Szukaj
Konto

"Spójrzcie co pierwszy rząd PO-PSL planował zrobić z polską zbrojeniówką"

31.10.2024 12:51
AHS Krab
Źródło: Wikipedia - domena publiczna
Komentarzy: 0
"Minister Siemoniak razem z ministrem Mroczkiem planowali dołączenie do projektu, którego konsekwencją mogła być rezygnacja z narodowego potencjału produkcyjnego" – pisze na platformie X były szef MON Mariusz Błaszczak. Do wpisu dołączył dokument.

"Gdyby dalej rządzili, Polska nie miałaby narodowego przemysłu zbrojeniowego"

Minister Siemoniak razem z ministrem Mroczkiem planowali dołączenie do projektu, którego konsekwencją mogła być rezygnacja z narodowego potencjału produkcyjnego. Gdyby dalej rządzili, Polska nie miałaby narodowego przemysłu zbrojeniowego, a o dostawy czy możliwości produkcji musielibyśmy prosić międzynarodowe konsorcja

- wskazuje Mariusz Błaszczak i przypomina, że "kilka dni temu ekipa Tuska poprzez prorządową telewizję zaatakowała Prawo i Sprawiedliwość za działania w obszarze przemysłu zbrojeniowego".

To my trzykrotnie zwiększyliśmy przychody i eksport Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz dokonaliśmy kluczowych zamówień z polskiego przemysłu, podczas gdy pierwszy rząd PO-PSL chciał pozbawić Polskę własnej zbrojeniówki ‼ Neogenerał Stróżyk i jego pseudokomisja powinny natychmiast zająć się tą sprawą‼️

- podsumowuje ostro Mariusz Błaszczak.

Czytaj również: "Czy wasi ludzie znowu nie piją z FSB?" - Szydło odpowiada Siemoniakowi

"Konieczność rezygnacji z narodowego potencjału produkcyjnego"

W dokumencie udostępnionym przez Mariusza Błaszczaka, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej w latach 2011-2015 Czesław Mroczek zwraca się do ówczesnego szefa MON Tomasza Siemoniaka.

Mając na uwadze powyższe proszę Pana Ministra o zgodę na realizację uzgodnień międzyresortowych oraz uzgodnień z państwami Lol dotyczących przystąpienia Polski do Porozumienia Ramowego ws. środków wspierających restrukturyzację i funkcjonowanie europejskiego przemysłu obronnego

- pisze Czesław Mroczek. Na dokumencie widnieje napis "akceptuję".

W treści dokumentu czytamy, iż "Państwa członkowskie uznają, że konsekwencją restrukturyzacji przemysłu obronnego może być konieczność rezygnacji z narodowego potencjału produkcyjnego, lub jego części oraz tworzenie międzynarodowych konsorcjów i akceptują wzajemną zależność w tym zakresie przy czym:

  • konsorcja będą decydować o rozmieszczeniu określonych zdolności produkcyjnych, kierując się rachunkiem ekonomicznym;
  • dopuszczalne jest zachowanie a także przywrócenie określonych, strategicznie ważnych dla danego kraju zdolności produkcyjnych co powinno być przedmiotem stosownego porozumienia;
  • w przypadku zagrożenia wojennego, kryzysu lub konfliktu zbrojnego kraje podejmą stosowne konsultacje celem określenia pierwszeństwa dostaw. Wynikającego z tego tytułu koszty będzie ponosił zainteresowany kraj".

Czytaj również: Nowy przywilej władzy: Ministrowie nie poniosą konsekwencji

Likwidacja potencjału obronnego Polski

Przypomnijmy, że za czasów rządów PO-PSL, zlikwidowano 629 jednostek organizacyjnych Sił Zbrojnych RP. Potencjał militarny państwa w latach 2008-2015 szczególnie osłabiany był na wschodzie Polski. Likwidowano również terenowe organy administracji wojskowej, jednostki administracyjne, zabezpieczenia oraz łączności i informatyki.

Potrzeby militarne obiektywnie opisane nie wskazują w żadnym wypadku na potrzeby budowy i użytkowania dużych jednostek

- mówił w lutym 2012 roku premier Donald Tusk.

Odnośnie zamówień zbrojeniowych przez rząd Tuska i rezygnacji z narodowego potencjału produkcyjnego, warto przypomnieć temat Huty Stalowej Woli i braku zamówień na armatohaubice Krab.

Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny w ubiegłym roku dosadnie przypomniał w serii wpisów na Twitterze, że za czasów rządów PO, HSW nie dostawała żadnych zleceń na sprzęt wojskowy.

Rząd Tuska nie zamówił ani jednego Kraba w seryjnej produkcji z HSW. Za czasów PO pracownicy HSW pracowali na 4/5 etatu, bo nie było żadnych zamówień dla Wojska od rządu Tuska. Za PO w jednym czasie zwolniono w Stalowej Woli blisko 8 tys. ludzi. Nie było żadnej pomocy od rządu PO

- przekazał Nadbereżny. Dodał, że "HSW została uratowana od upadłości dzięki decyzji rządu PiS w 2016 roku, czyli pierwszemu zamówieniu na Raki za 1 miliard zł".

Kolejne to 4,5 mld zł na Kraby. Od 2016 rząd PiS dokonał zamówień na kwotę ponad 13 miliardów zł: Raki, Kraby, Wieże bezzałogowe itd. HSW na zlecenie rządu będzie realizować największy kontrakt od 50 lat dla polskiego przemysłu obronnego na dostawę Borsuków, dający kilkadziesiąt miliardów zł i pracę dla HSW na ponad dekadę. HSW przystępuje do prac nad projektem ciężkiego BWP, który trafi do WP

- podsumował w kwietniu 2023 roku wymienił prezydent Stalowej Woli.

Czytaj również: Nie żyje Elżbieta Zajacówna - prokuratura wszczyna śledztwo

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.10.2024 12:51
Źródło: x.com