loading
Proszę czekać...
Conrado Moreno o Bożym Narodzeniu: Tradycje innych państw na tle polskich wypadają blado
Opublikowano dnia 26.12.2017 00:07
Prezenter podkreśla, że w Polsce czuje się wyjątkowość Bożego Narodzenia. Wszystkie tradycje, obrzędy i przygotowania tworzą niepowtarzalną magię tych dni. Wigilia jest pełna szczegółów, które odróżniają te święta od wszystkich innych na świecie. Dlatego też prezenter zdecydowanie woli je spędzać w Polsce, a nie w Hiszpanii. Z tamtego kraju pielęgnuje natomiast zwyczaj dawania prezentów 6 stycznia w Święto Trzech Króli.

screen YouTube
Hiszpanie zaczynają wchodzić w świąteczny klimat, gdy na ulicach rozpoczyna się sprzedaż loterii bożonarodzeniowej. Odbywa się ona nieprzerwanie od czasów króla Carlosa III (XVIII w.). Losowanie nagród ma miejsce 22 grudnia. W Wigilię nie ma tradycji dzielenia się opłatkiem, nie ma sianka pod obrusem i czekania na pierwszą gwiazdkę. Przed świętami Polacy spędzają całe godziny w kuchni, z kolei Hiszpanie zamawiają dania w restauracjach i cukierniach. Potrawy zależą od regionu: w Katalonii jada się indyka, w Madrycie – baraninę, homary, kalmary, rybę o nazwie besugo. Typowe dla wigilii są też desery – tzw. turrony, słodycze z masy migdałowej, marcepany.

– Polskie obyczaje i obrzędy są tak bogate, że na tym tle wszelkie tradycje innych państw wypadają blado. Zwyczaj trzymania siana pod obrusem, dzielenia się opłatkiem, to coś pięknego, jest to bardzo wzruszające. Wszelkie inne tradycje, nawet te hiszpańskie, nie są tak bogate


– mówi agencji Newseria Conrado Moreno, prezenter.

W pierwszy dzień świąt wielu Hiszpanów idzie na obiad do restauracji, w Polsce są one wtedy zamknięte. Odwrotnie jest w sylwestra – Polacy wychodzą z domu, żeby się bawić, a Hiszpanie do północy jedzą kolację z rodziną. W Boże Narodzenie najważniejsza jest szopka, często robiona przez całą rodzinę. Od choinką nie ma natomiast prezentów, dopiero 6 stycznia przynoszą je trzej królowie. W nocy z 5 na 6 stycznia odbywa się uroczysty Pochód Trzech Króli zwany Cabalgata de Reyes. Wieczorem dzieci wystawiają przed drzwi buty na podarki i półmiski z wodą dla wielbłądów.

Prezenter podkreśla jednak, że stara się umiejętnie łączyć tradycje polskie i hiszpańskie. Z obu krajów wybiera to, co najpiękniejsze i w ten sposób celebruje magiczne chwile.

– Są oczywiście pewne elementy, które przenoszę. Na przykład Święto Trzech Króli jest dla mnie bardzo ważne, bo to w tym akurat dniu – 6 stycznia, a nie w wieczór wigilijny, w Hiszpanii ludzie dzielą się prezentami


– mówi Conrado Moreno.

Znajomi nie bez powodu nazywają Moreno „najbardziej polskim Hiszpanem”. Prezenter podkreśla, że paradoksalnie – w Polsce czuję się Hiszpanem, a w Hiszpanii – Polakiem. Urodził się w Madrycie i tam mieszkał do 12 roku życia. Niemniej jednak znacznie więcej czasu spędził w Polsce.

– Mam mieszane pochodzenie. Mama jest Polką, tata jest Hiszpanem, więc jestem jedną nogą tu, drugą nogą tam, jestem podzielony i pewnie tak będzie już na zawsze


– mówi Conrado Moreno.

Conrado Moreno popularność zyskał jako bohater programu „Europa da się lubić” w TVP2. Dla „Pytania na śniadanie” realizował felietony w Hiszpanii i Niemczech, współprowadził też program turystyczny „Okno na Polskę” w TVP Info. Występował m.in. w „Tańcu z gwiazdami”, „Fort Boyard”, „Tańcu na lodzie”. Znany jest także ze Studia Lotto.

Źródło: Newseria.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Zebranie wyborcze partii Przednówek
Łukaszek od początku przeczuwał, że coś tu nie gra. Niemniej jednak, kiedy mama usilnie prosiła go, aby poszedł z nią na zakupy, zgodził się. Nie doszli jednak do sklepu. Umiejętnie manewrując biodrem mama wepchnęła go do osiedlowego domu kultury.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Kończ waść, wstydu oszczędź"
Mam nadzieję, że dni Broniarza w roli przewodniczącego ZNP są już policzone.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Po tym jak poseł Boni nie dostał „biorącego” miejsca do PE, ogarnęła go nagła szczerość
W ostatnich dniach poseł Michał Boni udzielił wywiadu dla „Rzeczpospolitej”, w którym niespodziewanie pozwolił sobie na szczerość i skrytykował tzw. skok na OFE, którego w 2013 roku dokonał rząd Donalda Tuska.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.