AfD chce ponownie uruchomić Nord Stream i nadal korzystać z węgla

- Niemiecka partia AfD chce ponownie uruchomić uszkodzone gazociągi Nord Stream.
- AfD chce również ponownie uruchomić w Niemczech energetykę jądrową.
- Partia odrzuca ponadto odejście od paliw kopalnych, a węgiel i gaz mają być nadal wykorzystywane.
Będziemy dalej dywersyfikować dostawy gazu i ropy w interesie Niemiec, unikać nowych zależności importowych oraz umożliwimy uruchomienie istniejących szlaków dostawczych, takich jak gazociąg Nord Stream
- czytamy w dokumencie programowym klubu poselskiego AfD w Bundestagu, obradującego w Cottbus.
Plany AfD
Oprócz reaktywacji Nord Stream AfD chce również ponownie uruchomić w Niemczech energetykę jądrową. Partia odrzuca ponadto odejście od paliw kopalnych, a węgiel i gaz mają być nadal wykorzystywane – wynika z programu klubu poselskiego AfD w Bundestagu.
Ponadto posłowie chcą zlikwidować dotacje na energię wiatrową i słoneczną oraz uchylić szereg ustaw. Należą do nich ustawa o odnawialnych źródłach energii, ustawa o przyspieszeniu rozbudowy sieci, ustawa o ochronie klimatu oraz ustawa o zapotrzebowaniu na powierzchnie pod energię wiatrową. Ustawy te zostały wprowadzone w Niemczech w celu ochrony klimatu.
Nord Stream
Nord Stream 1 i 2, zbudowane w celu transportu gazu z Rosji do Niemiec, zostały poważnie uszkodzone we wrześniu 2022 roku w wyniku eksplozji ładunków wybuchowych. Na chwilę obecną nie ma planów ich naprawy, a tym bardziej uruchomienia.
AfD
Alternatywa dla Niemiec (Alternative für Deutschland) to niemiecka partia polityczna założona w 2013 roku, klasyfikowana jako skrajnie prawicowa i populistyczna. Ugrupowanie to przeżywa obecnie okres rekordowego poparcia, osiągając w sondażach ogólnokrajowych wyniki rzędu 23–26%, co stawia je niemal na równi z CDU/CSU.
Kontrole na granicach z Niemcami i Litwą przedłużone do 1 października
Niemcy szturmują polskie stacje przy granicy. Taniej nawet 2 zł na litrze

Prof. Szeremietiew: Gdyby Niemcy zbudowały broń nuklearną, stanowiłyby zagrożenie

Świnoujście oblężone. Paliwowa turystyka z Niemiec trwa
80 mln euro publicznych pieniędzy na ratowanie niemieckiej firmy. „To złamanie traktatów”








