiadomości
Irańskie bombowce zmierzały na bazę USA. Katarskie F-15 zestrzeliły je w ostatniej chwili

Dwa irańskie bombowce taktyczne były zaledwie kilka minut od swoich celów w Katarze – w tym od największej amerykańskiej bazy lotniczej w regionie. Według informacji CNN katarskie myśliwce F-15 podjęły walkę w powietrzu i zestrzeliły maszyny tuż przed możliwym atakiem.

Wiadomości
Panele podłogowe SPC – zastosowane, wady i zalety

Urządzenie nowego domu, czy mieszkania, jest nierozerwalnie związane z koniecznością podejmowania wielu decyzji. Jedną z nich jest oczywiście dobór podłóg, nad którym trzeba zastanowić się praktycznie na samym początku. Dzisiaj, opowiemy Ci więcej o panelach podłogowych SPC, które w ostatnich latach zaczęły cieszyć się coraz większą popularnością. Sprawdź, zarówno jakie są ich walory, jak i ewentualne ograniczenia i zastanów się, czy będą dobrą opcją dla Ciebie!

Migracja sterowana algorytmami. Raport niemieckiego think tanku tylko u nas
Migracja sterowana algorytmami. Raport niemieckiego think tanku

Algorytmy, systemy biometryczne i aplikacje cyfrowe mają coraz częściej decydować o tym, kto może wjechać do Europy i znaleźć w niej pracę. Według raportu Stiftung Wissenschaft und Politik, migracja staje się procesem zarządzanym przez dane i technologie – od składania wniosków po kontrolę granic.

Wojewoda zdjął krzyż w urzędzie. Jest decyzja sądu z ostatniej chwili
Wojewoda zdjął krzyż w urzędzie. Jest decyzja sądu

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok tutejszego sądu rejonowego uniewinniający wojewodę lubelskiego Krzysztofa Komorskiego w sprawie zdjęcia krzyża w reprezentacyjnej sali urzędu. Prywatni oskarżyciele zarzucali mu przekroczenie uprawnień i obrazę uczuć religijnych.

Iran grozi krajom UE: „Zapłacą cenę” gorące
Iran grozi krajom UE: „Zapłacą cenę”

Kraje Unii Europejskiej „wcześniej czy później zapłacą cenę”, jeśli będą milczeć w sprawie amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran – przekazał rzecznik MSZ Iranu Esmail Bagei w czwartkowym wywiadzie dla hiszpańskiej państwowej telewizji TVE.

REKLAMA

Migracja sterowana algorytmami. Raport niemieckiego think tanku

Algorytmy, systemy biometryczne i aplikacje cyfrowe mają coraz częściej decydować o tym, kto może wjechać do Europy i znaleźć w niej pracę. Według raportu Stiftung Wissenschaft und Politik, migracja staje się procesem zarządzanym przez dane i technologie – od składania wniosków po kontrolę granic.
Imigranci uratowani na Morzu Śródziemnym
Imigranci uratowani na Morzu Śródziemnym / flickr PDM 10 DEED CSDP EEAS

Raport Stiftung Wissenschaft und Politik

Jak pokazuje raport Amrei Meier z niemieckiego think tanku Stiftung Wissenschaft und Politik (SWP) z lutego 2026 roku, państwa, organizacje międzynarodowe i prywatni dostawcy wykorzystują platformy cyfrowe, systemy biometryczne oraz algorytmy do bardziej precyzyjnego sterowania migracją.

Jednocześnie migranci mają sami korzystać z narzędzi cyfrowych, by zdobywać informacje, planować decyzje i znajdować pracę. Ta ewolucja nie tylko ma usprawniać operacje, ale zmieniać struktury migracji: promować nowe formy cyfrowej mobilności pracy, przesuwać relacje władzy i włączać migrację w globalną gospodarkę danych.

- Digitalizacja migracji jest dziś widoczna na wszystkich etapach procesu migracyjnego: od gromadzenia informacji i składania wniosków, przez mobilność i przekraczanie granic, po integrację w kraju docelowym i powrót. Tworzy to nowe interfejsy między organami rządowymi, organizacjami międzynarodowymi, firmami technologicznymi i podmiotami społeczeństwa obywatelskiego. Migracja jest coraz bardziej osadzona w transnarodowych infrastrukturach cyfrowych, które łączą administrację, kontrolę i wsparcie.

- czytamy w raporcie.

 

Cyfrowy migrant

Według raportu międzynarodowa migracja staje się coraz bardziej zorganizowana cyfrowo - uważa niemiecki think tank. W całym procesie migracyjnym stosowane są cyfrowe tożsamości, interoperacyjne systemy IT, automatyzowane procedury weryfikacji oraz narzędzia analizy danych. Te systemy nie zastępują formalnych decyzji państwowych, ale służą do analizy, preselekcji i wsparcia decyzyjnego, przenosząc polityczne sterowanie do technicznych struktur wstępnych.

