Dwaj hiszpańscy księża i świecki katolik oskarżeni o obrazę radykalnego islamu

Księża Custodio Ballester i Jesús Calvo oraz świecki katolik Armando Robles oczekują na wyrok sądu w Maladze za domniemaną obrazę radykalnego islamu. Duchownym grożą kary do 3 lat więzienia, podczas gdy ich świecki współoskarżony może zostać skazany na 4 lata pozbawienia wolności, 10 lat zakazu nauczania i grzywnę w wysokości 3 tys. euro. Jednocześnie w Europie daje się zauważyć zarówno chrystianofobię, a więc wrogość do wszystkiego, co wiąże się z chrześcijaństwem i jego wyznawcami, jak i ożywienie duchowe, przejawiające się w rosnącej liczbie chrztów, zwłaszcza wśród młodych ludzi.
Koran, zdjęcie poglądowe
Koran, zdjęcie poglądowe / pixabay.com/cahiwak

Co musisz wiedzieć: 

  • Księża Custodio Ballester i Jesús Calvo oraz świecki katolik Armando Robles oczekują na wyrok sądu w Maladze za domniemaną obrazę radykalnego islam;
  • Sprawa ciągnie się od 2017, gdy hiszpańskie Stowarzyszenie Muzułmanie przeciw Islamofobii złożyło skargę do Służby Specjalnej Przestępstw Nienawiści i Dyskryminacji urzędu prokuratorskiego w Barcelonie;
  • Księdza Ballestera pociągnięto do odpowiedzialności za publikację artykułu zatytułowanego „Dialog z islamem jest niemożliwy”
  • Prokurator żąda dla oskarżonych trzech lat pozbawienia wolności. W całej Hiszpanii toczy się debata w tej sprawie.

 

Oskarżenia

Sprawa ks. Ballestera i pozostałych oskarżonych ciągnie się od 2017, gdy hiszpańskie Stowarzyszenie Muzułmanie przeciw Islamofobii złożyło skargę do Służby Specjalnej Przestępstw Nienawiści i Dyskryminacji urzędu prokuratorskiego w Barcelonie na wspomnianych trzech mężczyzn za ich rozmowę. W miejscowym klubie „La Ratonera” dyskutowali oni o zagrożeniu, jakie radykalny islam stanowi dla Europy. Robles jest właścicielem kanału YouTube, na którym był nadawany program „La Ratonera”. Jednakże bezpośrednim powodem pozwu był artykuł ks. Ballestera „Dialog z islamem jest niemożliwy” z 2016, będący odpowiedzią na wcześniejszy list pasterski arcybiskupa stolicy Katalonii kard.. Juana José Omelli, zatytułowany „Dialog z islamem jest konieczny”.

Kapłan ten powiedział latynoamerykańskiej katolickiej agencji prasowej ACI Prensa, iż „przetrwanie wolności słowa we współczesnej Hiszpanii zależy od (rodzaju) orzeczenia w tej sprawie”. Jeśli zapadnie wyrok skazujący, „będziemy zmierzać w stronę dyktatury kubańskiej, w której aresztują cię za to, co mówisz, a nawet za to, co myślisz, jeśli różni się to od tego, co uznał za słuszne [kubański dyktator komunistyczny] Fidel Castro”, oświadczył ks. Ballester.

Proces miał się rozpocząć jeszcze we wrześniu ubiegłego roku, ale ponieważ obrońca kapłana miał w tym czasie inną, wcześniej zaplanowaną sprawę, przełożono go na 1 października br. i w tym dniu rozpatrywał ją przez kilka godzin Sąd Prowincjonalny w Maladze. Prokuratorka María Teresa Verdugo uwzględniła w akcie oskarżenia zarówno wypowiedzi księdza w „La Ratonera”, jak i wspomniany  jego artykuł sprzed 9 lat.

