Szukaj
Konto

Diesel najdroższy w historii. Pomoc możliwa już od października

Ceny na niemieckich stacjach benzynowych
Źródło: YouTube | Autor: Schwäbische Zeitung | Ceny na niemieckich stacjach benzynowych
Diesel w Niemczech osiągnął rekordową cenę 2,453 euro za litr. Politycy CDU/CSU mówią już o możliwej obniżce podatków na paliwo. Pierwsze zmiany mogłyby wejść w życie 1 października.
Co musisz wiedzieć:
  • Diesel w Niemczech osiągnął rekordową średnią cenę 2,453 euro za litr.
  • Berlin rozważa obniżkę VAT na paliwa z 19 do 7 proc., a możliwy termin zmian to już 1 października.
  • Przewoźnicy ostrzegają, że obecne ceny paliw mogą oznaczać dla większych firm dodatkowe koszty liczone w milionach euro.

Rekord na niemieckich stacjach. Diesel jeszcze tyle nie kosztował

Kierowcy w Niemczech przecierają oczy przy dystrybutorach. Średnia cena oleju napędowego wzrosła w środę do 2,453 euro za litr. To historyczny rekord. 

Drożyzna za Odrą uderza nie tylko w niemieckich kierowców. To ważna wiadomość również dla Polaków regularnie podróżujących po Niemczech, a szczególnie dla kierowców zawodowych i firm transportowych obsługujących tamtejszy rynek.

Niemcy chcą ciąć podatki na paliwo. Jest konkretna data

Sytuacja zrobiła się na tyle poważna, że niemieccy politycy zaczęli szukać sposobu na szybkie obniżenie rachunków na stacjach. Jednym z najmocniejszych pomysłów jest czasowe zmniejszenie VAT na paliwa z 19 do 7 proc.

Takiego rozwiązania chce minister gospodarki Katherina Reiche. Z kolei szef frakcji CDU/CSU w Bundestagu Thorsten Frei przekonuje, że działania mogą zostać podjęte bardzo szybko.

Myślę, że jeśli zrobi się to teraz szybko, może się udać od 1 października

– powiedział Frei w programie ARD "Maischberger".

Na stole znajduje się również możliwość ponownego obniżenia podatku energetycznego. Tagesschau podkreśla jednak, że ostatecznej decyzji jeszcze nie ma.

W rządzie nie ma zgody

Problem w tym, że niemiecka koalicja nie mówi jednym głosem. SPD proponuje m.in. podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych albo wprowadzenie maksymalnych cen paliw. Minister Reiche odrzuca te pomysły.

Przewoźnicy biją na alarm. Koszty liczone w milionach

Jeszcze mocniej podwyżki odczuwa transport. Niemiecki związek przewoźników BGL alarmuje, że w przypadku firmy dysponującej 50 ciężarówkami dodatkowe koszty paliwa mogą w skali roku osiągnąć siedmiocyfrową kwotę.

Ponieważ marże w branży są tradycyjnie niskie, wiele małych i średnich przedsiębiorstw nie jest w stanie trwale zrównoważyć tej presji kosztowej. Aby zabezpieczyć struktury zaopatrzeniowe i konkurencyjność niemieckiej gospodarki, potrzebne są teraz ukierunkowane działania polityczne

– podkreśla związek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.09.2026 11:41
Źródło: Tagesschau