Radio Swoboda: Tortury w Azji Centralnej są powszechne i bezkarne

W państwach Azji Centralnej wciąż powszechnie stosuje się tortury w aresztach, więzieniach czy na komisariatach; ofiary rzadko doczekują się sprawiedliwości, a władze zamiatają incydenty pod dywan — opisuje w swojej analizie portal Radia Swoboda.
Więzienie - zdjęcie ilustracyjne
Więzienie - zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • We wszystkich pięciu postsowieckich krajach Azji Centralnej doniesienia o torturach i złym traktowaniu zatrzymanych i podejrzanych pojawiają się regularnie.
  • Lejla Nazgul Sejitbek, szefowa organizacji Freedom for Eurasia z siedzibą w Wiedniu, podkreśla, że problem ma charakter strukturalny i dotyczy całego regionu.
  • Według Sejitbek jednym z kluczowych problemów jest brak niezależności organów ścigania i sądów.

 

We wszystkich pięciu postsowieckich krajach Azji Centralnej — Tadżykistanie, Kirgistanie, Kazachstanie, Uzbekistanie i Turkmenistanie — doniesienia o torturach i złym traktowaniu zatrzymanych i podejrzanych pojawiają się regularnie, lecz winni nadużyć najczęściej pozostają bezkarni. W wielu przypadkach ofiary i ich rodziny są zastraszane i „proszone” o zaniechanie składania skarg - czytamy w analizie.

Choć każde z wymienionych państw formalnie zakazuje w swym prawodawstwie tortur i okrutnego traktowania - a kraje te są również sygnatariuszami międzynarodowych konwencji i innych aktów prawnych dotyczących tego zagadnienia - rzeczywistość wygląda inaczej. Badania i raporty organizacji zajmujących się prawami człowieka wskazują na to, że wiele przypadków nigdy nie zostaje oficjalnie zarejestrowanych albo śledztwa są umarzane z powodu „braku dowodów”.

 

Znęcanie się powszechną praktyką

Prawnik Gulczechra Chołmatowa z Tadżyckiej Koalicji Prawnej opowiada o setkach zgłoszeń od zatrzymanych lub ich rodzin, które opisują zdarzenia takie jak pobicia, rażenie prądem, czy psychiczne znęcanie się nad zatrzymanymi.

"Tortury i okrutne traktowanie stosowane są w celu uzyskania przyznania się do winy, karania lub poniżania ludzkiej godności" 

- powiedziała Chołmatowa.

Z kolei Lejla Nazgul Sejitbek, szefowa organizacji Freedom for Eurasia z siedzibą w Wiedniu, podkreśla, że problem ma charakter strukturalny i dotyczy całego regionu.

„Sytuacja w Kirgistanie, Kazachstanie, Uzbekistanie, Tadżykistanie i Turkmenistanie wygląda bardzo podobnie: tortury wciąż są wykorzystywane jako narzędzie szybkiego 'rozwiązywania' spraw i uzyskiwania zeznań, a także do zastraszania społeczeństwa i tłumienia krytyki wobec władz”

- powiedziała.

 

Brak niezależności organów ścigania

Według Sejitbek jednym z kluczowych problemów jest brak niezależności organów ścigania i sądów — skargi na nadużycia są bowiem, de facto, rozpatrywane przez tych samych ludzi i te same instytucje, których dotyczą. Do tego dochodzi presja wywierana na skarżących, świadków i obrońców praw człowieka. Możliwości działania organizacji pozarządowych, mediów i monitoringu w więzieniach są systematycznie ograniczane.

W analizie Radia Swoboda czytamy też, że w Kirgistanie organizacja Freedom for Eurasia odnotowała wiele świadectw zatrzymanych, którzy byli torturowani w piwnicach aresztu Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (spadkobiercy KGB) przez funkcjonariuszy tej instytucji. Rozmówcy Freedom for Eurasia utrzymują, że byli bici, rażeni prądem, podduszani, podtapiani, a następnie zmuszano ich do nagrywania na wideo wymuszonego w ten sposób przyznania się do winy i wyrażania „skruchy”.

 

Ofiary nie mogą liczyć na sprawiedliwość

Również w Kazachstanie tego rodzaju zdarzenia nie są niczym niezwykłym. Ofiary nie mogą też liczyć na sprawiedliwość - Radio Swoboda opisuje przypadek skazania trzech policjantów na karę pięciu lat więzienia po udowodnieniu im znęcania się nad zatrzymanym; sąd wyższej instancji nie dopatrzył się jednak znamion czynu zabronionego w okrutnym pobiciu aresztanta, a oskarżonych oczyszczono z zarzutów.

Podobnie jest w Uzbekistanie. Organizacje zajmujące się obroną praw człowieka alarmują, że wybiórcze ściganie osób winnych nadużyć pozostaje tam normą, a wiele oskarżeń nie spotyka się z odpowiedzią ze strony władz.

