[Felieton "TS"] Karol Gac: Walka o pamięć
11.09.2019 22:39
![[Felieton "TS"] Karol Gac: Walka o pamięć](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/d159c2b9-a3e5-4cc5-aecf-37810c77dbc9/36921.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Największe tytuły prasowe świata w weekend 30 sierpnia – 1 września zaprezentowały przedruki okładek polskich gazet z września 1939 roku oraz teksty premiera, prezydenta i wybitnych historyków, w których poruszono temat bohaterstwa Polaków podczas II wojny światowej. To niewątpliwy sukces, który warto odnotować.
Za nami obchody 80. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. Obchody, które okazały się pod wieloma względami sukcesem. O przemówieniach, jakie usłyszeliśmy 1 września, będziemy zapewne mówić latami (zwłaszcza o słowach prezydenta Andrzeja Dudy!). Jednak warto też wspomnieć o innej akcji, która niejako rozpoczęła całe obchody.
To fenomenalny projekt Instytutu Nowych Mediów oraz Polskiej Fundacji Narodowej. Chociaż jego idea jest stosunkowo banalna, to wykonanie całego przedsięwzięcia zajęło ponad pół roku. Najbardziej opiniotwórcze tytuły prasowe, jak choćby "Le Figaro", "Washington Post", "Die Welt", "L'Opinion" czy "El Mundo" dołączyły specjalny dodatek, w którym podkreślono, że to w Polsce rozpoczęła się druga wojna światowa, a nasz naród był pierwszą ofiarą niemieckiego agresora. Co ważne, czytelnicy tych gazet będą mogli zapoznać się z historiami m.in. rtm. Pileckiego, Jana Karskiego, rodziny Ulmów czy rozkodowania Enigmy.
To ważny krok w walce o pamięć, która trwa każdego dnia. Jeśli przez tyle lat byliśmy upokarzani biernością państwa i musieliśmy słuchać o "polskich obozach śmierci", to w końcu przełamaliśmy niemoc oraz wyszliśmy z dobrą, skuteczną inicjatywą. Nie mam oczywiście złudzeń, że jedna, choćby najwspanialsza akcja naprawi dekady zaniedbań. Tak nie będzie. Jednak to ważna cegiełka, o której warto mówić.
Tym bardziej, że do akcji zaangażowano najważniejszych polskich polityków, co dodatkowo podnosi jej prestiż. Prezydent Andrzej Duda przypomniał Europejczykom o dramacie Wielunia, premier Mateusz Morawiecki opisał zdradę w Jałcie, zaś wicepremier Piotr Gliński wskazał na polskie straty w kulturze.
Przez lata byliśmy poddawani pedagogice wstydu. Wiodące media przekonywały nas, że polskości należy się wstydzić, a o naszej historii nie powinniśmy mówić z dumą, lecz ze wstydem. I to najlepiej przy tym wszystkich za wszystko przepraszając. Czy aby nie tak było? Czczono zdrajców, a o bohaterach zapominano.
To się radykalnie zmieniło po 2015 roku. Oczywiście, że ośrodki antypolskiej propagandy wciąż są silne. Musimy jednak próbować się przez nie przedrzeć i opowiadać naszą historię. Jeżeli my tego nie zrobimy, to inni opowiedzą ją za nas. Tak, że z ofiary szybko staniemy się współwinni. I nie jest to wcale odległa perspektywa. W końcu, jak powiedział Józef Piłsudski, "naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości".
Karol Gac
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

