Pełnomocnik Magdaleny Filiks: Nigdy nie twierdziliśmy, że Mikołaj popełnił samobójstwo z powodu publikacji

W przestrzeni publicznej formułowane są zarzuty, jakoby publikacja miała się przyczynić do samobójstwa jednej z ofiar.
Tusk „wskazuje winnych”
Wszyscy czujemy dzisiaj wielki żal. Mikołaj został właściwie zaszczuty przez brak dyskrecji, brak delikatności, przez złą intencję funkcjonariuszy władzy
– mówił Donald Tusk na pogrzebie syna poseł Filiks.
Ten sam Tusk, tuż po opublikowaniu przez Magdalenę Filiks informacji o śmierci syna, pisał: „Rozliczymy PiS z każdego łajdactwa, ze wszystkich ludzkich krzywd i tragedii, do jakich doprowadzili, sprawując władzę. Przyrzekam” – co zostało uznane za sygnał do ataku prowadzonego później przez „wiodące media”, polityków opozycji i armię trolli w internecie. Ataku skierowanego przeciwko autorowi publikacji Tomaszowi Duklanowskiemu, Radiu Szczecin, mediom publicznym, politykowi Solidarnej Polski Dariuszowi Mateckiemu i… młodemu działaczowi PiS Oskarowi Szafarowiczowi.
„Nigdy nie twierdziliśmy”
Nigdy nie twierdziliśmy, że Mikołaj popełnił samobójstwo z powodu publikacji Radia Szczecin i hejtu, który się na niego wylał. Te fakty połączyła opinia publiczna. My nie chcemy podgrzewać atmosfery
– mówi tymczasem w wypowiedzi dla „Wyborczej” Mikołaj Marecki, pełnomocnik poseł Magdaleny Filiks.
Każdy 15-latek ma swoje problemy. Nawet jeśli bezpośrednim zapalnikiem jego decyzji było inne zdarzenie – to jest teraz ustalane – to być może czara goryczy po prostu się przelała. Nie można stwierdzić, że ujawnienie danych nie miało wpływu na jego stan psychiczny (Tomasz Duklanowski pisał o „dzieciach znanej parlamentarzystki” i podał ich wiek w momencie popełnienia przestępstwa przez pedofila z Platformy, co nie odbiega od standardów w podobnych tekstach, a wręcz wiele tekstów, którymi „wiodące media” uderzały w Kościół katolicki, szło znacznie dalej – przyp. red.)
– mówi Marecki.
Materiał „Zemsta na posłance Filiks. «Magda miała informatora, ostrzegł ją w połowie grudnia»” poświęcony jest udowodnieniu tezy, jakoby publikacja Radia Szczecin miała być „zemstą za jej działalność publiczną”.
Mikołaj Marecki, pełnomocnik Magdaleny Filiks w „Wyborczej”:
— Samuel Pereira (@SamPereira_) March 14, 2023
Nigdy nie twierdziliśmy, że Mikołaj popełnił samobójstwo z powodu publikacji Radia Szczecin i hejtu, który się na niego wylał. Te fakty połączyła opinia publiczna. My nie chcemy podgrzewać atmosfery.
Myślicie, że ktoś z opozycji rzucał kamieniami po śmierci Mikołaja? Skądże! Wydawało Wam się. https://t.co/rniu0fWxJw
— Samuel Pereira (@SamPereira_) March 14, 2023
Nazwę to krótko; to są medialne bydlaki, które nie boją się napisać najbardziej wymyślnego kłamstwa. Tutaj mamy przykład political fiction bez żadnych dowodów, oparte na wymyślonej teorii.
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) March 14, 2023
Pracuję w Lasach od 2020 roku, ogłosiłem to wówczas publicznie na https://t.co/MajYCbnP1Z… https://t.co/UyBqS5YnFn pic.twitter.com/hzgs2TESHJ