Szukaj
Konto

Zbiórka podpisów pod petycjami ws. wycofania ETS2 i dyrektywy budynkowej

03.12.2025 13:04
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pankrzysztoff/Wikipedia/CC BY-SA 3.0 pl
Komentarzy: 0
Eurodeputowana Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja) rusza ze zbiórką podpisów pod petycjami ws. wycofania ETS2 i dyrektywy o przymusowych remontach klimatycznych budynków.
Co musisz wiedzieć
  • W ocenie Ewy Zajączkowskiej-Hernik "Ursula von der Leyen i jej świta zgodzili się na przesunięcie wejścia w życie ETS2 z 2027 na 2028 rok tylko dlatego, żeby uderzył on w obywateli dopiero po wyborach parlamentarnych w wielu krajach UE".
  • System ETS2 to parapodatek, który doprowadzi do ogromnych wzrostów opłat za paliwa i ogrzewanie budynków.
  • Zdaniem ekspertów dyrektywy ETS2 i EPBD będą prowadziły do odwróconych hipotek, a następnie do wywłaszczeń.

 

Złożę je [petycje - red.]osobiście w Parlamencie Europejskim i eurokraci będą mieli obowiązek się do tego ustosunkować. Chcę również wywrzeć presję na polski rząd, by zaczął bronić interesów polskich obywateli, a nie brukselskich aparatczyków!

- zapowiedziała, prosząc o podpisywanie petycji.

Obydwie petycje znaleźć można na stronie:

https://ewazajaczkowska.pl/petitions

Parapodatek ETS2

System ETS2 to parapodatek, który doprowadzi do ogromnych wzrostów opłat za paliwa i ogrzewanie budynków. Podwyżki będą tak duże, że Ursula von der Leyen i jej świta zgodzili się na przesunięcie wejścia w życie ETS2 z 2027 na 2028 rok, tylko dlatego, żeby uderzył on w obywateli dopiero po wyborach parlamentarnych w wielu krajach UE. W ten sposób chcą uniknąć gniewu ludzi przy urnach wyborczych

- wyjaśniała Zajączkowska-Hernik na platformie X.

My domagamy się całkowitego odrzucenia ET2 a nie odkładania wyroku!

- dodała.

Dyrektywa EPBD

Dyrektywa EPBD wprowadza obowiązkowe remonty budynków, by obniżyć ich emisje CO2. Doprowadzi to do ruiny budżety domowe wielu polskich rodzin i pogłębi kryzys mieszkaniowy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska już potwierdziło, że za sprzeciw będą kary stwierdzając, że "w istocie się pojawią, bo państwo musi działać w taki sposób, żeby na koniec skłaniało nawet te jednostki, które mimo wszystko nie chcą działać. Tak jest z mandatami". Zgodnie z przepisami wszystkie nowe budynki mieszkalne od 2030 roku będą musiały być budynkami o zerowych emisjach. Natomiast do 2030 zużycie energii pierwotnej w budynkach mieszkalnych zmniejszyć ma się o co najmniej 16%, a do 2035 o 20-22% w porównaniu do 2020 roku

- argumentowała.

Uderzenie w biednych

Zarówno ETS2, jak i dyrektywa budynkowa EPBD to uderzenie przede wszystkim w biednych i średnio zamożnych. To oni najbardziej odczują te zmiany. Dlatego jako polski poseł do Parlamentu Europejskiego robię co w mojej mocy, by temu przeciwdziałać. Wielokrotnie przekonywaliśmy się, że presja ma sens. Musimy wykorzystać wszelkie możliwe narzędzia, by walczyć o dobro obywateli i budżety domowe polskich rodzin. Dlatego apeluję do wszystkich - dołączcie do zbiórki podpisów, przekazujcie petycje znajomym i rodzinie. Musi być nas jak najwięcej! Pokażmy, że odrzucamy chorą politykę klimatyczną eurokratów i chcemy niższych opłat!

- podkreśliła.

"Będą wywłaszczenia"

Zdaniem ekspertów, w tym prof. Zbigniewa Krysiaka, ekonomisty i przewodniczącego Rady Programowej Instytutu Myśli Schumana, obydwie dyrektywy mają jeden cel - doprowadzenie do odwróconych hipotek i wywłaszczeń.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.12.2025 13:04
Źródło: X, tysol.pl