 

Ksiądz Custodio Ballester

Odnosząc się do swych wcześniejszych tekstów ks. Ballester zapewnił, że jego poglądy „nigdy nie były dyskryminujące ani pełne nienawiści”. Zwrócił uwagę, że jego słowa o islamie nie pociągnęły za sobą żadnych złych skutków. Na kilka dni przed rozprawą oświadczył, że jest „spokojny” i przytoczył słowa Pana Jezusa, iż „będą nas prowadzić do synagogi i przed sądy a tam Duch Święty udzieli nam mądrości, której nie będą mogli się przeciwstawić nasi przeciwnicy”.

Mówiąc o samym procesie duchowny zauważył, iż opiera się on na wyrażaniu własnego poglądu, bo przecież „oskarżają mnie nie o jakieś niegodne czyny, ale po prostu o to, że przedstawiłem swoje zdanie o tym, jaki jest islam w określonych okolicznościach”. Przyznał, że mówił wtedy, iż „islam ma zamiar zniszczyć cywilizację zachodnią, że w meczetach nie głosi się miłości bliźniego, ale wzywa się do zagłady niewiernego i że w tych środowiskach islamu radykalnego terroryści, którzy mordują ludzi, są traktowani jak u nas święci”.

Zaznaczył przy tym, że „wszyscy zdają sobie sprawę po ośmiu latach [od tamtego artykułu], że nie mówiłem o wszystkich muzułmanach na świecie; chodziło o tę grupę, która stanowi ok. 20 proc. wyznawców islamu, ale chociaż są mniejszością, to w liczbach bezwzględnych są ich miliony”. - Nie jest to cały islam, ale dżihadyzm jest islamem – bronił swego stanowiska hiszpański kapłan. Dodał, że jest to refleksja teologiczna i socjoteologiczna o tym, czym jest ta religia, na podstawie tego, co widzi on wokół siebie.

Ks. Balllester uznał również, że wysokość kar, jakich domaga się Verdugo, jest przesadna. - Trzy lata więzienia za mówienie? – zdziwił się rozmówca agencji. Stwierdził, że liczy, iż nie dojdzie do skazania go, ale „nigdy nic nie wiadomo, więc być może będę musiał zrezygnować ze swej posługi [na wolności] i rozpocząć duszpasterstwo w więzieniu”. Wyraził nadzieję, że władze nie chcą chyba mieć męczenników i może w ogóle zwolnią całą trójkę albo nałożą na nich najwyżej grzywnę. Zauważył, że jego „przestępstwo” jest bardzo subiektywne, nie ma konkretnych wzorców i wiele zależy od podejścia prokuratorki.

Zapowiedział ponadto, że jeśli sąd skaże go na więzienie, to odwoła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

 

Debata społeczna 

Sprawa Ballestera i jego współoskarżonych wywołała szeroką debatę w Hiszpanii i w Europie na temat zagrożenia wolności słowa oraz wybiórczego stosowania przepisów o przestępstwach z nienawiści.

Według kapłana „to ponowne ożywienie dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego, wstrzymane przez rzekomą «nierozwagę» umiłowanego Benedykta XVI, jest dalekie od rzeczywistości. Islam nie dopuszcza dialogu. Albo wierzysz, albo jesteś niewiernym, którego trzeba sobie podporządkować w taki czy inny sposób”.

 - Prokuratura swoimi działaniami pokazuje, że tak zwane przestępstwa z nienawiści istnieją po to, by ograniczać wolność myśli i słowa. Przepisy te to w istocie «puste prawo», czyli czek in blanco. Nawet sami prokuratorzy nie wiedzą, jak określić «nienawiść». Tworzą przestępstwo w każdej sprawie w zależności od tego, kto je rzekomo popełnił. I jest to przestępstwo jednostronne, gdyż oskarża się o nie tylko chrześcijan, nigdy muzułmanów – powiedział ks. Ballester.

