Nowa narodowa strategia bezpieczeństwa USA. Łukasz Jasina: nie popadałbym w nadmierny entuzjazm

Nowa strategia bezpieczeństwa USA wywołała w Polsce falę komentarzy, ale ekspert Łukasz Jasina studzi emocje. Zwraca uwagę, że dokument pokazuje kierunek myślenia Waszyngtonu, ale nie przesądza realnych działań Ameryki — i przestrzega, by nie popadać ani w panikę, ani w hurraoptymizm.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/BONNIE CASH / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • W nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA zmieniają priorytety – nowa strategia bezpieczeństwa przesuwa ciężar z Europy na Indo-Pacyfik, a Waszyngton oczekuje, że Europa sama zadba o obronę.
  • Stany Zjednoczone podkreślają wagę środkowo-wschodniej Europy i zapowiadają wsparcie oporu przeciwko obecnym europejskim elitom, które uważają za szkodliwe.
  • Nowa strategia USA wywołała dyskusję pośród ekspertów i komentatorów

 

Nastał w Polsce czas wielkiego czytania. Otóż 5 grudnia 2025 r. Biały Dom opublikował nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA, podpisaną przez prezydenta Donalda Trumpa . Co najciekawsze oryginalny tekst strategii został opublikowany z data listopadowa ale to zapewne drobiazg i żadne na-wiązanie do październikowego datowania listopadowej rewolucji.

Tak czy siak strategię teraz wszyscy czytają: od specjalistów marketingu politycznego, przez dziennikarzy i mediaworkerów aż po polityków. Pełno w ich wypowiedziach wniosków o charakterze ostatecznym - pełnych przekonania o zbliżającej się apokalipsie. Jak to w polskiej dyskusji więcej tam o naszym potencjalnym kryzysie i upadku niż o polityce strategicznej Stanów Zjednoczonych.

 

Dlaczego nie warto popadać w skrajne emocje?

Nie warto przywiązywać się do strategii, choćby formułowanych przez najdostojniejsze instytucje i najważniejsze ośrodki analityczne. Polityczne manifesty służące publikacji pisze się po to by coś (tu „masło maślane”) „zamanifestować” i by takie strategie publikować. To jest ich cel najważniejszy. Najpierw przeprowadzić mniej lub bardziej tajną i szeroką dyskusję w przygotowującym ten dokument środowisku a później (już po wspomnianej dwa razy) publikacji oczekiwać na efekty dyskusji już jawnej toczącej się w środkach masowej komunikacji i środowiskach komentatorskich. Wierzcie mi pracowałem po stronie które zlecała pisanie takich dokumentów oraz po stronie piszącej takie dokumenty. Tak to się robi. Polityk a zwłaszcza polityk decyzyjny po pierwsze nigdy całej takiej produkcji nie przeczyta a po drugie nie jest nią w żaden sposób związany.

Nie oznacza to ze nie mamy ich czytać my - zwłaszcza jeżeli nie mamy dostępu do kręgosłupa polityki czyli informacji tajnych. Warto je wtedy jednak czytać ze zrozumieniem. Taki dokument jest odbiciem polityki i wiele informacji na temat zarysu polityki strategicznej ma być w nim nam przekazane. Po pierwsze nie mamy jednak w chwili obecnej żadnej pewności że strategiczna polityka USA potoczy się tak jak potoczy. Wbrew istniejącej w Polsce legendzie, że wszędzie poza naszym państwem istnieje ponadpartyjna zgoda co do uprawiania dyplomacji - w USA już tak nie jest. Ten kompromis w wielu sprawach się tam załamał. Aby opisane w nowej doktrynie sprawy wystąpiły następca Trumpa musi wygrać wybory w roku 2028.

 

Europa Środkowa w strategii USA — szansa czy złudzenie?

