„Rz”: Kontrole na granicy, dopóki Berlin nie zmieni polityki

Blisko 1,3 mln osób skontrolowanych na granicach z Niemcami i Litwą
W ciągu pół roku polskie służby skontrolowały na przejściach granicznych z Niemcami i Litwą blisko 1,3 mln osób. Jak napisała w środę „Rzeczpospolita”, kontrole mają trwać do czasu, aż Niemcy wycofają się ze sprawdzania osób przybywających z Polski.
Wprowadzone w lipcu ub.r. kontrole doprowadziły do niewpuszczenia prawie tysiąca osób w ciągu sześciu miesięcy. Najczęściej zatrzymywano obywateli Ukrainy, Indii, Uzbekistanu, Białorusi i Rosji. Powodem były głównie braki wiz lub dokumentów podróży.
Kogo nie wpuszczano do Polski?
Wśród 29 osób uznanych za niepożądane w strefie Schengen, w tym Polaków, znaleźli się przestępcy z wyrokami oraz osoby uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Cytowana przez „Rz” rzeczniczka Komendy Głównej Straży Granicznej, mjr Anna Sobieska-Tekień, wskazała, że byli to m.in. poszukiwani listami gończymi czy podejrzani o kradzieże aut i fałszerstwa.
MSWiA: kontrole zostają co najmniej do października 2026 r.
Choć kontrola na granicach z Litwą i Niemcami oznacza dla polskich służb dużą operację logistyczną i kadrową, MSWiA zapowiada jej utrzymanie. W przesłanym „Rz” wyjaśnieniu resort podał, że przedłużenie kontroli do października 2026 r. wynika z „wymiernych rezultatów w walce ze szmuglerami i osobami zajmującymi się handlem ludźmi”.
Jak podaje dziennik, kontrole stanowią także „drugie sito” dla procederu przerzutu ludzi z Białorusi, opanowanego głównie przez obywateli Ukrainy i Gruzji.
Spór z Berlinem
Według „Rzeczpospolitej” operacja ma również wymiar strategiczny wobec Berlina. Polska blokuje w ten sposób masowe zawracanie migrantów przez Niemcy.
Problem miał narastać po 8 maja ub.r., gdy Berlin zaostrzył politykę azylową i przestał przyjmować wnioski o ochronę od osób przybywających z innych państw UE. W efekcie osoby te nie mogą legalizować pobytu po przekroczeniu polskiej granicy.
Komentarze
Problemy niemieckiej refinerii. Historyczna szansa Polski

W Niemczech odradza się duch militaryzmu

Gen. Dariusz Wroński: Największe ryzyko dla Polski to hegemonia systemowa Niemiec

Nowa strategia Niemiec: Bundeswehra ma liczyć 460 tys. żołnierzy

Niemcy odrzucają wezwania do zawieszenia umowy handlowej między UE a Izraelem