To fenomenalny projekt Instytutu Nowych Mediów oraz Polskiej Fundacji Narodowej. Chociaż jego idea jest stosunkowo banalna, to wykonanie całego przedsięwzięcia zajęło ponad pół roku. Najbardziej opiniotwórcze tytuły prasowe, jak choćby "Le Figaro", "Washington Post", "Die Welt", "L'Opinion" czy "El Mundo" dołączyły specjalny dodatek, w którym podkreślono, że to w Polsce rozpoczęła się druga wojna światowa, a nasz naród był pierwszą ofiarą niemieckiego agresora. Co ważne, czytelnicy tych gazet będą mogli zapoznać się z historiami m.in. rtm. Pileckiego, Jana Karskiego, rodziny Ulmów czy rozkodowania Enigmy.
To ważny krok w walce o pamięć, która trwa każdego dnia. Jeśli przez tyle lat byliśmy upokarzani biernością państwa i musieliśmy słuchać o "polskich obozach śmierci", to w końcu przełamaliśmy niemoc oraz wyszliśmy z dobrą, skuteczną inicjatywą. Nie mam oczywiście złudzeń, że jedna, choćby najwspanialsza akcja naprawi dekady zaniedbań. Tak nie będzie. Jednak to ważna cegiełka, o której warto mówić.
Tym bardziej, że do akcji zaangażowano najważniejszych polskich polityków, co dodatkowo podnosi jej prestiż. Prezydent Andrzej Duda przypomniał Europejczykom o dramacie Wielunia, premier Mateusz Morawiecki opisał zdradę w Jałcie, zaś wicepremier Piotr Gliński wskazał na polskie straty w kulturze.
Przez lata byliśmy poddawani pedagogice wstydu. Wiodące media przekonywały nas, że polskości należy się wstydzić, a o naszej historii nie powinniśmy mówić z dumą, lecz ze wstydem. I to najlepiej przy tym wszystkich za wszystko przepraszając. Czy aby nie tak było? Czczono zdrajców, a o bohaterach zapominano.
To się radykalnie zmieniło po 2015 roku. Oczywiście, że ośrodki antypolskiej propagandy wciąż są silne. Musimy jednak próbować się przez nie przedrzeć i opowiadać naszą historię. Jeżeli my tego nie zrobimy, to inni opowiedzą ją za nas. Tak, że z ofiary szybko staniemy się współwinni. I nie jest to wcale odległa perspektywa. W końcu, jak powiedział Józef Piłsudski, "naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości".
Karol Gac
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.09.2019 22:39
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
09.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.
Czytaj więcej
Dobry ETS to martwy ETS. Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność"
02.03.2026 19:00
Michał Ossowski: Dziękuję za wspólną drogę z "Tygodnikiem Solidarność"
25.02.2026 15:35

Komentarzy: 0
Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy i Przyjaciele „Tygodnika Solidarność”,
są takie momenty w życiu człowieka, kiedy warto na chwilę zatrzymać się w biegu codzienności i spojrzeć na drogę, którą przeszło się razem z innymi. Dla mnie takim momentem jest ten tekst. Szczególny także dlatego, że w tym roku „Tygodnik Solidarność” obchodzi swoje 45-lecie. To piękny jubileusz pisma, które od samego początku było czymś więcej niż tylko gazetą: było głosem wolności, ludzi pracy, godności i wspólnoty. I dziś, po tylu latach, widać wyraźnie, że ta tradycja nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz zobowiązaniem, by solidarnościowe media dalej się rozwijały i odpowiadały na wyzwania współczesności.
Czytaj więcej
Rafał Woś nowym redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność”
25.02.2026 15:05
Prawie milion bezrobotnych! „Tygodnik Solidarność” o fali zwolnień i polityce bierności rządu
23.02.2026 19:01

Komentarzy: 0
Rząd Donalda Tuska ogłosił rok 2026 „rokiem przyspieszenia”, jednak najnowsze dane gospodarcze pokazują, że jedyne, co gwałtownie przyspiesza, to wzrost bezrobocia. Liczba Polaków bez pracy niebezpiecznie zbliża się do miliona, a fala zwolnień grupowych przetacza się przez kolejne branże. Najnowszy „Tygodnik Solidarność” (08/2026) szczegółowo analizuje przyczyny tego alarmującego zjawiska, wskazując na bierność rządu i destrukcyjne skutki unijnej polityki klimatycznej.
Czytaj więcej