W obliczu globalnego braku wykwalifikowanych pracowników, rosnącej mobilności i potrzeby efektywnej administracji, wiele państw stawia na cyfrowe procedury, by selektywniej zarządzać migracją i obniżać koszty, np. w wydawaniu wiz, uznawaniu kwalifikacji czy integracji na rynku pracy. W Niemczech, wraz z postępującą cyfryzacją procedur wizowych i planowaną cyfrową agencją Work-and-Stay, procesy migracyjne są coraz bardziej skupione cyfrowo i częściowo automatyzowane. Cyfrowe sterowanie migracją staje się narzędziem konkurencyjności gospodarczej, zarządzania ryzykiem bezpieczeństwa i kształtowania polityki zagranicznej. Brakuje jednak spójnej strategii, która integrowałaby cele migracyjne, zagraniczne, rozwojowe i cyfrowe, oraz określała rolę niepaństwowych aktorów dostarczających kluczowe aplikacje oparte na danych i AI.

 

Aplikacje cyfrowe i AI wzdłuż szlaków migracyjnych

Cyfryzacja migracji widoczna jest na całym łańcuchu migracyjnym do Europy, od wyszukiwania informacji i składania wniosków, przez mobilność i przekraczanie granic, po integrację w kraju docelowym i powrót. Powstają nowe interfejsy między władzami państwowymi, organizacjami międzynarodowymi, firmami technologicznymi i społeczeństwem obywatelskim. Migracja jest wbudowywana w transnarodowe infrastruktury cyfrowe, łączące administrację, kontrolę i wsparcie. Dlatego na poziomie europejskim rośnie znaczenie cyfrowej preselekcji. System ETIAS (European Travel Information and Authorisation System), planowany na ostatni kwartał 2026, automatycznie porówna dane z wniosków online (np. obywatelstwo, status zatrudnienia) z innymi bazami UE. Zamiast urzędników algorytmy ocenią ryzyka bezpieczeństwa i podobno mają kategoryzując podróżnych przed granicą. Sterowanie migracją ma przenieść się do wstępnych przestrzeni decyzyjnych. Niemieccy eksperci nie odpowiadają jednak, jak takie zjawisko ma się do praw człowieka i praworządności.

 

Komentarz: Co maskują algorytmy?

Informacje, wnioski i preselekcja odbywają się online i częściowo automatycznie. To ułatwia dostęp, ale wzmacnia znaczenie standaryzowanych danych osobowych, kwalifikacji i procedur. Zniekształcone zbiory danych, selektywne kryteria i ograniczone korekty mogą dyskryminować regiony pochodzenia, ścieżki edukacyjne czy biografie zawodowe. Warto tu podkreślić kontekst historyczny, bo kryzys migracyjny 2015 roku w Niemczech nie był wynikiem niekontrolowanych procesów, lecz świadomą decyzją polityczną rządu Angeli Merkel, który otworzył granice dla setek tysięcy uchodźców z Syrii i innych krajów. Decyzja ta, motywowana względami humanitarnymi i gospodarczymi, pokazała, że migracja to przede wszystkim wybór polityczny, a nie nieunikniony chaos. Dziś powoływanie się na "anonimowe algorytmy" jako źródło decyzji migracyjnych służy często jako wymówka, maskująca prawdziwe intencje polityków. Algorytmy nie działają w próżni – są programowane według politycznych priorytetów, a ich "anonimowość" ukrywa odpowiedzialność ludzką.

[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Co to oznacza dla Polski?" od Redakcji]

 

Co to oznacza dla Polski:

  1. Cyfrowe systemy zarządzania migracją, opisywane w raporcie Stiftung Wissenschaft und Politik, mogą wzmacniać selekcję migrantów już na etapie wniosków wizowych lub podróży do UE. W praktyce państwa przyjmujące – jak Niemcy – mogą decydować, którzy migranci pozostaną u nich, a którzy zostaną przekazani do innych krajów UE.
  2. Dla Polska oznacza to ryzyko nasilenia sporów o readmisję i przekazywanie migrantów na podstawie procedur takich jak rozporządzenie dublińskie. Jeśli systemy cyfrowe wskażą, że migrant wjechał do UE przez Polskę, może zostać odesłany właśnie tutaj.
  3. Automatyczne systemy analizy danych – np. związane z systemem ETIAS – mogą ułatwiać państwom UE szybkie ustalanie trasy migracji. To zwiększa presję na państwa graniczne, które mogą być zobowiązane do przejmowania części migrantów.
  4. W praktyce oznacza to, że spory o „podrzucanie migrantów” między Polską a Niemcami mogą częściej przenosić się z poziomu politycznego na poziom procedur cyfrowych i administracyjnych. Decyzje będą podejmowane szybciej, ale mogą być trudniejsze do zakwestionowania.


 

Polecane