Merz nie leci do Nowego Jorku. W Niemczech robi się nerwowo

- Friedrich Merz odwołał wyjazd do Nowego Jorku i pozostanie w Berlinie.
- Decyzja zapadła w wyjątkowo trudnym momencie dla CDU przed ważnymi wyborami landowymi.
- Chadeków czekają kluczowe rozmowy o sytuacji w partii.
Merz odwołuje wyjazd do Nowego Jorku
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zmienia plany. W przyszłym tygodniu miał polecieć do Nowego Jorku i wystąpić podczas debaty generalnej ONZ. Podróż została jednak odwołana.
Jak informuje Tagesschau, powołując się na źródła z kręgów niemieckiego rządu, obecność kanclerza jest potrzebna w Berlinie. Media wskazują na bardzo trudny moment dla rządzącej CDU. Już w niedzielę odbędą się wybory w Berlinie oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
CDU ma poważny problem
Szczególnie źle dla partii Merza wygląda sytuacja w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. W najnowszym badaniu Mecklenburg-VorpommernTrend CDU uzyskała zaledwie 7 proc. poparcia.
Jeśli taki wynik powtórzyłby się przy urnach, byłby to pierwszy od 75 lat jednocyfrowy rezultat CDU w wyborach na poziomie landowym.
W Berlinie szykują się ważne spotkania
Merz jest pod presją także po niedawnym bardzo słabym wyniku CDU w Saksonii-Anhalt. Tagesschau zwraca uwagę, że niemieckich chadeków czekają bardzo poważne rozmowy. W poniedziałek mają zebrać się najważniejsze gremia CDU. Dzień później zaplanowano spotkanie frakcji CDU/CSU w Bundestagu.
Oficjalnie niemiecki rząd nie podał, że odwołanie podróży Merza ma związek z sytuacją jego partii. Przekazano jedynie, że kanclerz ma być w tym czasie potrzebny w Berlinie.
Kto pojedzie na ONZ zamiast Merza?
Merz nie uczestniczył osobiście w debacie generalnej ONZ również rok temu. Niemcy reprezentował wtedy minister spraw zagranicznych Johann Wadephul.
Według Tagesschau wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie również tym razem i to szef niemieckiej dyplomacji wystąpi w Nowym Jorku w imieniu Niemiec.
Komentarze
Przebadano 19 suplementów dla kobiet w ciąży. Tylko 2 oceniono dobrze

Tȟašúŋke Witkó: Tajemnicza kłótnia w rodzinie

Fala upadłości firm w Niemczech. Tyle przypadków nie było od 2013 roku

35 lat po Traktacie. Co dziś znaczy partnerstwo Polski i Niemiec?

Niemcy patrzą na Saksonię-Anhalt. Jest zgoda na rozmowy







