Szukaj
Konto

„Jest pani zdumiewającą ignorantką”. Red. Mazurek nie miał litości dla aktywistki klimatycznej [WIDEO]

17.04.2024 12:43
Dominika Lasota
Źródło: screen video RMF24
Komentarzy: 0
Gościem u red. Roberta Mazurka w „Porannej rozmowie” RMF FM była młoda aktywistka klimatyczna Dominika Lasota. Jednym z tematów rozmowy były kontrowersyjne happeningi inicjatywy klimatystów „Ostatnie pokolenie” czy budowa elektrowni jądrowej w Polsce.

Przypomnijmy, że członkowie "Ostatniego pokolenia" znani są z głośnych akcji przeprowadzanych w Polsce, ale także innych krajach Europy Zachodniej. Próbują zwrócić uwagę na kwestie związane z ociepleniem klimatu poprzez oblewanie dzieł sztuki farbami, przerywają wystąpienia artystyczne czy przyklejają się do jezdni ruchliwych ulic. We wtorek 16 kwietnia organizacja zablokowała dwa warszawskie mosty: Gdański i Poniatowskiego.

Czytaj również: Co z polską tarczą antyrakietową? Mariusz Błaszczak żąda wyjaśnień

Lasota do Mazurka: "Trzeba przeczytać podręczniki"

Grupa aktywistów "Ostatnie pokolenie" została w Niemczech uznana przez sąd krajowy w Monachium za organizację przestępczą. Mało tego, za zorganizowaną grupę przestępczą. To oznacza, że są traktowani jak mafia, jak bandyci

- powiedział red. Robert Mazurek.

Myślę, że w historii mamy przykłady na to, że różne ruchy społeczne były w swoim czasie uważane za terrorystów, po czym po czasie mamy, nie wiem, chociażby Martina Lutera Kinga, którego teraz wszyscy wychwalamy

- odpowiedziała Dominika Lasota.

Martina Lutera Kinga nikt nie nazywał terrorystą

- odparł red. Mazurek.

No gdzie? Bo to trzeba przeczytać podręczniki. On był rutynowo nazywany jako terrorysta

- odpowiedziała buńczucznie Lasota.

Cieszę się, że akurat mnie pani poucza

- powiedział redaktor.

Dzielę się z panem swoją wiedzą, którą ja wyciągam z podręczników

- przerwała mu aktywistka.

A pani jakie ma wykształcenie?

- spytał redaktor.

Skończyłam liceum

- padła odpowiedź.

Ach, no tak

- krótko skomentował red. Mazurek.

Czytaj także: Będzie spotkanie Duda-Trump. Podano szczegóły

"Jest pani zdumiewającą ignorantką"

W dalszej części rozmowy aktywistka wypowiedziała się nt. prób budowy elektrowni jądrowej w Polsce.

Przez ostatnie lata mieliśmy ogromną dyskusję ws. atomu. Polski rząd podpisywał już umowy intencyjne z Japończykami

- mówiła Lasota.

Z Koreą

- poprawił redaktor.

Z Koreą, z Japonią też

- mówiła aktywistka.

Z Japonią nie

- nie odpuszczał redaktor.

Już prawie wszystko miało się zadziać. I nagle mamy kolejny rok. I gdzie jest ten atom? I tak było w 2010 roku, w latach 70.

- produkowała się aktywistka.

Niech się pani nie gniewa, ale jest pani w tych sprawach jakąś zdumiewającą ignorantką. Pani z pewnością siebie wypowiada się o sprawach, o których nie ma pojęcia, jak słyszę. W latach 70., droga pani, nikt nie budował w Polsce elektrowni jądrowych

- przerwał jej red. Mazurek.

Jak to? A elektrownia atomowa w Żarnowcu?

- uniosła się Dominika Lasota.

To było, pani zdaniem, w latach 70.?

- zdziwił się dziennikarz.

No to może 80. Dekady temu. Nie było mnie wtedy na świecie, to mogę nie pamiętać

- tłumaczyła się Lasota.

Proszę pani, mnie w czasie II wojny światowej też nie było na świecie, o dziwo, a jednak coś o II wojnie światowej wiem

- podsumował red. Mazurek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.04.2024 12:43
Źródło: rmf24.pl