Skrytykowano go także za obronę nauki katolickiej m.in. w sprawie homoseksualizmu i aborcji, a lewicowi aktywiści LGBTQ oskarżali go o „homofobię”.

Zdaniem kapłana sądy hiszpańskie gorliwie ścigają rzekomą islamofobię i homofobię, lecz przymykają oczy, gdy ofiarami nienawiści padają chrześcijanie. Wielokrotnie potępiał on również prześladowania chrześcijan w Nigerii, Syrii, Bangladeszu i innych krajach.

 

Petycja

Kancelaria prawnicza Abogados Cristianos, zajmująca się obroną praw chrześcijan, zebrała już ponad 28 000 podpisów pod petycją o uniewinnienie Ballestera. 1 października – w dniu rozprawy – przed sądem w Maladze zgromadziły się dziesiątki zwolenników oskarżonych z transparentami żądającymi ich uniewinnienia. Apele w tej sprawie są też zbierane online. Do protestów dołączyły m.in. różne organizacje, np. konserwatywny portal katolicki HazteOir, Obserwatorium Wolności Religijnej i Sumienia oraz Hiszpański Instytut Polityki Społecznej.

- Wyrok sądu w Maladze może się nieco opóźnić pod naciskiem politycznym. Ludzie są oburzeni nadmiernie surowymi karami za «przestępstwa z nienawiści», porównywalnymi z wyrokami za napaść seksualną czy za spowodowanie trwałego kalectwa w wyniku bójki – powiedział kapłan.

María García, prezes Hiszpańskiego Obserwatorium Wolności Religijnej i Sumienia, wyraziła zaniepokojenie faktem, że ks. Ballester może trafić do więzienia „tylko za to, że w ramach wolności słowa i sumienia ostrzegał przed zagrożeniem przez radykalny dżihadyzm”. Wskazała, że „obrona wolności religijnej oznacza również ochronę praw takich osób jak ojciec Custodio (Ballester), które ostrzegają przed zjawiskami, które już doprowadziły do śmierci ludzi w naszym kraju i w Europie”. Kobieta przypomniała, że w styczniu 2023 islamski dżihadysta zamordował zakrystianina Diego Valencię i ranił księdza w jednym z kościołów na południu Hiszpanii. - Czy przestępstwo popełniają ci, którzy potępiają przemoc czy ci, którzy ją stosują? - zapytała retorycznie.

 

Chrystianofobia

Tymczasem w Europie narasta chrystianofobia, a więc wrogość i nienawiść do wiary Chrystusowej i jej wyznawców, przejawiająca się np. w atakach na kościoly i chrześcijańskie symbole religijne, jak również na ludzi. Pod koniec września ponad tysiąc osób zgromadziło się na Placu Narodów w Paryżu, aby przerwać milczenie wokół prześladowań chrześcijan na naszym kontynencie i w innych częściach świata. Bezpośrednim powodem pierwszej tego rodzaju manifestacji w stolicy Francji było zamordowanie 10. tegoż miesiąca w Lyonie uchodźcy chrześcijańskiego z Iraku Aszura Sanaji, nagrane na wideo. Uczestnicy wydarzenia, należący do różnych wyznań, nieśli krzyże i portrety ofiary oraz powiewali flagami Francji, Iraku, Libanu i innych krajów.

Według ocen Komisji Europejskiej tylko w 2023 były 2444 przypadki przemocy wobec chrześcijan w 35 krajach naszej części świata, w tym ponad tysiąc we Francji. Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji przeciw Chrześcijanom w Europie stwierdziło, że 62 proc. takich czynów stanowiły profanacje świątyń i symboli chrześcijańskich, w tym celowe podpalenia obiektów (10 proc.), pogróżki (8) i bezpośrednie akty przemocy (7 proc.)).

