Szukaj
Konto

Anna Zalewska: ETS-2 najdotkliwiej uderzy w Polaków

05.03.2026 13:29
Kominy elektrowni - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pexels-Pixabay
Komentarzy: 0
„Jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest zawieszenie obowiązywania systemu ETS2” – napisała na platformie X Anna Zalewska, eurodeputowana PiS.
Co musisz wiedzieć
  • ETS2 to podatek unijny w ramach tzw. unijnego Zielonego Ładu.
  • Opłata ta w żaden sposób nie przełoży się na poprawę środowiska naturalnego.
  • ETS2 doprowadzi do drastycznych podwyżek.

 

Obywatele krajów UE przemieszczający się pojazdami z silnikami spalinowymi oraz ci, którzy ogrzewają i chłodzą swoje domy paliwami kopalnymi, głównie węglem, koksem czy gazem od 2028 roku będą uiszczać dodatkową opłatę i co za tym idzie, zapłacą więcej za paliwo oraz za rachunki za ogrzewanie. Z uwagi na wysoką emisyjność to właśnie ogrzewanie węglem będzie najbardziej kosztowną opcją przy wprowadzeniu opłaty ETS2

- napisała Anna Zalewska.

Podwyżki

Powołała się na dane KOBIZE i przewiduje, że ceny ETS2 już w 2030 roku będą wynosić ok. 117 euro za tonę, a w 2035 roku już 280 euro za tonę. Analizy innych ośrodków analitycznych potwierdzają te dane, np. ostatni raport BloombergNEF szacuje ceny ETS2 w 2030 na poziomie 122 euro za tonę.

W praktyce oznacza to podwyżki cen węgla, gazu oraz paliwa. W Polsce, gdzie większość gospodarstw domowych używa węglowodorów (węgiel, gaz, gaz skroplony, olej opałowy) do ogrzewania, skutki społeczne będą drastyczne. Nawet przy cenie uprawnień w ramach ETS2 na poziomie 100 euro za tonę emisji, przeciętne gospodarstwo domowe wyda między 250-300 euro rocznie więcej za transport oraz 70-150 euro rocznie więcej na koszty ogrzewania. Są to i tak dane ostrożne. Jest to niemożliwe, aby przewidzieć jak dokładnie zachowa się rynek po wejściu w życie ETS2 - doświadczenia z systemem ETS1 jasno pokazują, iż ceny kształtowane są przez rynek, gdzie ceny są również sztucznie zawyżane przez obecność instytucji finansowych, które handlują uprawnieniami

- wskazywała eurodeputowana.

Zawiesić ETS2

Jedynym racjonalnym rozwiązaniem w jej opinii jest zawieszenie obowiązywania systemu ETS2.

Obywatele powinni być zachęcani i wspierani przez państwo do poprawy efektywności energetycznej domów, a nie karani za brak możliwości finansowych do zmiany źródeł ogrzewania bądź transportu

- wyjaśniała.

ETS2 doprowadzi do kryzysu

Na ten moment jedynie Niemcy i Austria mają obowiązujący system ETS2 i chcą go narzucić innym państwom, aby zapewnić tak zwane ‘równe szanse’. Peter Liese (koordynator prac nad ETS z partii D. Tuska - EPP) twierdził w przeszłości, iż bez wprowadzenia ETS2 nie da się osiągnąć celu redukcji emisji na poziomie 90% w 2040 roku. I tak go nie osiągną! Doprowadzą jedynie do poważnego kryzysu i społecznych napięć, których nie damy rady zatrzymać! Wyzwania związane z ciepłownictwem są nieporównywalne w Polsce, a w innych krajach UE! Rozszerzenie systemu ETS na transport i budynki powinno zostać ODRZUCONE! - tego domagam się jako europosłanka reprezentująca największą partię polityczną w Polsce - @pisorgpl!

- ostrzegła.

ETS2

System EU ETS 2, którego wejście w życie planowane jest w 2027 r., ma na celu rozszerzenie istniejącego systemu handlu emisjami (EU ETS) na nowe sektory, w tym budownictwo i transport drogowy. Jego wprowadzenie stanowi odważny krok w realizacji ambitnych celów klimatycznych UE, mających na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.03.2026 13:29
Źródło: tysol.pl