Wypadek Łukasza Litewki. Prokuratura ujawnia wyniki analizy monitoringu

- Prokuratura zakończyła analizę nagrań z monitoringu w sprawie śmiertelnego wypadku w Dąbrowie Górniczej.
- Na nagraniach widoczni byli zarówno poseł Łukasz Litewka, jak i kierowca samochodu.
- Śledczy ustalili, że poseł w czasie jazdy miał trzymać kierownicę obiema rękami.
- W chwili zdarzenia prowadził rozmowę telefoniczną przez zestaw słuchawkowy.
- Kierowca Mitsubishi nie korzystał z telefonu i nie był pod wpływem alkoholu ani innych substancji.
- Biegli potwierdzili, że przyczyną śmierci był ciężki uraz i masywny krwotok.
Wypadek Łukasza Litewki. Prokuratura ujawnia wyniki analizy monitoringu
Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu, zgromadzone materiały nie zmieniły dotychczasowego kierunku postępowania ani postawionych zarzutów.
– „Wszystkie zapisy z monitoringu, które zabezpieczono z kilku punktów na trasie obu uczestników wypadku, zostały już sprawdzone”
– poinformował rzecznik prok. Bartosz Kilian.
Z ustaleń wynika, że na nagraniach widoczni są zarówno poseł, jak i kierowca Mitsubishi. Śledczy wskazują, że w trakcie jazdy Litewka miał trzymać kierownicę obiema rękami.
– „U pokrzywdzonego widać, że ma obie ręce na kierownicy”
– dodał prokurator.
Telefon i dalsze ustalenia śledczych
Prokuratura ustaliła również, że poseł w chwili zdarzenia prowadził rozmowę telefoniczną, jednak korzystał z zestawu słuchawkowego. Osoba, z którą rozmawiał, została przesłuchana – według jej relacji połączenie urwało się o godz. 13.14.
Równolegle sprawdzono kierowcę Mitsubishi. Badania toksykologiczne nie wykazały obecności substancji mogących wpływać na jego zachowanie.
– „Opinia ta nie dostarczyła w ocenie prokuratury przesłanek do jakiejkolwiek modyfikacji wcześniej przedstawionego zarzutu”
– przekazał rzecznik.
Śledczy przeanalizowali także telefon 57-letniego mężczyzny i ustalili, że nie był on używany w chwili wypadku.
– „Potwierdziła ona, że kierowca nie używał telefonu w chwili, w której doszło do wypadku”
– zaznaczył prok. Kilian.
Nie żyje poseł Łukasz Litewka
W czwartek 23 kwietnia koło g. 13 doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Poseł z Sosnowca poruszał się rowerem ulicą Kazimierską między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem, gdy doszło do zderzenia z samochodem osobowym.
Według wstępnych ustaleń przekazanych przez policję, 57-letni mężczyzna z Sosnowca, który kierował pojazdem marki Mitsubishi Colt, najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Łukasz Litewka zmarł mimo reanimacji. Kierowca mitsubishi został zatrzymany.
Kim był Łukasz Litewka?
Łukasz Litewka był posłem na Sejm X i XI kadencji, samorządowcem z Sosnowca oraz działaczem społecznym. W ostatnich latach należał do najbardziej rozpoznawalnych postaci życia publicznego.
Ogólnopolską rozpoznawalność zdobył w 2023 roku. Startując z ostatniego miejsca na liście wyborczej, uzyskał bardzo wysoki wynik, prowadząc nietypową kampanię – na materiałach wyborczych promował psy ze schronisk zamiast własnych postulatów. Dzięki tej inicjatywie wiele zwierząt znalazło nowe domy.
Działalność społeczna i parlamentarna
Był twórcą fundacji #TeamLitewka, wokół której zgromadził dużą społeczność internetową. Organizował pomoc dla chorych dzieci, seniorów oraz osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
W Sejmie angażował się w prace komisji związanych z ochroną zwierząt oraz polityką społeczną.
Komentarze
Wypadek autokaru z polskimi pielgrzymami na Węgrzech. Kierowca zatrzymany

MSWiA wydało komunikat po tragicznym wypadku na Węgrzech

Tragedia polskiego autokaru na Węgrzech. Prezydent Nawrocki zabrał głos

Tragedia polskiego autokaru na Węgrzech. Są ofiary śmiertelne

Dramat turystów w Tajlandii. Ojciec z dziećmi całą noc dryfował nieopodal Koh Samui