Wielu komentatorów przedstawia fałszywą różnicę - przed przyjęciem tego dokumentu Stany Zjednoczone dążyły do globalnej obecności a teraz zajmą się obroną swojego interesu. Nie jest to prawda, gdyż Ameryka zajmował się tym i przede wszystkim tym zawsze. Teraz po prostu zmniejszają się jej możliwości i zasoby. Musi więc wrócić niemalże do czasów „grubej pałki’. Theodore’a Roosevelta. Musi też (i jest to od inauguracji Trumpa jasne) odbudować swoja dominacje ekonomiczną, wojskową i polityczną. Czy się to uda? Zobaczymy już za kilka lat.

Nasz region jest tam wspomniany, ale nie popadałbym w nadmierny entuzjazm. Po pierwsze nie wiadomo jak sami te pozycje wykorzystamy - po drugie nasza, najbliższa dekada to konieczność balansowania miedzy pogrążoną w kryzysie Unią Europejską i jej dwoma mocarstwami: Francją i Niemcami, próba utrzymania Ameryki w jak największym zakresie w Europie oraz budowa naszej własnej siły. Polska jest państwem podzielonym i średnio nam się to może udać, ale parafrazując Lawrence’a z Arabii - ‚nic nie jest napisane”.

[Łukasz Jasina jest byłym rzecznikiem polskiego MSZ]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy nowa strategia USA oznacza, że Ameryka wycofa się z Europy? Nie — dokument sygnalizuje zmianę priorytetów, ale nie przesądza o konkretnych decyzjach wojskowych.

Dlaczego USA skupiają się na Indo-Pacyfiku? To region rosnącej rywalizacji z Chinami, który Waszyngton uznaje dziś za kluczowy dla własnego bezpieczeństwa.

Czy Polska zyskała szczególne miejsce w amerykańskiej strategii? Region został zauważony, ale — jak podkreśla Łukasz Jasina — nie powinno to prowadzić do przesadnego entuzjazmu.

Czy strategia USA jest wiążąca dla przyszłych administracji? Nie — kolejny prezydent może ją zmienić, a politycy często nie stosują się do zapisów dokumentów strategicznych.

Jak powinna reagować Polska? Jasina podkreśla: najbliższe lata to czas trudnej równowagi między UE, USA i własną budową siły,


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

Nowa narodowa strategia bezpieczeństwa USA. Łukasz Jasina: nie popadałbym w nadmierny entuzjazm

Nowa strategia bezpieczeństwa USA wywołała w Polsce falę komentarzy, ale ekspert Łukasz Jasina studzi emocje. Zwraca uwagę, że dokument pokazuje kierunek myślenia Waszyngtonu, ale nie przesądza realnych działań Ameryki — i przestrzega, by nie popadać ani w panikę, ani w hurraoptymizm.
Donald Trump
Donald Trump / EPA/BONNIE CASH / POOL Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • W nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA zmieniają priorytety – nowa strategia bezpieczeństwa przesuwa ciężar z Europy na Indo-Pacyfik, a Waszyngton oczekuje, że Europa sama zadba o obronę.
  • Stany Zjednoczone podkreślają wagę środkowo-wschodniej Europy i zapowiadają wsparcie oporu przeciwko obecnym europejskim elitom, które uważają za szkodliwe.
  • Nowa strategia USA wywołała dyskusję pośród ekspertów i komentatorów

 

Nastał w Polsce czas wielkiego czytania. Otóż 5 grudnia 2025 r. Biały Dom opublikował nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA, podpisaną przez prezydenta Donalda Trumpa . Co najciekawsze oryginalny tekst strategii został opublikowany z data listopadowa ale to zapewne drobiazg i żadne na-wiązanie do październikowego datowania listopadowej rewolucji.

Tak czy siak strategię teraz wszyscy czytają: od specjalistów marketingu politycznego, przez dziennikarzy i mediaworkerów aż po polityków. Pełno w ich wypowiedziach wniosków o charakterze ostatecznym - pełnych przekonania o zbliżającej się apokalipsie. Jak to w polskiej dyskusji więcej tam o naszym potencjalnym kryzysie i upadku niż o polityce strategicznej Stanów Zjednoczonych.

 

Dlaczego nie warto popadać w skrajne emocje?

