Szukaj
Konto

Ilu wolontariuszy zginęło od 2023 roku w Strefie Gazy?

02.04.2024 16:40
Strefa Gazy
Źródło: Collections - GetArchive
Komentarzy: 0
Jamie McGoldrick, koordynator ONZ ds. humanitarnych na okupowanych terytoriach palestyńskich, poinformował we wtorek, że od października ubiegłego roku do 20 marca br. w Strefie Gazy zginęło co najmniej 196 osób zaangażowanych w misje pomocy humanitarnej.

Ta liczba jest niemal trzykrotnie większa od liczby pracowników pomocowych, którzy zginęli w jakimkolwiek innym konflikcie zbrojnym w ciągu ostatniego roku. Strefa Gazy stała się jednym z najtrudniejszych miejsc dla działalności humanitarnej na świecie. Nie ma tam już bezpiecznych obszarów - oświadczył McGoldrick.

Uwzględniając siedem ofiar śmiertelnych poniedziałkowego ostrzału, wymierzonego w wolontariuszy amerykańskiej organizacji humanitarnej World Central Kitchen (WCK), należy przyjąć, że faktyczna liczba zabitych wynosi już ponad 200 - zauważył portal Times of Israel.

Czytaj także: Izraelczycy zabili Polaka w Strefie Gazy: Do stanowiska polskiego MSZ dodano wstydliwą informację kontekstową

Co się stało?

WCK zawiesiła działalność w Strefie Gazy po śmierci wolontariuszy. Jak poinformowała w komunikacie, siedmioro członków jej zespołu "zostało zabitych w ataku Sił Obronnych Izraela (Cahal)" w poniedziałek. Wśród ofiar śmiertelnych znaleźli się obywatele Australii, Polski i Wielkiej Brytanii oraz jedna osoba z obywatelstwem amerykańsko-kanadyjskim. Zginął także palestyński kierowca.

Był to "tragiczny przypadek nieumyślnego trafienia niewinnych ludzi" przez siły izraelskie. "To się zdarza na wojnie i zbadamy to gruntownie. Jesteśmy w kontakcie z odpowiednimi rządami i uczynimy wszystko, by to się nie powtórzyło" - oświadczył we wtorek premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Czytaj także: Polski wolontariusz zginął w Strefie Gazy. Ambasador USA zabiera głos

Kontekst: Bierne zachowanie MSZ-u

Mimo jasnego wskazania, kto stoi za ostrzałem konwoju humanitarnego, wskutek czego zginął polski obywatel, reakcja naszego kraju wzbudza wiele wątpliwości. W pierwszych komunikach nie wskazywano, kto jest odpowiedzialny za atak.

Dopiero po kilku godzinach głos zabrał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, ale z jego strony także zabrakło jasnego stanowiska potępiającego izraelski atak na konwój humanitarny. - Osobiście poprosiłem ambasadora Izraela w Polsce Yacova Livnego o pilne wyjaśnienia. Zapewnił mnie, że Polska wkrótce otrzyma wyniki badania tej tragedii - przekazał.

Wpis zamieszczony w serwisie X przez MSZ wzbudza szereg kontrowersji. Po pierwsze, nie wskazano, kto dokonał ataku, po drugie, nie wynika nawet z niego, że zginął Polak. Zabrakło także słów potępienia dla tego, co się stało.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.04.2024 16:40
Źródło: PAP