Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska

Spacerujący po zamarzniętej Motławie stali się internetowym viralem, ale gdańskie instytucje biją na alarm. „To przepis na tragedię” – ostrzega Gdański Ośrodek Sportu. Miasto publikuje ostrzegawcze nagrania i montuje tablice przy nabrzeżach, apelując do mieszkańców i turystów o rozsądek.
/ Tysol

Co musisz wiedzieć:

  • Nagrania z gdańskiej Motławy stały się internetowym viralem po tym, jak tłumy ludzi zaczęły spacerować po zamarzniętej rzece, mimo realnego zagrożenia załamania lodu.
  • Gdański Ośrodek Sportu ostrzega, że lód jest cienki i nieprzewidywalny, a odwilż oraz ogrzewane jednostki pływające dodatkowo zwiększają ryzyko tragedii.
  • Na nabrzeżach pojawiły się tabliczki ostrzegawcze, a w sieci nagrania wideo, które mają działać na wyobraźnię i zniechęcać do wchodzenia na lód.
  • Chaos kompetencyjny sprawia, że służby nie mogą skutecznie karać spacerowiczów mandatami.

 

„Lód jest cieńszy, niż wygląda”

Po fali zdjęć i filmów pokazujących tłumy ludzi chodzących po lodzie na Motławie, Gdański Ośrodek Sportu zdecydował się na działania ostrzegawcze. Choć instytucja nie ma formalnych narzędzi do egzekwowania zakazów, nie chce biernie czekać na możliwy wypadek.

Lód na Motławie jest cieńszy, słabszy i bardziej nieprzewidywalny, niż wygląda. Dodajmy do tego odwilż i ogrzewane jachty – i mamy przepis na tragedię

– czytamy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych GOS.

 

Tabliczki i ostrzegawcze nagrania

Najpierw na nabrzeżach pojawiły się tabliczki ostrzegawcze, zwłaszcza w miejscach, gdzie znajdują się drabinki umożliwiające zejście na lód. Teraz GOS opublikował także krótki film z ujęciami spacerujących po rzece osób – materiał ma działać na wyobraźnię i zniechęcać do ryzykownych zachowań. Umieściliśmy go na końcu artykułu.

Tabliczki wiszą po to, żeby do tragedii nie doszło

– podkreślają przedstawiciele ośrodka.

 

Gorąca dyskusja w sieci

W sieci rozgorzała dyskusja. Jedni bagatelizują zagrożenie, inni apelują o zdrowy rozsądek. Pojawiają się też pytania o odpowiedzialność instytucji. Na jedno z nich GOS odpowiedział:

Za stan wody w Motławie odpowiadają Urząd Morski w Gdyni oraz Urząd Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy. Gdański Ośrodek Sportu zarządza marinami, przystaniami i pobrzeżem.

To właśnie dlatego ostrzeżenia pojawiły się przy drabinkach na nabrzeżach – to nimi ludzie schodzą na lód, często z wysokości ponad czterech metrów, m.in. w rejonie Wyspy Spichrzów.

 

Straż Miejska apeluje, ale...

Już 1 lutego na miejscu pojawiła się Straż Miejska. Z radiowozu, przez megafon, funkcjonariusze wzywali spacerowiczów do zejścia z lodu. Bezskutecznie.

Było mroźnie, słonecznie, a po rzece chodziły tłumy. Nikt nie reagował 

– relacjonują świadkowie. 

Ws potencjalnej reakcji służb, szef GOS Kamil Koniuszewski przyznaje, że problemem są kompetencje.

Gdy staniesz na Zielonym Moście twarzą do Żurawia, przed sobą masz wody morskie, a za plecami – wody śródlądowe tej samej Motławy. Za jedne odpowiada Urząd Morski w Gdyni, za drugie Urząd Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy

– tłumaczy. W praktyce oznacza to, że ani policja, ani Straż Miejska nie mogą skutecznie karać mandatami za chodzenie po lodzie na rzece.

 

Apel do mieszkańców i turystów

Gdańskie instytucje nie ukrywają obaw: jeśli dojdzie do tragedii, pytanie „dlaczego nikt nie zareagował wcześniej?” padnie bardzo szybko. Dlatego miasto apeluje o rozsądek.

