Szukaj
Konto

Koniec niemieckiego kryzysu energetycznego? Niezupełnie

12.04.2024 20:14
Wiatraki w Niemczech
Źródło: Karsten Würth, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons
Komentarzy: 0
Portal szwajcarskiej gazety "Neue Zürcher Zeitung" wyraża wątpliwość co do zapewnień federalnego ministra gospodarki Roberta Habecka, który stwierdził, że branża energetyczna nie ma już powodu do narzekań.

Szwajcarskie media zauważają, że z powodu daleko posuniętej transformacji energetycznej Niemiec, kraj ten może stać się nieatrakcyjną opcją dla wielu przedsiębiorstw przemysłowych. Według ich informacji wśród berlińskich polityków i dziennikarzy krąży narracja wedle której kryzys energetyczny już się skończył i został "przepracowany". Zwrócili oni uwagę, że nawet w niemieckim "Der Spiegiel" pojawił się tekst zatytyułowany "Legenda drogiej energii elektrycznej".

Czytaj także: Szwecja: nie żyje młoda kobieta. Szokujący motyw

Pogoda była łaskawa

Wątpliwości co do tego ma jednak "NZZ", które zwraca uwagę, że Niemcy w 2023 roku potrzebowały po prostu mniej węgla niż w 2022 roku ze względu na pogodę. Sprawa nie został a jednak rozwiązana. Dodatkowo zauważają oni, że w tym roku nie było "zimy węglowej" to udział źródeł energii o niskiej emisji CO2 w mikście elektroenergetycznym Niemiec w okresie grzewczym wyniósł zaledwie 55 procent, czyli tyle samo co chociażby w Czechach. A przecież Niemcy w ostatnich latach wydały setki miliardów na transformację energetyczną.

Czytaj także: Rząd igra z bezpieczeństwem Polski. Prawdziwe cele próby usunięcia Adama Glapińskiego

Taniego prądu nie ma

Christoph Maurer, który doradza rządowi federalnemu w kwestiach energetycznych powiedział w rozmowie z "Neue Zürcher Zeitung , że Niemcy nie mają idealnych warunków geograficznych dla OZE i nawet w porównaniu z takimi krajami jak Dania i Holandia, jego kraj ma "znacznie mniej odpowiednie obszary", szczególnie pod morskie turbiny wiatrowe.

- "Narracja krążąca po Berlinie ma jeszcze inne słabe strony. Bo o tanim prądzie i gazie nie może być mowy. Szczególnie przedsiębiorstwa przemysłowe, które wymagają dużych ilości energii elektrycznej, nadal mają problem. Warto wiedzieć, że firmy te są zwolnione z wielu opłat, które muszą uiścić inni konsumenci. Na przykład prawie nie muszą płacić opłat sieciowych. Operatorzy sieci zbierają je w celu rozbudowy sieci elektroenergetycznych; Jest to niezbędne dla transformacji energetycznej"

- zwraca uwagę "NZZ".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.04.2024 20:14
Źródło: tysol.pl, NZZ