Bezkarność i systemowe zaniedbania oznaczają, że przemoc wobec zatrzymanych pozostaje w krajach Azji Centralnej realnym problemem. Nagłaśnianie poszczególnych przypadków czy angażowanie instytucji międzynarodowych może przyczynić się do zmniejszenia skali nadużyć, ale bez fundamentalnych reform i niezależnego systemu wymiaru sprawiedliwości sytuacja praw człowieka w regionie będzie wciąż pozostawiać wiele do życzenia - podsumowuje Radio Swoboda.

 


 

POLECANE
Konflikt w Iranie może wywołać nowy kryzys migracyjny w Europie z ostatniej chwili
Konflikt w Iranie może wywołać nowy kryzys migracyjny w Europie

Wojna w Iranie nie wywołała jeszcze masowego exodusu do Europy. Na razie nie ma zdjęć porównywalnych z tymi z 2015 roku. Jednakże Bruksela obawia się napływu ludności ze zdestabilizowanych rejonów.

Ceny paliw mocno w górę. Obajtek: Nie zdziwię się, jak za chwilę... z ostatniej chwili
Ceny paliw mocno w górę. Obajtek: "Nie zdziwię się, jak za chwilę..."

Rosną ceny paliw na stacjach benzynowych. Donald Tusk zapowiada działania, które mają ograniczyć skalę podwyżek na stacjach. Do sprawy odniósł się także były szef Orlenu Daniel Obajtek.

„Polski SAFE 0 proc.” wykorzysta m.in. zysk z rezerw NBP z ostatniej chwili
„Polski SAFE 0 proc.” wykorzysta m.in. zysk z rezerw NBP

– W programie „polski SAFE 0 proc.” chodzi m.in. o wykorzystanie zysku wypracowanego z wykorzystaniem rezerw Narodowego Banku Polskiego – mówił w czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. – Tylko w ciągu ostatnich 30 miesięcy operacje inwestycyjne przyniosły NBP przychód na poziomie ponad 180 mld zł – dodał.

Wiadomości
Badania profilaktyczne jako benefit pracowniczy

Badania profilaktyczne mogą być jednym ze sposobów na dbanie o zdrowie pracowników i ułatwianie im codziennego życia. W końcu dużo mówi się o tym, jak ważne są takie badania, a jednocześnie wiele osób zapomina o nich w codziennym natłoku obowiązków i przez odległe terminy wizyt. Naprzeciw takiej sytuacji mogą wyjść pracodawcy, organizując dla swoich pracowników mobilny punkt badań. O tym rozmawialiśmy z przedstawicielami Cogito Med podczas XI Europejskiego Kongresu Samorządów.

Iran zaatakował lotnisko w Azerbejdżanie z ostatniej chwili
Iran zaatakował lotnisko w Azerbejdżanie

Rakiety i drony lecące z kierunku Iranu spadły w czwartek na terytorium lotniska w Azerbejdżanie – poinformowało w czwartek MSZ Azerbejdżanu.

25. urodziny pisma „Nowy Obywatel” gorące
25. urodziny pisma „Nowy Obywatel”

W dniach 20–22 marca 2026 roku w Katowicach odbędzie się impreza jubileuszowa z okazji 25-lecia pisma „Nowy Obywatel”.

Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Nowe informacje z ostatniej chwili
Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Nowe informacje

– W czwartek około północy planowany jest powrót pierwszej grupy Polaków ewakuowanych wojskowym transportem z Bliskiego Wschodu – wynika z informacji przekazanych przez rzecznika prasowego DORSZ ppłk. Jacka Goryszewskiego.

Komunikat Straży Granicznej. Nowe doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Nowe doniesienia z granicy

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. 4 marca 2026 r. Straż Graniczna skontrolowała łącznie ponad 7 tys. osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Nie żyje ofiara brutalnego pobicia w woj. kujawsko-pomorskim. Trwają poszukiwania sprawcy z ostatniej chwili
Nie żyje ofiara brutalnego pobicia w woj. kujawsko-pomorskim. Trwają poszukiwania sprawcy

Mężczyzna brutalnie pobity 11 lutego w Wąbrzeźnie w woj. kujawsko-pomorskim zmarł. Jeden z podejrzanych nadal jest poszukiwany.

Ceny paliw mocno w górę. 7 zł za litr to sufit czy przystanek? z ostatniej chwili
Ceny paliw mocno w górę. 7 zł za litr to sufit czy przystanek?

Podwyżek na stacjach paliw nie da się uniknąć. – Sytuacja na rynku paliw zmierza w kierunku 7 zł za litr – twierdzi prezes spółki Unimot Adam Sikorski.

