Szukaj
Konto

Prezydent uderza w Tuska: Niszczycie dorobek 36 lat pracy Polaków

Karol Nawrocki
Źródło: PAP | Autor: Marcin Bielecki | Karol Nawrocki
Karol Nawrocki ostro skrytykował rząd Donalda Tuska. Prezydent mówił w Stargardzie o rosnącym zadłużeniu i deficycie. Prezydent zaapelował także o obniżenie ceny benzyny do 5,19 zł.
Co musisz wiedzieć:
  • Karol Nawrocki ostrzegł w Stargardzie, że finanse publiczne "idą na ścianę", i wskazał odpowiedzialnych za tę sytuację.
  • Prezydent przywołał miliardowe kwoty dotyczące długu i deficytu.
  • Nawrocki zwrócił się też bezpośrednio do Donalda Tuska w sprawie cen paliw.

Nawrocki do Tuska: Niszczycie dorobek 36 lat pracy Polaków

Karol Nawrocki ostro zaatakował politykę finansową rządu. Podczas spotkania w Stargardzie prezydent przekonywał, że finanse publiczne "idą na ścianę", a odpowiedzialność za sytuację ponoszą premier Donald Tusk i minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Prezydent mówił, że z jednej strony Polska znalazła się wśród 20 największych gospodarek świata, a z drugiej – jego zdaniem – sytuacja finansów państwa staje się coraz poważniejsza.

Panie premierze, niszczycie dorobek 36 lat ciężkiej pracy Polek i Polaków

– zwrócił się do Donalda Tuska.

Nawrocki stwierdził, że zadłużenie wzrosło o 1 bln zł, obsługa długu w 2027 r. ma kosztować 107 mld zł, a deficyt budżetowy wynosi 157 mld zł. Według prezydenta każdego dnia zadłużenie zwiększa się o 900 mln zł.

Prezydent uderza w Domańskiego

Prezydent uderzył również bezpośrednio w Andrzeja Domańskiego.

W normalnym, demokratycznym państwie, przy takich statystykach, przy obniżaniu ratingów, przy sytuacji, gdy po 36 latach mamy takie zadłużenie i taki deficyt budżetowy, każdy premier, któremu bliskie są kwestie budowania także bezpieczeństwa ekonomicznego Polski, po prostu ministrowi Domańskiemu powiedziałby: "do domu!". A to się nie dzieje

– powiedział Nawrocki.

Nawrocki mówi o cenie benzyny. Padło słynne 5,19 zł

Prezydent nawiązał również do podpisania ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Decyzję przedstawił jako ruch, który ma pozbawić rząd argumentu, że to działania prezydenta stoją na przeszkodzie zmianom cen paliw.

Nawrocki stwierdził, że po podpisaniu ustawy "nie ma już alibi, nie ma zakładników" i zwrócił się bezpośrednio do premiera.

Panie premierze, tam, gdzie mogę pomóc, zawsze może pan liczyć na moją pomoc, jeśli chodzi o Polki i Polaków. Cieszę się, że mogłem panu pomóc. Proszę obniżyć ceny paliwa do 5,19

– powiedział.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.10.2026 21:57
Źródło: PAP