Określenie „chrystianofobia” nie ogranicza się tylko do Europy, ale ma zasięg ogólnoświatowy. ONZ wprowadziła je do rezolucji 72/177, zalecającej państwom członkowskim zwalczanie działań o podłożu antychrześcijańskim, a także antysemickim i antyislamskim. W niektórych kontekstach używa się terminów alternatywnych, jak dyskryminacja antychrześcijańska lub nienawiść do chrześcijan, aby złagodzić ładunek psychologiczny, jaki zawiera w sobie słowo „fobia”.

W tle napięć i ataków na Kościół Chrystusowy we Francji i w całej Europie daje się zauważyć także znacząca odnowa duchowa, zwłaszcza wśród młodych. Statystyki kościelne wskazują na wzrost liczby chrztów i bierzmowań w wielu krajach oraz ponowne odkrywanie przez dorastające pokolenie swych korzeni chrześcijańskich. Na przykład na Wielkanoc br. tylko we Francji zostały ochrzczone 10384 osoby, przy czym przeszło 42 proc. z nich to ludzie w wieku 18-25 lat, a ponad 7,4 tys. młodych przyjęło sakrament bierzmowania.

ACI Prensa, kg, o. jj


 

POLECANE
Czy Kosiniak-Kamysz mógłby zastąpić Tuska? Nowy sondaż pokazuje opinię Polaków Wiadomości
Czy Kosiniak-Kamysz mógłby zastąpić Tuska? Nowy sondaż pokazuje opinię Polaków

Czy Władysław Kosiniak-Kamysz mógłby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera? Najnowszy sondaż wp.pl pokazuje, czy Polacy widzą w liderze PSL lepszego kandydata na szefa rządu niż Donald Tusk.

Transseksualista nie będzie miał dostępu do damskiej toalety dzięki definicji płci z lat sześćdziesiątych XX wieku tylko u nas
Transseksualista nie będzie miał dostępu do damskiej toalety dzięki definicji płci z lat sześćdziesiątych XX wieku

.Amerykańska U.S. Equal Employment Opportunity Commission uznała, że instytucje federalne mogą ograniczać dostęp do łazienek według płci biologicznej określonej przy urodzeniu. Decyzja zapadła po skardze pracownika cywilnego Armii USA i opiera się na interpretacji ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r. oraz dekretu prezydenta Donald Trump. Orzeczenie odwraca wcześniejsze stanowisko Komisji z czasów administracji Baracka Obamy.

Trump odwołał sekretarz bezpieczeństwa narodowego USA pilne
Trump odwołał sekretarz bezpieczeństwa narodowego USA

Prezydent USA Donald Trump ogłosił zmianę na stanowisku sekretarza bezpieczeństwa krajowego. Kristi Noem zakończy swoją misję z końcem marca, a kierowanie resortem przejmie republikański senator z Oklahomy Markwayne Mullin.

Pokolenie młodych bardziej konserwatywne niż starsi? Zaskakujące wyniki badania w 29 krajach Wiadomości
Pokolenie młodych bardziej konserwatywne niż starsi? Zaskakujące wyniki badania w 29 krajach

Nowe międzynarodowe badanie Ipsos wskazuje, że mężczyźni z tzw. pokolenia Z częściej niż starsze generacje prezentują tradycyjne podejście do ról kobiet i mężczyzn. Ponad połowa z nich uważa również, że działania na rzecz równości płci zaszły już zbyt daleko.

Rheinmetal planuje promować w Polsce niemiecki BWP Lynx w miejsce polskiego sprzętu? pilne
Rheinmetal planuje promować w Polsce niemiecki BWP Lynx w miejsce polskiego sprzętu?

Niemiecki koncern Rheinmetall coraz wyraźniej promuje w Polsce bojowy wóz piechoty Lynx KF41 jako rozwiązanie dla potrzeb polskiej armii. Pojazd został już publicznie przedstawiony jako alternatywna propozycja dla programu ciężkiego BWP Ratel, który dopiero powstaje w ramach PGZ i HSW.

