Burza w Pałacu Buckingham. Chodzi o Harry'ego i Meghan

- Książę Harry i Meghan Markle planują kilkudniową wizytę w Australii.
- Odwiedzą m.in. Melbourne, Canberrę i Sydney.
- Eksperci ostrzegają, że para może spotkać się z chłodnym lub wrogim przyjęciem.
- Kontrowersje dotyczą możliwej wizyty na plaży Bondi po wcześniejszych tragicznych wydarzeniach.
- W sieci pojawił się hashtag „griefters”, krytykujący działania Sussexów.
Burza w Pałacu Buckingham. Chodzi o Harry'ego i Meghan
Najwięcej kontrowersji dotyczy możliwej wizyty na plaży Bondi, gdzie wcześniej doszło do tragicznych wydarzeń. W sieci pojawił się nawet prześmiewczy hashtag „griefters”, sugerujący, że Sussexowie mogą wykorzystywać takie sytuacje do poprawy swojego wizerunku.
Eksperci podkreślają, że para będzie „musieli mieć grubą skórę, ponieważ w niektórych miejscach mogą spotkać się z wrogim przyjęciem”.
Australijska komentatorka Shauna Kay również wyraziła obawy.
„Obawiam się, że odwiedzą Bondi, szczególnie Meghan, ponieważ - jak wiemy - pojechała sama do Uvalde. Takie wizyty powinny być koordynowane z grupami społecznymi dotkniętymi tragedią”
- powiedziała.
Dodała też: „Obawiam się, że bez wsparcia pałacu nie zrobią tego właściwie, a wizyta w tym miejscu może być po prostu sesją zdjęciową dla Meghan”.
Sprawa budzi wiele wątpliwości
Wątpliwości budzi też kwestia wiz i statusu Harry’ego. „To nie tylko pieniądze podatników. To poczucie, że nie poznajemy prawdziwej historii i że sprawy nie są wystarczająco przejrzyste” - zaznaczyła Kay.
Z kolei według organizatorów wizyta ma mieć inny cel. „Program opiera się na długoletnich obszarach działalności księcia i księżnej. Wizyta koncentruje się na słuchaniu, uczeniu się i wspieraniu społeczności, a nie na autopromocji”.
Pałac Buckingham. Radosne doniesienia ws. księżnej Kate
Burza w Pałacu Buckingham. Wyciekł e-mail do króla Karola III
Harry próbował pogodzić się z Williamem? Pałac Buckingham przerywa milczenie
Były książę Andrzej aresztowany. Król Karol III zabrał głos










