[Tylko u nas] Bobkowski dla Tysol.pl: "Polacy mają ciężko, dlatego lubią lekko"
25.07.2019 22:00
![[Tylko u nas] Bobkowski dla Tysol.pl: "Polacy mają ciężko, dlatego lubią lekko"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/57125f22-d5c1-465f-8a72-792462b14f07/35062.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie potrafimy znaleźć zespołu, który gra taką muzykę jak my. Nie widzimy tego. Reprezentujemy niszę, której nie ma w Polsce – mówi zespół Bobkowski w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Polacy lubią smutne piosenki. Chcecie wpisać się w ten trend?
- Dobrze by było. Jednak nie wiemy, czy to jest ten rodzaj smutku, którego oczekują Polacy.
- Jaki to jest smutek?
- To jest cierpienie za innych.
- Bawicie się w Wertera…
- Tak.
- Codziennie macie weltszmerc?
- Tak. Robimy to, żeby nasi słuchacze mieli łatwiej w życiu.
- W waszej muzyce słychać sentyment do lat 80. XX wieku. Waszym zdaniem był to najlepszy okres dla muzyki rozrywkowej?
- Najbardziej lubimy ten okres w muzyce rozrywkowej. Podobają nam się brzmienia perkusji, gitar i wokali. Wtedy muzyka miała duszę i oryginalne brzmienia. Lata 90-te wypadają gorzej, o zerowych nie wspominając.
- Dzwonią do Was twórcy serialu Stranger Things i chcą wykorzystać waszą muzykę w czwartym sezonie serialu. Wasza odpowiedź brzmi…?
- Byśmy wyskoczyli z majtek i zaczęlibyśmy robić muzykę (śmiech).
- Gdzie widzicie siebie na polskim rynku muzycznym?
- Dni miast to jest ciekawe wyzwanie dla muzyków (śmiech). Mamy teraz sezon letni i bary na plaży byłby ciekawą scenerią dla naszej twórczości.
- Im smutniejsza piosenka, tym weselszy człowiek, a im człowiek smutniejszy, tym wrażliwszy się staje. Naprawdę?
- Jest w tym jakaś prawda. Na razie testujemy to na naszych koncertach.
- Czujecie konkurencję ze strony innych zespołów?
- Nie potrafimy znaleźć zespołu, który gra taką muzykę jak my. Nie widzimy tego. Reprezentujemy niszę, której nie ma w Polsce. Może niemiecki muzyk Roosvelt, albo Ariel Pink. Kto wie (śmiech)?
- Macie parcie na szkło?
- Tak. Chcemy się piąć po szczeblach aż na sam szczyt. Chcemy być swojskimi chłopakami, którzy grają przyjemne piosenki dla słuchaczy. Chcemy pokazać, że mamy pomysł na siebie. Nie chcemy kombinować.
- Wasz kompozycje nie brzmiałyby lepiej w języku polskim?
- Kompozycje w języku polskim są skierowane wyłącznie na polski rynek muzyczny. Ciężko jest nie zepsuć piosenki z polskim tekstem. Teraz w Polsce jest dziwna maniera, że źle się akcentuje w trakcie śpiewania. Nam się to nie podoba. Trzeba dbać o nasz język ojczysty.
- Do kogo kierujecie waszą muzykę?
- Staramy się do wszystkich.
- Ma na to wpływ siedmiostrunowa gitara?
- (śmiech) To jest ta struna, której w naszym nurcie muzycznym nie ma.
- Siedmiostrunowa gitara zawsze kojarzyła mi się z muzyką metalową…
- Wciąż mamy metalowy zespół. Tylko zawiesiliśmy na potrzebę Bobkowskiego.
- Polacy wolą lżej niż ciężej?
- Polacy mają ciężko, dlatego lubią lekko.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
- Dobrze by było. Jednak nie wiemy, czy to jest ten rodzaj smutku, którego oczekują Polacy.
- Jaki to jest smutek?
- To jest cierpienie za innych.
- Bawicie się w Wertera…
- Tak.
- Codziennie macie weltszmerc?
- Tak. Robimy to, żeby nasi słuchacze mieli łatwiej w życiu.
- W waszej muzyce słychać sentyment do lat 80. XX wieku. Waszym zdaniem był to najlepszy okres dla muzyki rozrywkowej?
- Najbardziej lubimy ten okres w muzyce rozrywkowej. Podobają nam się brzmienia perkusji, gitar i wokali. Wtedy muzyka miała duszę i oryginalne brzmienia. Lata 90-te wypadają gorzej, o zerowych nie wspominając.
- Dzwonią do Was twórcy serialu Stranger Things i chcą wykorzystać waszą muzykę w czwartym sezonie serialu. Wasza odpowiedź brzmi…?
- Byśmy wyskoczyli z majtek i zaczęlibyśmy robić muzykę (śmiech).
- Gdzie widzicie siebie na polskim rynku muzycznym?
- Dni miast to jest ciekawe wyzwanie dla muzyków (śmiech). Mamy teraz sezon letni i bary na plaży byłby ciekawą scenerią dla naszej twórczości.
- Im smutniejsza piosenka, tym weselszy człowiek, a im człowiek smutniejszy, tym wrażliwszy się staje. Naprawdę?
- Jest w tym jakaś prawda. Na razie testujemy to na naszych koncertach.
- Czujecie konkurencję ze strony innych zespołów?
- Nie potrafimy znaleźć zespołu, który gra taką muzykę jak my. Nie widzimy tego. Reprezentujemy niszę, której nie ma w Polsce. Może niemiecki muzyk Roosvelt, albo Ariel Pink. Kto wie (śmiech)?
- Macie parcie na szkło?
- Tak. Chcemy się piąć po szczeblach aż na sam szczyt. Chcemy być swojskimi chłopakami, którzy grają przyjemne piosenki dla słuchaczy. Chcemy pokazać, że mamy pomysł na siebie. Nie chcemy kombinować.
- Wasz kompozycje nie brzmiałyby lepiej w języku polskim?
- Kompozycje w języku polskim są skierowane wyłącznie na polski rynek muzyczny. Ciężko jest nie zepsuć piosenki z polskim tekstem. Teraz w Polsce jest dziwna maniera, że źle się akcentuje w trakcie śpiewania. Nam się to nie podoba. Trzeba dbać o nasz język ojczysty.
- Do kogo kierujecie waszą muzykę?
- Staramy się do wszystkich.
- Ma na to wpływ siedmiostrunowa gitara?
- (śmiech) To jest ta struna, której w naszym nurcie muzycznym nie ma.
- Siedmiostrunowa gitara zawsze kojarzyła mi się z muzyką metalową…
- Wciąż mamy metalowy zespół. Tylko zawiesiliśmy na potrzebę Bobkowskiego.
- Polacy wolą lżej niż ciężej?
- Polacy mają ciężko, dlatego lubią lekko.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.07.2019 22:00
"Proszę Was o wsparcie". Natalia Kukulska przekazała smutne wieści
24.01.2026 18:09
Nie żyje legenda disco polo
18.01.2026 17:47