Atak irańskich dronów na Azerbejdżan. Prezydent zapowiada działania odwetowe pilne
Atak irańskich dronów na Azerbejdżan. Prezydent zapowiada działania odwetowe

Po ataku dronów na lotnisko w azerskiej enklawie Nachiczewan prezydent Ilham Alijew ogłosił postawienie armii w stan najwyższej gotowości i polecił przygotowanie działań odwetowych. Baku oskarża o uderzenie Iran, który stanowczo zaprzecza i twierdzi, że za incydentem stoi Izrael.

Czarzasty zgłasza swoją propozycję, na co wydać miliardy z NBP z ostatniej chwili
Czarzasty zgłasza swoją propozycję, na co wydać miliardy z NBP

W środę prezydent Karol Nawrocki przedstawił alternatywną koncepcję finansowania bezpieczeństwa państwa w związku z objętym mechanizmem warunkowości kredytem z Unii Europejskiej w ramach programu SAFE. Włodzimierz Czarzasty postanowił przedstawić swój pomysł na zagospodarowanie środków NBP.

Zełenski wysuwa groźby pod adresem Orbana: „Chłopaki z nim porozmawiają w swoim języku” z ostatniej chwili
Zełenski wysuwa groźby pod adresem Orbana: „Chłopaki z nim porozmawiają w swoim języku”

Jak poinformowało radio RMF, Wołodymyr Zełenski w trakcie konferencji prasowej wyraził nadzieję, że unijna pożyczka dla Ukrainy nie będzie dłużej blokowana. Prezydent powiedział, że wstrzymuje ją "jedna osoba w Unii Europejskiej" i zapowiedział, że "przekaże jej adres ukraińskim Siłom Zbrojnym".

Robert Bąkiewicz spotkał ambasadora Niemiec. Zadał dwa pytania pilne
Robert Bąkiewicz spotkał ambasadora Niemiec. Zadał dwa pytania

Do niespodziewanej sytuacji doszło w Zamościu. Robert Bąkiewicz spotkał tam przypadkiem ambasadora Niemiec i postanowił zapytać go o sprawę reparacji wojennych oraz zwrot zrabowanych Polsce dzieł sztuki.

Glapiński ucina dezinformację o „polskim SAFE”. „Rezerwy NBP, w tym złoto, nie będą uszczuplone” z ostatniej chwili
Glapiński ucina dezinformację o „polskim SAFE”. „Rezerwy NBP, w tym złoto, nie będą uszczuplone”

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zapewnił, że zaangażowanie banku centralnego w projekt „polski SAFE 0 proc.” będzie odbywać się wyłącznie w granicach prawa. Podkreślił jednocześnie, że rezerwy NBP - w tym zgromadzone złoto - nie zostaną uszczuplone.

REKLAMA

Dwaj hiszpańscy księża i świecki katolik oskarżeni o obrazę radykalnego islamu

Księża Custodio Ballester i Jesús Calvo oraz świecki katolik Armando Robles oczekują na wyrok sądu w Maladze za domniemaną obrazę radykalnego islamu. Duchownym grożą kary do 3 lat więzienia, podczas gdy ich świecki współoskarżony może zostać skazany na 4 lata pozbawienia wolności, 10 lat zakazu nauczania i grzywnę w wysokości 3 tys. euro. Jednocześnie w Europie daje się zauważyć zarówno chrystianofobię, a więc wrogość do wszystkiego, co wiąże się z chrześcijaństwem i jego wyznawcami, jak i ożywienie duchowe, przejawiające się w rosnącej liczbie chrztów, zwłaszcza wśród młodych ludzi.
Koran, zdjęcie poglądowe
Koran, zdjęcie poglądowe / pixabay.com/cahiwak

Co musisz wiedzieć: 