Motława to nie jezioro i nie lodowisko. Lód może załamać się w każdej chwili 

– podkreślają urzędnicy. 


 

POLECANE
Polskie wojska w Iranie? Tusk zabrał głos z ostatniej chwili
Polskie wojska w Iranie? Tusk zabrał głos

Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Mamy inne zadania w ramach NATO. Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych jak i morskich – powiedział we wtorek, przed posiedzeniem rządu, premier Donald Tusk.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. 16 marca 2026 r. Straż Graniczna skontrolowała łącznie ponad 8,5 tys. osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Nowa inicjatywa w Europie. Trzy państwa planują współpracę ws. zakupu uzbrojenia pilne
Nowa inicjatywa w Europie. Trzy państwa planują współpracę ws. zakupu uzbrojenia

Wielka Brytania, Holandia i Finlandia analizują stworzenie wspólnego mechanizmu zakupu uzbrojenia. Celem jest przyspieszenie inwestycji obronnych i zwiększenie dostępności sprzętu wojskowego.

Izrael: Nie żyje szef Rady Bezpieczeństwa Iranu z ostatniej chwili
Izrael: Nie żyje szef Rady Bezpieczeństwa Iranu

Izraelski minister obrony Israel Kac poinformował we wtorek, że szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani zginął w nocy w ataku armii Izraela. Dodatkowo potwierdził śmierć Golamrezy Solejmaniego, przywódcy paramilitarnej organizacji irańskiej Basidż.

Koalicja wymyśliła trzy warianty ominięcia prezydenta ws. sędziów do TK z ostatniej chwili
Koalicja wymyśliła trzy warianty ominięcia prezydenta ws. sędziów do TK

Koalicja rządząca analizuje możliwe działania w sytuacji, gdy prezydent nie odbierze ślubowania od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W grze są trzy warianty, jednak każdy z nich budzi poważne wątpliwości.

Sikorski atakuje prezydenta: Nie ma wiedzy do zajmowania się polityką europejską z ostatniej chwili
Sikorski atakuje prezydenta: "Nie ma wiedzy do zajmowania się polityką europejską"

Wpis Radosława Sikorskiego wywołał kolejną odsłonę sporu o kompetencje w polityce europejskiej. Szef MSZ skrytykował działania prezydenta w związku z jego stanowiskiem przed Radą Europejską.

Jasne stanowisko prezydenta ws. ETS. Dokument trafił do Donalda Tuska z ostatniej chwili
Jasne stanowisko prezydenta ws. ETS. Dokument trafił do Donalda Tuska

Prezydent Karol Nawrocki przedstawił swoje stanowisko w sprawie systemu ETS, wskazując na jego negatywne skutki dla gospodarki i portfeli Polaków. Dokument trafił do Donalda Tuska przed ważnym posiedzeniem Rady Europejskiej.

Kryzys na Kubie. Ambasada wydała komunikat dla turystów Wiadomości
Kryzys na Kubie. Ambasada wydała komunikat dla turystów

Zawieszenie połączeń lotniczych i narastający kryzys energetyczny na Kubie zmuszają do ostrożności. Polska ambasada w Hawanie apeluje do podróżnych o bieżące sprawdzanie informacji przed wyjazdem.

Burza po materiale TVN. Bohaterowie reportażu budzą wątpliwości z ostatniej chwili
Burza po materiale TVN. Bohaterowie reportażu budzą wątpliwości

Ponad 200 skarg wpłynęło do KRRiT po emisji materiału o rynku mieszkań w „Faktach” TVN. Widzowie kwestionują rzetelność przekazu i wskazują na możliwe wprowadzanie odbiorców w błąd.

Iran zaatakował Dohę i Dubaj. Alarmy dla mieszkańców z ostatniej chwili
Iran zaatakował Dohę i Dubaj. Alarmy dla mieszkańców

Seria eksplozji w Dosze i Dubaju była efektem przechwytywania rakiet i dronów przez systemy obrony powietrznej. Władze kilku państw regionu potwierdziły działania przeciwko atakom przypisywanym Iranowi.

