Anatomia Niemiec. AfD zmienia kurs wobec Unii Europejskiej? Reforma zamiast Dexitu

-
AfD rozważa zmianę swojej polityki wobec Unii Europejskiej i euro. Według niemieckich mediów wewnętrzny dokument strategiczny partii zakłada reformę UE i unii walutowej zamiast wyjścia Niemiec z tych struktur.
-
Byłaby to istotna zmiana wobec dotychczasowego programu AfD. Jeszcze w programie wyborczym partia opowiadała się za opuszczeniem przez Niemcy systemu euro i zastąpieniem obecnej UE związkiem suwerennych państw.
-
Dokument nie został dotychczas publicznie opublikowany, dlatego nie oznacza jeszcze formalnej zmiany programu partii. Pozostaje również pytanie, czy nowa strategia zostanie zaakceptowana przez całe AfD i przełożona na oficjalne stanowisko ugrupowania.
Co zakłada nowy dokument AfD?
5 października w niemieckiej przestrzeni medialnej pojawiły się doniesienia, które jedynie na pozór brzmią sensacyjnie. Bulwarówka BILD, a za nią opiniotwórczy Die Welt, opisały treść nowego dokumentu strategicznego AfD, który pod koniec września miał być omawiany przez europarlamentarzystów, posłów do Bundestagu i parlamentów krajowych tej partii. Główna teza: zamiast wyjścia z systemu euro jego reforma, a zamiast Dexitu próba głębokiej przebudowy Unii Europejskiej.
W tym kontekście warto krótko przypomnieć, że to nic innego jak właśnie sprzeciw wobec polityki ratowania euro i postulat zasadniczej przebudowy unii walutowej leżały u podstaw powstania Alternatywy dla Niemiec (Alternative für Deutschland, AfD) w 2013 roku. Europa była wówczas targana konsekwencjami kryzysu zadłużeniowego w strefie euro, którego najbardziej widocznym symbolem stała się Grecja, a Niemcy przyjęły na siebie największą spośród państw strefy euro część zobowiązań związanych z mechanizmami pomocowymi. W takich okolicznościach Bernd Lucke, ekonomista i były polityk CDU, Alexander Gauland, prawnik i były polityk CDU, oraz Konrad Adam, dziennikarz związany z Frankfurter Allgemeine Zeitung, a później z Die Welt, wraz z innymi powołali do życia Wahlalternative 2013, z której w lutym 2013 roku wyłoniła się Alternatywa dla Niemiec.
Oczywiście na przestrzeni kolejnych lat założenia programowe oraz przede wszystkim akcenty, jakie na poszczególne kwestie kładli przedstawiciele tej partii, podlegały zmianom. Kierunek jednak był dość stabilny – od partii kontestującej założenia i politykę wspólnotową związaną ze strefą euro, którą wówczas można było określić jako eurorealistyczną, AfD przesuwała się poprzez coraz dalej idący eurosceptycyzm, aż do postulatów opuszczenia Unii Europejskiej przez Niemcy. Jeszcze w 2024 roku, w swoim programie wyborczym na wybory do Parlamentu Europejskiego, cały rozdział poświęcony wspólnej walucie brzmiał „Euro poniosło porażkę” (Geld- und Währungspolitik: Der Euro ist gescheitert), a centralnym pomysłem był powrót do walut narodowych, przy pozostawieniu możliwości utrzymania wspólnej waluty przez państwa o podobnej strukturze gospodarczej.
Co dokładnie ma się zmienić?
