Niemcy mają dość tych owadów. Polaków też to może czekać

W południowych Niemczech coraz poważniejszym problemem staje się azjatycki komar tygrysi. W Konstancji władze odnotowały silny wzrost jego populacji i zwróciły się do mieszkańców o pomoc. Walka z owadem zaczyna się od bardzo prostego działania: usuwania nawet najmniejszych ilości stojącej wody.
Komarowi tygrysiemu do rozmnażania nie jest potrzebny staw ani duża beczka. Wystarczyć może podstawka pod doniczką, konewka pozostawiona w ogrodzie, wiadro, miska dla zwierzęcia albo dziecięca zabawka, w której zebrała się deszczówka.
Niemcy mobilizują mieszkańców do walki z komarem tygrysim
Jak informuje niemiecki serwis Tagesschau, szczególnie dużo komarów tygrysich pojawia się obecnie w dzielnicy Fürstenberg w Konstancji.
Władze miasta wskazują, że wzrostowi populacji sprzyjają utrzymujące się wysokie temperatury i długie, ciepłe okresy. Specjaliści przewidują, że w kolejnych tygodniach liczba owadów może jeszcze wzrosnąć.
Problem jest na tyle poważny, że miasto prowadzi systematyczny monitoring. W wybranych miejscach ustawiane są specjalne pułapki, które są regularnie kontrolowane. Zebrane dane służą do śledzenia liczebności i obszaru występowania owadów.
Jedna podstawka pod doniczką może wystarczyć
Komary tygrysie składają jaja przede wszystkim w niewielkich, sztucznych zbiornikach z wodą. Mogą to być przedmioty, na które większość osób nie zwraca uwagi podczas porządkowania balkonu albo ogrodu.
Według informacji przekazywanych przez władze Konstancji miejscem rozrodu mogą być między innymi:
- podstawki pod doniczki,
- konewki i wiadra,
- miski dla zwierząt,
- poidełka dla ptaków,
- beczki na deszczówkę,
- zabawki pozostawione na zewnątrz,
- rynny i inne miejsca zatrzymujące wodę.
Jeżeli komar tygrysi zostanie zauważony w ogrodzie, jego miejsce rozrodu często znajduje się nie dalej niż 100–200 metrów od miejsca obserwacji. Może więc znajdować się na tej samej posesji albo w jednym z sąsiednich ogrodów.
Co zrobić z pojemnikami na wodę?
Władze Konstancji zalecają, aby niewielkie pojemniki co najmniej raz w tygodniu całkowicie opróżniać. Przedmioty, które nie są używane, najlepiej przechowywać pod zadaszeniem albo odwrócić tak, aby nie mogła zbierać się w nich deszczówka.
Beczki i większe zbiorniki powinny być szczelnie przykryte. Warto również regularnie czyścić rynny, poidełka oraz inne miejsca, w których woda może pozostawać przez kilka dni.
Ten komar atakuje również w ciągu dnia
Azjatycki komar tygrysi, znany również jako Aedes albopictus, wyróżnia się czarno-białym ubarwieniem. W przeciwieństwie do wielu komarów występujących w Europie jego samice są aktywne przede wszystkim w ciągu dnia i mogą kąsać bardzo natarczywie.
Czy ukąszenie komara tygrysiego jest niebezpieczne?
Komar tygrysi może uczestniczyć w przenoszeniu wirusów wywołujących między innymi dengę, chikungunyę i zakażenie wirusem Zika.
Informacje o chorobach przenoszonych przez komary z rodzaju Aedes publikuje między innymi Światowa Organizacja Zdrowia.
Czy komar tygrysi może pojawić się w Polsce?
Według mapy ECDC przedstawiającej sytuację w kwietniu 2026 roku utrwalone populacje komara tygrysiego występowały w wielu państwach Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w tym w części Niemiec.
Polska nie została wymieniona wśród państw, w których potwierdzono utrwaloną populację tego gatunku. Zasięg komara tygrysiego w Europie stopniowo się jednak rozszerza. Owad może być przenoszony wraz z transportowanymi przedmiotami, w których znajdują się jego jaja albo niewielkie ilości wody. Potrafi również przystosowywać się do warunków panujących w umiarkowanych częściach Europy.
Komentarze
Niemiecki tygodnik zachwyca się Polską. „Dawno wyprzedziła Niemcy”

Niebezpieczne bakterie w Bałtyku. Niemcy alarmują
Niemiecki biznes bije na alarm. „Stracona dekada”
Groźne owady wywołały alarm. Przyjechały z Niemiec
Polityk CSU chce dostępu do ukraińskich technologii dronowych w zamian za niemiecką pomoc