  • Księża Custodio Ballester i Jesús Calvo oraz świecki katolik Armando Robles oczekują na wyrok sądu w Maladze za domniemaną obrazę radykalnego islam;
  • Sprawa ciągnie się od 2017, gdy hiszpańskie Stowarzyszenie Muzułmanie przeciw Islamofobii złożyło skargę do Służby Specjalnej Przestępstw Nienawiści i Dyskryminacji urzędu prokuratorskiego w Barcelonie;
  • Księdza Ballestera pociągnięto do odpowiedzialności za publikację artykułu zatytułowanego „Dialog z islamem jest niemożliwy”
  • Prokurator żąda dla oskarżonych trzech lat pozbawienia wolności. W całej Hiszpanii toczy się debata w tej sprawie.

 

Oskarżenia

Sprawa ks. Ballestera i pozostałych oskarżonych ciągnie się od 2017, gdy hiszpańskie Stowarzyszenie Muzułmanie przeciw Islamofobii złożyło skargę do Służby Specjalnej Przestępstw Nienawiści i Dyskryminacji urzędu prokuratorskiego w Barcelonie na wspomnianych trzech mężczyzn za ich rozmowę. W miejscowym klubie „La Ratonera” dyskutowali oni o zagrożeniu, jakie radykalny islam stanowi dla Europy. Robles jest właścicielem kanału YouTube, na którym był nadawany program „La Ratonera”. Jednakże bezpośrednim powodem pozwu był artykuł ks. Ballestera „Dialog z islamem jest niemożliwy” z 2016, będący odpowiedzią na wcześniejszy list pasterski arcybiskupa stolicy Katalonii kard.. Juana José Omelli, zatytułowany „Dialog z islamem jest konieczny”.

Kapłan ten powiedział latynoamerykańskiej katolickiej agencji prasowej ACI Prensa, iż „przetrwanie wolności słowa we współczesnej Hiszpanii zależy od (rodzaju) orzeczenia w tej sprawie”. Jeśli zapadnie wyrok skazujący, „będziemy zmierzać w stronę dyktatury kubańskiej, w której aresztują cię za to, co mówisz, a nawet za to, co myślisz, jeśli różni się to od tego, co uznał za słuszne [kubański dyktator komunistyczny] Fidel Castro”, oświadczył ks. Ballester.

Proces miał się rozpocząć jeszcze we wrześniu ubiegłego roku, ale ponieważ obrońca kapłana miał w tym czasie inną, wcześniej zaplanowaną sprawę, przełożono go na 1 października br. i w tym dniu rozpatrywał ją przez kilka godzin Sąd Prowincjonalny w Maladze. Prokuratorka María Teresa Verdugo uwzględniła w akcie oskarżenia zarówno wypowiedzi księdza w „La Ratonera”, jak i wspomniany  jego artykuł sprzed 9 lat.

 

Ksiądz Custodio Ballester

Odnosząc się do swych wcześniejszych tekstów ks. Ballester zapewnił, że jego poglądy „nigdy nie były dyskryminujące ani pełne nienawiści”. Zwrócił uwagę, że jego słowa o islamie nie pociągnęły za sobą żadnych złych skutków. Na kilka dni przed rozprawą oświadczył, że jest „spokojny” i przytoczył słowa Pana Jezusa, iż „będą nas prowadzić do synagogi i przed sądy a tam Duch Święty udzieli nam mądrości, której nie będą mogli się przeciwstawić nasi przeciwnicy”.

Mówiąc o samym procesie duchowny zauważył, iż opiera się on na wyrażaniu własnego poglądu, bo przecież „oskarżają mnie nie o jakieś niegodne czyny, ale po prostu o to, że przedstawiłem swoje zdanie o tym, jaki jest islam w określonych okolicznościach”. Przyznał, że mówił wtedy, iż „islam ma zamiar zniszczyć cywilizację zachodnią, że w meczetach nie głosi się miłości bliźniego, ale wzywa się do zagłady niewiernego i że w tych środowiskach islamu radykalnego terroryści, którzy mordują ludzi, są traktowani jak u nas święci”.