| Dotychczasowe stanowisko | Nowa strategia według mediów |
|---|---|
| opuszczenie systemu euro | reforma unii walutowej |
| odejście od obecnego modelu UE | głęboka reforma UE |
| związek suwerennych narodów | dokładny model wymaga wyjaśnienia |
| Dexit jako możliwość | nacisk na zmianę UE od wewnątrz |
Od eurorealizmu do Dexitu
Również program, z którym Alternatywa dla Niemiec przystępowała do wyborów do Bundestagu w 2025 roku, podtrzymywał to stanowisko – w części dotyczącej strefy euro AfD pisała wprost, że Niemcy muszą opuścić system euro (Deutschland muss aus dem Euro-System austreten). Jednocześnie, w – dość krótkiej, dodajmy – części programu poświęconej Unii Europejskiej postulowała ona powrót do idei związku europejskich narodów (Bund europäischer Nationen), co jednak miało nastąpić nie poprzez reformę Unii Europejskiej, która oceniana była jednoznacznie negatywnie („die EU hat versagt”), ale poprzez stworzenie nowej europejskiej wspólnoty gospodarczej i interesów, która od początku miała funkcjonować jako związek suwerennych narodów.
Oczywiście na przestrzeni ostatnich lat kwestie europejskie, choć istotne, były jedynie częścią programu, który zapewnił AfD rekordowe poparcie sondażowe w Niemczech. Zgodnie z najnowszym sondażem INSA dla Bild, osiąga ona już poziom przekraczający 30%, co przy jednoczesnym spadku poparcia dla CDU/CSU poniżej 20% daje jej przeszło 10 punktów procentowych przewagi. Kwestie europejskie, w tym odejście od paradygmatu Niemiec jako największego płatnika netto Unii Europejskiej, ale przede wszystkim kwestie Zielonego Ładu i polityki migracyjnej, stanowią istotny element tożsamości AfD. Z drugiej strony to właśnie w obszarze polityki zagranicznej, w tym polityki unijnej, znajduje się jedna z największych barier dla poprawy jej pozycji międzynarodowej.
Polityka europejska jest z pewnością jednym z obszarów, w których radykalne podejście AfD – szczególnie zaś postulat opuszczenia wspólnoty – natrafia na największy opór innych europejskich partii prawicowych. Zrzeszająca AfD, a także m.in. polskich europarlamentarzystów z partii Nowa Nadzieja, frakcja Europa Suwerennych Narodów w Parlamencie Europejskim ma 27 z 720 posłów. Dla porównania Patrioci dla Europy, zrzeszający m.in. europarlamentarzystów z Ruchu Narodowego, czy Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, zrzeszający europarlamentarzystów z Prawa i Sprawiedliwości oraz Stowarzyszenia Rozwój Plus, mają odpowiednio 85 i 84 deputowanych. Niedawne wyniki wyborów na Łotwie, a także perspektywa przyszłorocznych wyborów we Francji czy w Polsce wskazują, że partie po prawej stronie sceny politycznej mogą być na fali wznoszącej.
Co AfD mówiła wcześniej?
- 2024: „Euro poniosło porażkę”
- 2025: „Niemcy muszą wystąpić z systemu euro”
- 2026 – dokument strategiczny: reforma zamiast wyjścia
Europejska izolacja AfD
Mając to na uwadze, a także wizerunek AfD jako partii protestu, czego najlepszym wyrazem jest właśnie postulat opuszczenia Unii Europejskiej, trudno jest się dziwić temu złagodzeniu narracji. Sukces wyborczy w Saksonii-Anhalt, gdzie AfD wygrała wybory z wynikiem 43,8 proc., podczas gdy CDU uzyskała 17,2 proc., a jednocześnie nadal nie wiadomo, czy będzie w stanie utworzyć rząd krajowy, pokazuje, że nawet kruszejący kordon sanitarny (właśnie polityk AfD Tobias Rausch został przewodniczącym parlamentu Saksonii-Anhalt, otrzymując więcej głosów, niż AfD posiada mandatów) stanowi realną przeszkodę w sprawowaniu władzy przez tę partię. Na użytek polityki wewnętrznej, podobnie zresztą jak często i u nas, jej krytyczne wobec Unii Europejskiej postulaty są przedstawiane jako skrajnie nieodpowiedzialne, co może utrudniać jej pozyskiwanie nowych wyborców.
