Czerwiec '76. Strajki, które przełamały barierę strachu
26.06.2020 12:12

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Są w historii takie wydarzenia, które musimy zapisywać w pamięci kolejnych pokoleń. To w Ursusie, a także w Radomiu i Płocku rodziła się wolna Polska – podkreślał premier Mateusz Morawiecki, w liście skierowanym do uczestników obchodów wydarzeń, które rozegrały się w czerwcu 1976 r. w Ursusie.
Uroczyste obchody 44. rocznicy Wydarzeń Czerwca’76 w Ursusie odbyły się w czwartek 25 czerwca przed Pomnik Robotników Czerwca 1976 roku w Warszawie. Tam złożono wieńce i zostały wygłoszone okolicznościowe przemowy. List od premiera Mateusza Morawieckiego odczytał wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.


Podczas wydarzeń Czerwca’76 w zakładach Ursus strajkowało 90 procent załogi. Dyrekcja żądała powrotu do pracy. Robotnicy wyszli na pobliskie, stanowiące istotną arterię, tory kolejowe by informować mieszkańców reszty kraju o strajku. By zablokować przejazd w końcu rozkręcili tory i wykoleili lokomotywę. Interwencja milicji nastąpiła 25 czerwca o godzinie 21.30. Po bezpośrednim starciu, rozpoczęła się obława na demonstrantów. Zatrzymanych przewożono do komend MO i aresztów, gdzie w ramach tzw. "ścieżek zdrowia" brutalnie bito.


List do uczestników uroczystości skierował również Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ Solidarność. W jego imieniu pismo odczytał Andrzej Kierzkowski, przewodniczący Organizacji Terenowej nr 1 Ursus NSZZ "S".




Tekst: Marcin Koziestański
Foto: Tomasz Gutry
- napisał do zebranych Mateusz Morawiecki.- Nie mam wątpliwości, że ten protest to jeden z kamieni węgielnych do wolności. Strajk w Ursusie przełamał barierę strachu. Po tym wydarzeniu ruszyła lawina, które nie dało się już powstrzymać
Podczas wydarzeń Czerwca’76 w zakładach Ursus strajkowało 90 procent załogi. Dyrekcja żądała powrotu do pracy. Robotnicy wyszli na pobliskie, stanowiące istotną arterię, tory kolejowe by informować mieszkańców reszty kraju o strajku. By zablokować przejazd w końcu rozkręcili tory i wykoleili lokomotywę. Interwencja milicji nastąpiła 25 czerwca o godzinie 21.30. Po bezpośrednim starciu, rozpoczęła się obława na demonstrantów. Zatrzymanych przewożono do komend MO i aresztów, gdzie w ramach tzw. "ścieżek zdrowia" brutalnie bito.
- przemawiał Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.- Pociągi, które tu obok przejeżdżają, przypominają mi lokomotywę, którą strajkujący wykoleili, by pokazać, że sprzeciwiają się ówczesnej władzy. Choć minęły już 44 lata, to warto pamiętać te momenty, które pojawiły się na drodze dążenia do niepodległej Polski
List do uczestników uroczystości skierował również Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ Solidarność. W jego imieniu pismo odczytał Andrzej Kierzkowski, przewodniczący Organizacji Terenowej nr 1 Ursus NSZZ "S".
- podkreślił Piotr Duda.- W 40-lecie powstania naszego Związku pamiętajmy o tym, dlaczego w 1976 roku robotnicy strajkowali. Sprzeciwiali się tym samym władzy, która ich okłamywała. 44 lata później chcemy oddać hołd tym bohaterom. Bez was nie byłoby Solidarności
Tekst: Marcin Koziestański
Foto: Tomasz Gutry

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.06.2020 12:12
„Mamy dość!” Związkowcy okupują centralę ZUS
01.04.2026 14:35
Solidarność: Tak dla religii i etyki w szkole!
01.04.2026 10:57
Strajk niemieckich dziennikarzy wymusił podwyżki
01.04.2026 10:35
„Czy to jest w porządku?” Mocny list Solidarności do prezesa SWISS KRONO w Żarach
01.04.2026 10:15
Tomasz Jeziorek: Solidarność gotowa do rozmów w sprawie Solino, ale bez warunków wstępnych
01.04.2026 10:08

Komentarzy: 0
– Nie można mówić o gotowości do dialogu, stawiając jednocześnie warunek jego rozpoczęcia dopiero po zakończeniu protestu głodowego. Taka propozycja nie jest realnym dialogiem, lecz próbą jego odsunięcia w czasie – oświadczył Tomasz Jeziorek, przewodniczący Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „Solidarność” w reakcji na propozycję wojewody kujawsko-pomorskiego.
Czytaj więcej