Komentarzy: 0
Środowisko muzyki disco polo pogrążyło się w żałobie. W wieku 50 lat zmarł Krzysztof Chiliński - współzałożyciel, wokalista i twarz legendarnego zespołu Vabank. Był on ostatnim żyjącym członkiem pierwotnego składu grupy, która w latach 90. cieszyła się popularnością na polskiej scenie muzyki tanecznej.
Czytaj więcej
Znana wokalistka przekazała niepokojące wieści. Fani nie będą zachwyceni
04.01.2026 20:31

Komentarzy: 0
Polska wokalistka rockowa Urszula musiała w ostatniej chwili odwołać zaplanowany na 5 stycznia 2026 koncert kolędowy we Wrzesińskim Ośrodku Kultury. Powodem okazały się problemy zdrowotne po intensywnym sylwestrze. Artystka, która niedawno wystąpiła w Sylwestrowej Mocy Przebojów w Polsacie, poinformowała o tym fanów na swoim profilu na Facebooku.
Czytaj więcej
Nowy szef wywiadu wojskowego Ukrainy. Wiadomo, kto zastąpi Budanowa
02.01.2026 17:33
„Teraz to mi się płakać chce”. Steczkowska nie kryła wzruszenia
28.12.2025 15:24

Komentarzy: 0
Rok 2025 był dla Justyny Steczkowskiej jednym z najbardziej intensywnych w jej karierze. Artystka reprezentowała Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji, gdzie zajęła 14. miejsce, zdobywając łącznie 156 punktów od widzów i jurorów. Choć wynik nie dał miejsca na podium, występ przyniósł jej ogromne emocje.
Czytaj więcej