O ile bowiem wyniki sondażowe na poziomie przekraczającym 30% są imponujące, to warto pamiętać, że poziom niezadowolenia z obecnego rządu osiąga rekordowe wartości, sięgające około 80%, a w niektórych badaniach nawet wyższe. Dla dużej części tych osób AfD oczywiście nigdy nie będzie realną alternatywą, dla części jednak pewne złagodzenie narracji może być argumentem, który przyciągnie ich do tej partii. Fakt, że to złagodzenie kursu ma miejsce w odniesieniu do gospodarczych postulatów związanych z obecnością Niemiec w Unii Europejskiej, nie zaskakuje. O ile idea opuszczenia przez Niemcy Unii Europejskiej byłaby ekonomicznie trudna do uzasadnienia, to już wezwanie do jej głębokiej reformy – szczególnie w kontekście działań brukselskiej administracji – dla wielu wyborców będzie postulatem racjonalnym.
Jednocześnie złagodzenie podejścia do Unii Europejskiej może – choć oczywiście nie musi – poprawić również międzynarodowe notowania Alternatywy dla Niemiec. Wydaje się bowiem, że dla przedstawicieli wielu europejskich partii prawicowych to nie tylko podejście AfD do Rosji, ale również, a niekiedy przede wszystkim, jej radykalizm wobec samej Unii Europejskiej utrudniał dotychczas bliższą współpracę. Bo choć AfD w sposób bezpośredni i jawny wzywa do powrotu Niemiec do współpracy z Rosją, to wszakże nie kto inny jak Francja i Luksemburg ostatnio doprowadziły do zniesienia sankcji wobec dwóch rosyjskich oligarchów – Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana.
Strategiczna zmiana narracji z myślą o 2029 roku
Warto jednak mieć na uwadze, że to deklarowane złagodzenie kursu przez AfD jest po pierwsze efektem doniesień prasowych, choć istnienie i zasadniczą treść dokumentu potwierdził już również Reuters, a sam dokument nie został dotychczas publicznie opublikowany. Po drugie, jest to ruch bardziej strategiczny niż ideologiczny. Pokazuje on jednak, że partia ta nie zadowala się swoją obecną pozycją na niemieckiej i europejskiej scenie politycznej i dąży do jej zmiany. Ruch ten wydaje się być przemyślany, albowiem mniejsza izolacja AfD na scenie europejskiej może przełożyć się również na jej postrzeganie w kraju.
A zmiana tego postrzegania jest kluczowa z punktu widzenia celów AfD, która wprost wskazuje, że rok 2029 może otworzyć przed nią historyczne okno możliwości. Aby móc je wykorzystać, musi jednak wydarzyć się jedna z dwóch rzeczy – poparcie dla niej w wyborach do Bundestagu musi wzrosnąć z obecnych około 30% do poziomu około 45%, który przy obecnym układzie poparcia mógłby dać jej samodzielną większość mandatów, albo roztoczony wokół niej kordon sanitarny musi zostać przerwany. Intensywniejsza i głębsza współpraca z większą liczbą europejskich partii prawicowych może pomóc w realizacji zarówno jednego, jak i drugiego celu, w zasadzie bez negatywnych konsekwencji dla krajowego wizerunku AfD.
[Autor - Sebastian Meitz jest ekspertem Instytutu Sobieskiego w zakresie obronności i polityki zagranicznej]
[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co wiemy, a czego jeszcze nie wiemy?" i niektóre śródtytuły od Redakcji]
Co wiemy, a czego jeszcze nie wiemy?
Wiemy: niemieckie media opisują wewnętrzny dokument zakładający odejście od postulatu opuszczenia euro na rzecz reformy UE i unii walutowej.
Nie wiemy jeszcze: czy dokument stanie się oficjalnym programem AfD, w jakim terminie oraz jak szerokie poparcie ma w całej partii.
Komentarze
Anatomia Niemiec. Zmierzch partii głównego nurtu. Za Odrą idzie nowe

Anatomia Niemiec. Zwycięstwo AfD. Trzęsienie ziemi w Saksonii-Anhalt

Anatomia Niemiec. Dlaczego wybory w trzech landach są ważne dla całego kraju

Kontrole na granicy z Niemcami. Jest decyzja rządu
Bezdzietni zapłacą więcej. Nowa składka od 2027 roku