Nie warto przywiązywać się do strategii, choćby formułowanych przez najdostojniejsze instytucje i najważniejsze ośrodki analityczne. Polityczne manifesty służące publikacji pisze się po to by coś (tu „masło maślane”) „zamanifestować” i by takie strategie publikować. To jest ich cel najważniejszy. Najpierw przeprowadzić mniej lub bardziej tajną i szeroką dyskusję w przygotowującym ten dokument środowisku a później (już po wspomnianej dwa razy) publikacji oczekiwać na efekty dyskusji już jawnej toczącej się w środkach masowej komunikacji i środowiskach komentatorskich. Wierzcie mi pracowałem po stronie które zlecała pisanie takich dokumentów oraz po stronie piszącej takie dokumenty. Tak to się robi. Polityk a zwłaszcza polityk decyzyjny po pierwsze nigdy całej takiej produkcji nie przeczyta a po drugie nie jest nią w żaden sposób związany.

Nie oznacza to ze nie mamy ich czytać my - zwłaszcza jeżeli nie mamy dostępu do kręgosłupa polityki czyli informacji tajnych. Warto je wtedy jednak czytać ze zrozumieniem. Taki dokument jest odbiciem polityki i wiele informacji na temat zarysu polityki strategicznej ma być w nim nam przekazane. Po pierwsze nie mamy jednak w chwili obecnej żadnej pewności że strategiczna polityka USA potoczy się tak jak potoczy. Wbrew istniejącej w Polsce legendzie, że wszędzie poza naszym państwem istnieje ponadpartyjna zgoda co do uprawiania dyplomacji - w USA już tak nie jest. Ten kompromis w wielu sprawach się tam załamał. Aby opisane w nowej doktrynie sprawy wystąpiły następca Trumpa musi wygrać wybory w roku 2028.

 

Europa Środkowa w strategii USA — szansa czy złudzenie?

Wielu komentatorów przedstawia fałszywą różnicę - przed przyjęciem tego dokumentu Stany Zjednoczone dążyły do globalnej obecności a teraz zajmą się obroną swojego interesu. Nie jest to prawda, gdyż Ameryka zajmował się tym i przede wszystkim tym zawsze. Teraz po prostu zmniejszają się jej możliwości i zasoby. Musi więc wrócić niemalże do czasów „grubej pałki’. Theodore’a Roosevelta. Musi też (i jest to od inauguracji Trumpa jasne) odbudować swoja dominacje ekonomiczną, wojskową i polityczną. Czy się to uda? Zobaczymy już za kilka lat.

Nasz region jest tam wspomniany, ale nie popadałbym w nadmierny entuzjazm. Po pierwsze nie wiadomo jak sami te pozycje wykorzystamy - po drugie nasza, najbliższa dekada to konieczność balansowania miedzy pogrążoną w kryzysie Unią Europejską i jej dwoma mocarstwami: Francją i Niemcami, próba utrzymania Ameryki w jak największym zakresie w Europie oraz budowa naszej własnej siły. Polska jest państwem podzielonym i średnio nam się to może udać, ale parafrazując Lawrence’a z Arabii - ‚nic nie jest napisane”.

[Łukasz Jasina jest byłym rzecznikiem polskiego MSZ]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy nowa strategia USA oznacza, że Ameryka wycofa się z Europy? Nie — dokument sygnalizuje zmianę priorytetów, ale nie przesądza o konkretnych decyzjach wojskowych.

Dlaczego USA skupiają się na Indo-Pacyfiku? To region rosnącej rywalizacji z Chinami, który Waszyngton uznaje dziś za kluczowy dla własnego bezpieczeństwa.

Czy Polska zyskała szczególne miejsce w amerykańskiej strategii? Region został zauważony, ale — jak podkreśla Łukasz Jasina — nie powinno to prowadzić do przesadnego entuzjazmu.

Czy strategia USA jest wiążąca dla przyszłych administracji? Nie — kolejny prezydent może ją zmienić, a politycy często nie stosują się do zapisów dokumentów strategicznych.

Jak powinna reagować Polska? Jasina podkreśla: najbliższe lata to czas trudnej równowagi między UE, USA i własną budową siły,



 

Polecane