Szukaj
Konto

Wielkie zmiany w kodeksie wyborczym przed 2027 r.? KO chce odwołać wszystkich komisarzy

05.03.2026 16:20
sala Senatu
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Senatorowie Koalicji Obywatelskiej złożyli projekt dużej nowelizacji kodeksu wyborczego. Jak informuje "Rzeczpospolita", zakłada on m.in. natychmiastowe wygaszenie kadencji wszystkich komisarzy wyborczych oraz zmiany w liczbie posłów wybieranych w poszczególnych okręgach.
Co musisz wiedzieć
  • KO chce zmniejszyć liczbę komisarzy wyborczych ze 100 do 49
  • Projekt przewiduje wygaszenie kadencji obecnych komisarzy
  • Planowane są także zmiany w liczbie posłów wybieranych w okręgach

 

Projekt nowelizacji kodeksu wyborczego

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", senatorowie Koalicji Obywatelskiej złożyli projekt szerokiej nowelizacji kodeksu wyborczego. Dokument wpłynął do Senatu 18 lutego, a jego przedstawicielem jest senator KO Waldy Dzikowski, współautor kodeksu wyborczego z 2011 roku.

Jednym z najważniejszych elementów projektu jest zmiana dotycząca komisarzy wyborczych. Obecnie w Polsce działa 100 takich urzędników, którzy jako terenowi przedstawiciele Państwowej Komisji Wyborczej odpowiadają za organizację wyborów, w tym powoływanie obwodowych komisji wyborczych.

KO proponuje zmniejszenie ich liczby do 49 i jednoczesne zastąpienie obecnych komisarzy nowymi osobami.

Uzasadnienie zmian po wyborach prezydenckich

Autorzy projektu wskazują w uzasadnieniu, że powodem przygotowania zmian są m.in. protesty po wyborach prezydenckich w 2025 roku.

Nieprawidłowości, które wystąpiły m.in. przy wydawaniu kart do głosowania oraz przeliczaniu głosów w wyborach prezydenta RP, a także sposób postępowania z rozpatrywaniem rekordowej liczby protestów wyborczych, zachwiały poczuciem bezpieczeństwa u obywateli oraz obniżyły poziom zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa

- czytamy w uzasadnieniu, które cytuje dziennik.

Projekt zawiera także rozwiązania, które - według jego autorów - mają usprawnić organizację głosowania.

Zmiany w obwodach i komisjach

Senatorowie proponują zmniejszenie maksymalnej liczby mieszkańców przypadających na jeden stały obwód głosowania z 4 tysięcy do 3 tysięcy.

W uzasadnieniu wskazano, że chodzi o sytuacje, które pojawiały się w ostatnich wyborach, gdy w lokalach wyborczych tworzyły się długie kolejki.

Zjawiskiem coraz częściej widocznym przy każdych przeprowadzanych ostatnio w Rzeczypospolitej wyborach, czyli tworzącymi się długimi kolejkami, powodującymi niepokój związany z obawą, czy wyborca zdąży w ogóle oddać głos przed zamknięciem lokalu

- napisano.

Projekt przewiduje również zwiększenie maksymalnej liczby członków komisji w obwodach tworzonych za granicą. Autorzy tłumaczą to rosnącym zainteresowaniem udziałem w wyborach wśród Polaków mieszkających poza krajem.

Jednocześnie proponuje się zmianę zasad zgłaszania członków komisji obwodowych - takie prawo miałyby mieć wyłącznie komitety, które faktycznie zarejestrowały kandydatów.

Spór o komisarzy wyborczych

Największe emocje budzi jednak propozycja dotycząca komisarzy wyborczych. Zgodnie z projektem ich kadencja miałaby wygasnąć natychmiast po wejściu ustawy w życie, mimo że obecnie obowiązujące kadencje kończą się dopiero w 2028 roku.

Nowych kandydatów na komisarzy miałby wskazywać minister sprawiedliwości.

Senator Waldy Dzikowski przekonuje, że nie chodzi o personalne rozliczenia.

Nie chodzi o kwestie personalne. Uważamy, że zwiększenie liczby komisarzy do 100 i rezygnacja z wymogu bycia sędzią były nieuzasadnione. Po prostu wracamy do starych zasad

- przekonuje senator koalicji rządzącej.

Inaczej ocenia to opozycja

Poseł PiS Ryszard Bartosik uważa, że zmiany mają charakter polityczny.

To zmiana stricte polityczna, której będziemy się sprzeciwiać. I w dodatku nieuzasadniona, bo odnośnie do pracy komisarzy wyborczych nie było większych kontrowersji. Wybory w 2023 r. potoczyły się po myśli obecnej koalicji, te dwa lata później już nie. Trudno zarzucić komukolwiek w procesie wyborczym jakąkolwiek stronniczość

- stwierdza polityk.

Zmiany w liczbie posłów w okręgach

Projekt zakłada również modyfikację liczby posłów wybieranych w poszczególnych okręgach wyborczych.

Obecnie liczby te określa załącznik do kodeksu wyborczego. Wskazuje on m.in., że w okręgu nr 8 obejmującym województwo lubuskie wybiera się 12 posłów, natomiast w okręgu nr 17 z siedzibą w Radomiu - 9.

Mimo zmian demograficznych oraz migracji wewnętrznych załącznik ten nie był modyfikowany od kilkunastu lat.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.03.2026 16:20
Źródło: rzeczpospolita