Zaznaczył przy tym, że „wszyscy zdają sobie sprawę po ośmiu latach [od tamtego artykułu], że nie mówiłem o wszystkich muzułmanach na świecie; chodziło o tę grupę, która stanowi ok. 20 proc. wyznawców islamu, ale chociaż są mniejszością, to w liczbach bezwzględnych są ich miliony”. - Nie jest to cały islam, ale dżihadyzm jest islamem – bronił swego stanowiska hiszpański kapłan. Dodał, że jest to refleksja teologiczna i socjoteologiczna o tym, czym jest ta religia, na podstawie tego, co widzi on wokół siebie.

Ks. Balllester uznał również, że wysokość kar, jakich domaga się Verdugo, jest przesadna. - Trzy lata więzienia za mówienie? – zdziwił się rozmówca agencji. Stwierdził, że liczy, iż nie dojdzie do skazania go, ale „nigdy nic nie wiadomo, więc być może będę musiał zrezygnować ze swej posługi [na wolności] i rozpocząć duszpasterstwo w więzieniu”. Wyraził nadzieję, że władze nie chcą chyba mieć męczenników i może w ogóle zwolnią całą trójkę albo nałożą na nich najwyżej grzywnę. Zauważył, że jego „przestępstwo” jest bardzo subiektywne, nie ma konkretnych wzorców i wiele zależy od podejścia prokuratorki.

Zapowiedział ponadto, że jeśli sąd skaże go na więzienie, to odwoła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

 

Debata społeczna 

Sprawa Ballestera i jego współoskarżonych wywołała szeroką debatę w Hiszpanii i w Europie na temat zagrożenia wolności słowa oraz wybiórczego stosowania przepisów o przestępstwach z nienawiści.

Według kapłana „to ponowne ożywienie dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego, wstrzymane przez rzekomą «nierozwagę» umiłowanego Benedykta XVI, jest dalekie od rzeczywistości. Islam nie dopuszcza dialogu. Albo wierzysz, albo jesteś niewiernym, którego trzeba sobie podporządkować w taki czy inny sposób”.

 - Prokuratura swoimi działaniami pokazuje, że tak zwane przestępstwa z nienawiści istnieją po to, by ograniczać wolność myśli i słowa. Przepisy te to w istocie «puste prawo», czyli czek in blanco. Nawet sami prokuratorzy nie wiedzą, jak określić «nienawiść». Tworzą przestępstwo w każdej sprawie w zależności od tego, kto je rzekomo popełnił. I jest to przestępstwo jednostronne, gdyż oskarża się o nie tylko chrześcijan, nigdy muzułmanów – powiedział ks. Ballester.

Skrytykowano go także za obronę nauki katolickiej m.in. w sprawie homoseksualizmu i aborcji, a lewicowi aktywiści LGBTQ oskarżali go o „homofobię”.

Zdaniem kapłana sądy hiszpańskie gorliwie ścigają rzekomą islamofobię i homofobię, lecz przymykają oczy, gdy ofiarami nienawiści padają chrześcijanie. Wielokrotnie potępiał on również prześladowania chrześcijan w Nigerii, Syrii, Bangladeszu i innych krajach.

 

Petycja

Kancelaria prawnicza Abogados Cristianos, zajmująca się obroną praw chrześcijan, zebrała już ponad 28 000 podpisów pod petycją o uniewinnienie Ballestera. 1 października – w dniu rozprawy – przed sądem w Maladze zgromadziły się dziesiątki zwolenników oskarżonych z transparentami żądającymi ich uniewinnienia. Apele w tej sprawie są też zbierane online. Do protestów dołączyły m.in. różne organizacje, np. konserwatywny portal katolicki HazteOir, Obserwatorium Wolności Religijnej i Sumienia oraz Hiszpański Instytut Polityki Społecznej.

