loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] R. Szeremietiew: "PL zawadza Rosji w marszu na Zachód. Stała obecność USA to wielki sukces"
Opublikowano dnia 11.06.2019 16:00
– Gdyby militarnie Rosja zdecydowała się na wojnę – co na szczęście jest mało prawdopodobne – to parę tysięcy żołnierzy amerykańskich niewiele by pomogło, bo Rosjanie mają ogromne siły. Chodzi zatem o obecność w wymiarze politycznym, gdyż to ona pokazuje potencjalnemu agresorowi, że gdy naruszy naszą integralność terytorialną, będzie miał do czynienia nie tylko z potencjałem państwa Polskiego, ale i Stanów Zjednoczonych, a to jest już problem bardzo poważny – mówi prof. Romuald Szeremietiew, były polityk, publicysta, nauczyciel akademicki, ekspert ds. obronności w rozmowie z Robertem Wąsikiem.

Wikipedia/ Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0
Panie profesorze, wczoraj Krzysztof Szczerski ogłosił zakończenie negocjacji porozumienia ws. zwiększenia obecności wojsk USA w Polsce. To przełom w relacjach pomiędzy Polską, a Stanami Zjednoczonymi? 
Z naszego punktu widzenia jest to naprawdę wielki sukces. Ja co prawda wciąż ostrzegam, by nie liczyć ciągle tylko na siły sojuszników, ponieważ tego typu pomoc czasami bywa zawodna, o czym uczy nas nasza historia, natomiast wzmocnienie obecności NATO-wskiej, a konkretnie amerykańskiej na naszym terytorium to rzecz ogromnie ważna. W ten sposób przełamujemy porozumienie, które zostało kiedyś zawarte między NATO, a Rosją, że na terenach nowych państw członkowskich, m.in. Polski, nie będzie żadnej stałej infrastruktury. Co prawda nie do końca wiadomo, czy powstanie tutaj stała infrastruktura, ale jest to niewątpliwie bardzo silna obecność potęgi, jaką są Stany Zjednoczone na naszym terytorium. To rzeczywiście wielki sukces.

Na czym polega dotychczasowa obecność amerykańskich wojsk w Polsce i na czym będzie polegać po zwiększeniu obecności? Co się zmieni?
Pierwsza rzecz, która się dokonała, to fakt, że ta obecność w ogóle się pojawiła. Kiedyś trudno było nawet o tym marzyć. Przyjęto formułę obecności rotacyjnej, zatem żołnierze mieli się wymieniać. Teraz jednak będzie miało to większe walory trwałości. Dodajmy do tego obecność lotnictwa, sił powietrznych Stanów Zjednoczonych, a także, mam nadzieję, coś się poprawi jeśli chodzi o obszar morski. Pamiętajmy, że wobec istnienia Kaliningradu obecność militarna USA na Bałtyku mogłaby bardzo nam się przydać. Natomiast wzmocnienie i rozwinięcie komponentu lądowego trzeba traktować głównie jako element odstraszania w wymiarze politycznym. Bo gdyby militarnie Rosja zdecydowała się na wojnę – co na szczęście jest mało prawdopodobne – to parę tysięcy żołnierzy amerykańskich niewiele by pomogło, bo Rosjanie mają ogromne siły. Chodzi zatem tutaj o obecność w wymiarze politycznym, gdyż to ona pokazuje potencjalnemu agresorowi, że gdy naruszy naszą integralność terytorialną, będzie miał do czynienia nie tylko z potencjałem państwa Polskiego, ale i Stanów Zjednoczonych, a to jest już problem bardzo poważny.

Polska jednorazowo przekaże niespełna 2 mld dol. na modernizację infrastruktury wojskowej. Potem będzie pokrywać tylko koszty mediów – mowa o kilkudziesięciu milionach złotych rocznie. Czy taki układ jest dla nas korzystny finansowo?
Po pierwsze, inwestujemy też we własną infrastrukturę, a nie gdzieś poza granicami kraju. Biorąc pod uwagę, że ma to ułatwić pobyt wojsk amerykańskich, które są nam niezbędne, to wydaje się, że ta inwestycja jest ze wszech miar słuszna i celowa. Nie powinniśmy na to narzekać. Natomiast jeśli później będą tylko kwestie owych mediów, to rozwiązanie jest dobre.

Czy możemy się spodziewać jakiejś odpowiedzi ze strony Rosji?
Propagandowo pewnie tak. Ale niezależnie od tego jak byśmy się zachowywali, Rosja zawsze będzie miała nam coś za złe. Polska, jako sojusznik tak blisko związany ze Stanami Zjednoczonymi stanowi przeszkodę w marszu rosyjskim na Zachód. Te plany odbudowy imperialnej potęgi rosyjskiej, w której uwzględnia się bliską współpracę z Niemcami, to rzecz powszechnie znana. Temu, że Polska przeszkadza, dziwić się nie można. Będą się irytować, niech się irytują, ale nie powinno nas to specjalnie przestraszać. Jak mówił Napoleon – zawsze postępuj odwrotnie, niż chce tego twój wróg.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Kuźmiuk: Totalna opozycja nie ma programu więc podgrzewa emocje i upowszechnia fake newsy
W sobotę wicepremier Jacek Sasin oraz rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel na konferencji prasowej wezwali przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, do zaprzestania rozpowszechniania fake newsów przez polityków jego partii, którzy w ten sposób od dłuższego czasu prowadzą kampanię wyborczą.
avatar
Jerzy
Bukowski

Tania wyprzedaż ideałów
Zdrada zawsze była w Polsce piętnowana i jestem przekonany, iż podobnie będzie również przy okazji jesiennych wyborów.
avatar
Jacek
Matysiak

Szermierka Trumpa: od Chin do Polski...
Wśród Demokratów na prowadzeniu jest były wiceprezydent (8 lat za B.H. Obamy) 76 letni Joe Biden, długoletni partyjny aparatczyk, były senator, uchodzący za przyzwoitego pierdołę plagiator, słynący z popełnianych gaf, niezręczny żigolo, którego syn zamieszany jest w tłuste afery z ukraińskimi oligarchami (tatuś mu pomagał). Za Bidenem (30,5%) plasuje się słynna 70 letnia Elizabeth Warren “Pocahontas”, (17%, niektóre sondaże plasują ją tuż za Bidenem) też senator, której kariera (naukowa i polityczna) doznała przyspieszenia od czasu podszycia się przez nią pod indiańskie dziedzictwo (z powodu wystających kości policzkowych!). W indiański kark improwizowanej profesor/senator Indianki dyszy wnuczek ziemi beskidzkiej, stary komuch i nierób (kariera polityk) 77 letni Bernie Sanders (16%), który jest swoistym wujaszkiem guru dla młodych wychowanych w komunizujących uczelniach Ameryki. Oto na dzisiaj raport super wyścigów w politycznej Ameryce…

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.