REKLAMA

Radio Swoboda: Tortury w Azji Centralnej są powszechne i bezkarne

W państwach Azji Centralnej wciąż powszechnie stosuje się tortury w aresztach, więzieniach czy na komisariatach; ofiary rzadko doczekują się sprawiedliwości, a władze zamiatają incydenty pod dywan — opisuje w swojej analizie portal Radia Swoboda.
Więzienie - zdjęcie ilustracyjne
Więzienie - zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • We wszystkich pięciu postsowieckich krajach Azji Centralnej doniesienia o torturach i złym traktowaniu zatrzymanych i podejrzanych pojawiają się regularnie.
  • Lejla Nazgul Sejitbek, szefowa organizacji Freedom for Eurasia z siedzibą w Wiedniu, podkreśla, że problem ma charakter strukturalny i dotyczy całego regionu.
  • Według Sejitbek jednym z kluczowych problemów jest brak niezależności organów ścigania i sądów.

 

We wszystkich pięciu postsowieckich krajach Azji Centralnej — Tadżykistanie, Kirgistanie, Kazachstanie, Uzbekistanie i Turkmenistanie — doniesienia o torturach i złym traktowaniu zatrzymanych i podejrzanych pojawiają się regularnie, lecz winni nadużyć najczęściej pozostają bezkarni. W wielu przypadkach ofiary i ich rodziny są zastraszane i „proszone” o zaniechanie składania skarg - czytamy w analizie.

Choć każde z wymienionych państw formalnie zakazuje w swym prawodawstwie tortur i okrutnego traktowania - a kraje te są również sygnatariuszami międzynarodowych konwencji i innych aktów prawnych dotyczących tego zagadnienia - rzeczywistość wygląda inaczej. Badania i raporty organizacji zajmujących się prawami człowieka wskazują na to, że wiele przypadków nigdy nie zostaje oficjalnie zarejestrowanych albo śledztwa są umarzane z powodu „braku dowodów”.

 

Znęcanie się powszechną praktyką

Prawnik Gulczechra Chołmatowa z Tadżyckiej Koalicji Prawnej opowiada o setkach zgłoszeń od zatrzymanych lub ich rodzin, które opisują zdarzenia takie jak pobicia, rażenie prądem, czy psychiczne znęcanie się nad zatrzymanymi.

"Tortury i okrutne traktowanie stosowane są w celu uzyskania przyznania się do winy, karania lub poniżania ludzkiej godności" 

- powiedziała Chołmatowa.

Z kolei Lejla Nazgul Sejitbek, szefowa organizacji Freedom for Eurasia z siedzibą w Wiedniu, podkreśla, że problem ma charakter strukturalny i dotyczy całego regionu.

„Sytuacja w Kirgistanie, Kazachstanie, Uzbekistanie, Tadżykistanie i Turkmenistanie wygląda bardzo podobnie: tortury wciąż są wykorzystywane jako narzędzie szybkiego 'rozwiązywania' spraw i uzyskiwania zeznań, a także do zastraszania społeczeństwa i tłumienia krytyki wobec władz”

- powiedziała.

 

Brak niezależności organów ścigania

Według Sejitbek jednym z kluczowych problemów jest brak niezależności organów ścigania i sądów — skargi na nadużycia są bowiem, de facto, rozpatrywane przez tych samych ludzi i te same instytucje, których dotyczą. Do tego dochodzi presja wywierana na skarżących, świadków i obrońców praw człowieka. Możliwości działania organizacji pozarządowych, mediów i monitoringu w więzieniach są systematycznie ograniczane.

W analizie Radia Swoboda czytamy też, że w Kirgistanie organizacja Freedom for Eurasia odnotowała wiele świadectw zatrzymanych, którzy byli torturowani w piwnicach aresztu Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (spadkobiercy KGB) przez funkcjonariuszy tej instytucji. Rozmówcy Freedom for Eurasia utrzymują, że byli bici, rażeni prądem, podduszani, podtapiani, a następnie zmuszano ich do nagrywania na wideo wymuszonego w ten sposób przyznania się do winy i wyrażania „skruchy”.

 

Ofiary nie mogą liczyć na sprawiedliwość

Również w Kazachstanie tego rodzaju zdarzenia nie są niczym niezwykłym. Ofiary nie mogą też liczyć na sprawiedliwość - Radio Swoboda opisuje przypadek skazania trzech policjantów na karę pięciu lat więzienia po udowodnieniu im znęcania się nad zatrzymanym; sąd wyższej instancji nie dopatrzył się jednak znamion czynu zabronionego w okrutnym pobiciu aresztanta, a oskarżonych oczyszczono z zarzutów.

Podobnie jest w Uzbekistanie. Organizacje zajmujące się obroną praw człowieka alarmują, że wybiórcze ściganie osób winnych nadużyć pozostaje tam normą, a wiele oskarżeń nie spotyka się z odpowiedzią ze strony władz.

Bezkarność i systemowe zaniedbania oznaczają, że przemoc wobec zatrzymanych pozostaje w krajach Azji Centralnej realnym problemem. Nagłaśnianie poszczególnych przypadków czy angażowanie instytucji międzynarodowych może przyczynić się do zmniejszenia skali nadużyć, ale bez fundamentalnych reform i niezależnego systemu wymiaru sprawiedliwości sytuacja praw człowieka w regionie będzie wciąż pozostawiać wiele do życzenia - podsumowuje Radio Swoboda.

 



 

Polecane