- Wyrok sądu w Maladze może się nieco opóźnić pod naciskiem politycznym. Ludzie są oburzeni nadmiernie surowymi karami za «przestępstwa z nienawiści», porównywalnymi z wyrokami za napaść seksualną czy za spowodowanie trwałego kalectwa w wyniku bójki – powiedział kapłan.

María García, prezes Hiszpańskiego Obserwatorium Wolności Religijnej i Sumienia, wyraziła zaniepokojenie faktem, że ks. Ballester może trafić do więzienia „tylko za to, że w ramach wolności słowa i sumienia ostrzegał przed zagrożeniem przez radykalny dżihadyzm”. Wskazała, że „obrona wolności religijnej oznacza również ochronę praw takich osób jak ojciec Custodio (Ballester), które ostrzegają przed zjawiskami, które już doprowadziły do śmierci ludzi w naszym kraju i w Europie”. Kobieta przypomniała, że w styczniu 2023 islamski dżihadysta zamordował zakrystianina Diego Valencię i ranił księdza w jednym z kościołów na południu Hiszpanii. - Czy przestępstwo popełniają ci, którzy potępiają przemoc czy ci, którzy ją stosują? - zapytała retorycznie.

 

Chrystianofobia

Tymczasem w Europie narasta chrystianofobia, a więc wrogość i nienawiść do wiary Chrystusowej i jej wyznawców, przejawiająca się np. w atakach na kościoly i chrześcijańskie symbole religijne, jak również na ludzi. Pod koniec września ponad tysiąc osób zgromadziło się na Placu Narodów w Paryżu, aby przerwać milczenie wokół prześladowań chrześcijan na naszym kontynencie i w innych częściach świata. Bezpośrednim powodem pierwszej tego rodzaju manifestacji w stolicy Francji było zamordowanie 10. tegoż miesiąca w Lyonie uchodźcy chrześcijańskiego z Iraku Aszura Sanaji, nagrane na wideo. Uczestnicy wydarzenia, należący do różnych wyznań, nieśli krzyże i portrety ofiary oraz powiewali flagami Francji, Iraku, Libanu i innych krajów.

Według ocen Komisji Europejskiej tylko w 2023 były 2444 przypadki przemocy wobec chrześcijan w 35 krajach naszej części świata, w tym ponad tysiąc we Francji. Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji przeciw Chrześcijanom w Europie stwierdziło, że 62 proc. takich czynów stanowiły profanacje świątyń i symboli chrześcijańskich, w tym celowe podpalenia obiektów (10 proc.), pogróżki (8) i bezpośrednie akty przemocy (7 proc.)).

Określenie „chrystianofobia” nie ogranicza się tylko do Europy, ale ma zasięg ogólnoświatowy. ONZ wprowadziła je do rezolucji 72/177, zalecającej państwom członkowskim zwalczanie działań o podłożu antychrześcijańskim, a także antysemickim i antyislamskim. W niektórych kontekstach używa się terminów alternatywnych, jak dyskryminacja antychrześcijańska lub nienawiść do chrześcijan, aby złagodzić ładunek psychologiczny, jaki zawiera w sobie słowo „fobia”.

W tle napięć i ataków na Kościół Chrystusowy we Francji i w całej Europie daje się zauważyć także znacząca odnowa duchowa, zwłaszcza wśród młodych. Statystyki kościelne wskazują na wzrost liczby chrztów i bierzmowań w wielu krajach oraz ponowne odkrywanie przez dorastające pokolenie swych korzeni chrześcijańskich. Na przykład na Wielkanoc br. tylko we Francji zostały ochrzczone 10384 osoby, przy czym przeszło 42 proc. z nich to ludzie w wieku 18-25 lat, a ponad 7,4 tys. młodych przyjęło sakrament bierzmowania.

ACI Prensa, kg, o. jj



 

Polecane