REKLAMA

Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska

Spacerujący po zamarzniętej Motławie stali się internetowym viralem, ale gdańskie instytucje biją na alarm. „To przepis na tragedię” – ostrzega Gdański Ośrodek Sportu. Miasto publikuje ostrzegawcze nagrania i montuje tablice przy nabrzeżach, apelując do mieszkańców i turystów o rozsądek.
/ Tysol

Co musisz wiedzieć:

  • Nagrania z gdańskiej Motławy stały się internetowym viralem po tym, jak tłumy ludzi zaczęły spacerować po zamarzniętej rzece, mimo realnego zagrożenia załamania lodu.
  • Gdański Ośrodek Sportu ostrzega, że lód jest cienki i nieprzewidywalny, a odwilż oraz ogrzewane jednostki pływające dodatkowo zwiększają ryzyko tragedii.
  • Na nabrzeżach pojawiły się tabliczki ostrzegawcze, a w sieci nagrania wideo, które mają działać na wyobraźnię i zniechęcać do wchodzenia na lód.
  • Chaos kompetencyjny sprawia, że służby nie mogą skutecznie karać spacerowiczów mandatami.

 

„Lód jest cieńszy, niż wygląda”

Po fali zdjęć i filmów pokazujących tłumy ludzi chodzących po lodzie na Motławie, Gdański Ośrodek Sportu zdecydował się na działania ostrzegawcze. Choć instytucja nie ma formalnych narzędzi do egzekwowania zakazów, nie chce biernie czekać na możliwy wypadek.

Lód na Motławie jest cieńszy, słabszy i bardziej nieprzewidywalny, niż wygląda. Dodajmy do tego odwilż i ogrzewane jachty – i mamy przepis na tragedię

– czytamy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych GOS.

 

Tabliczki i ostrzegawcze nagrania

Najpierw na nabrzeżach pojawiły się tabliczki ostrzegawcze, zwłaszcza w miejscach, gdzie znajdują się drabinki umożliwiające zejście na lód. Teraz GOS opublikował także krótki film z ujęciami spacerujących po rzece osób – materiał ma działać na wyobraźnię i zniechęcać do ryzykownych zachowań. Umieściliśmy go na końcu artykułu.

Tabliczki wiszą po to, żeby do tragedii nie doszło

– podkreślają przedstawiciele ośrodka.

 

Gorąca dyskusja w sieci

W sieci rozgorzała dyskusja. Jedni bagatelizują zagrożenie, inni apelują o zdrowy rozsądek. Pojawiają się też pytania o odpowiedzialność instytucji. Na jedno z nich GOS odpowiedział:

Za stan wody w Motławie odpowiadają Urząd Morski w Gdyni oraz Urząd Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy. Gdański Ośrodek Sportu zarządza marinami, przystaniami i pobrzeżem.

To właśnie dlatego ostrzeżenia pojawiły się przy drabinkach na nabrzeżach – to nimi ludzie schodzą na lód, często z wysokości ponad czterech metrów, m.in. w rejonie Wyspy Spichrzów.

 

Straż Miejska apeluje, ale...

Już 1 lutego na miejscu pojawiła się Straż Miejska. Z radiowozu, przez megafon, funkcjonariusze wzywali spacerowiczów do zejścia z lodu. Bezskutecznie.

Było mroźnie, słonecznie, a po rzece chodziły tłumy. Nikt nie reagował 

– relacjonują świadkowie. 

Ws potencjalnej reakcji służb, szef GOS Kamil Koniuszewski przyznaje, że problemem są kompetencje.

Gdy staniesz na Zielonym Moście twarzą do Żurawia, przed sobą masz wody morskie, a za plecami – wody śródlądowe tej samej Motławy. Za jedne odpowiada Urząd Morski w Gdyni, za drugie Urząd Żeglugi Śródlądowej w Bydgoszczy

– tłumaczy. W praktyce oznacza to, że ani policja, ani Straż Miejska nie mogą skutecznie karać mandatami za chodzenie po lodzie na rzece.

 

Apel do mieszkańców i turystów

Gdańskie instytucje nie ukrywają obaw: jeśli dojdzie do tragedii, pytanie „dlaczego nikt nie zareagował wcześniej?” padnie bardzo szybko. Dlatego miasto apeluje o rozsądek.

Motława to nie jezioro i nie lodowisko. Lód może załamać się w każdej chwili 

– podkreślają urzędnicy. 



 

Polecane