Szukaj
Konto

[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: Koronawirus a być albo nie być Ameryki

08.04.2020 20:50
[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: Koronawirus a być albo nie być Ameryki
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Staje się jasne, że batalia z koronawirusem rozegra się tak naprawdę na ziemi amerykańskiej, a zwłaszcza w wielomilionowych amerykańskich miastach. Rząd federalny zatwierdził olbrzymi, 2-trylionowy (system amerykański) pakiet ekonomiczny w celu pobudzenia rynku, na co pozytywnie zareagowała nowojorska giełda (603,7 biliona dolarów przypadnie na rodziny i osoby indywidualne, 500 bilionów na duży biznes, 377 bilionów na mały biznes, 340 bilionów na rządy stanowe i administrację lokalną, 179,5 biliona na sektor publiczny i system zdrowia) oraz wiele innych działań lokalnych, czyli ulgi czy też karencje w płatności podatków czy rachunków za gaz i elektryczność.
Amerykański fiskus, czyli IRS, przesunął termin złożenia podatku federalnego z 15 kwietnia na 15 lipca. W ośrodkach wielkomiejskich przekształca się ogromne sale widowiskowe lub hale wystawiennicze w szpitale polowe. Rząd federalny namawia prywatny biznes do przestawienia produkcji na cele zapobiegające pandemii. Tak więc ruszyła produkcja respiratorów, szybkich testów oraz środków ochronnych, które dotychczas były produkowane w Chinach. Ten aspekt ma nieco szerszy kontekst: jest nim odwrót od globalizacji. Wprowadzono czerwone światło dla produkcji środków medycznych i lekarstw w Chinach. W ekonomii amerykańskiej bardzo dużo dyskutuje się o dywersyfikacji systemu dostaw towarów z Chin na tereny bardziej przyjazne Amerykanom. Jest to pewnego rodzaju gra na czas, kto pierwszy wprowadzi jakąś formę planu Marshalla dla krajów dotkniętych recesją spowodowaną koronawirusem. Sygnały takie wysyła Pekin, który wysyła maseczki, respiratory i swoich lekarzy do Włoch czy Polski, oraz Rosja, która wojskowymi samolotami w swoim stylu przesyła, jak to określił jeden z włoskich dziennikarzy, bezużyteczny sprzęt włoskim szpitalom. Zapomniałbym o braterskiej pomocy kubańskich towarzyszy i o ekipie kubańskich lekarzy. Czy propozycja sekretarza Mike’a Pompeo jest ciągle aktualna dla krajów Trójmorza i prezydenta Łukaszenki? To się okaże za kilka tygodni, gdy koronawirus osiągnie swoje apogeum w Stanach Zjednoczonych. Gra idzie o życie milionów Amerykanów oraz czy Donald Trump okaże się skutecznym politykiem w walce z koronawirusem i recesją, czy może kolejną w Stanach Zjednoczonych i na świecie depresją? Wymaga to nieco innej komunikacji z Amerykanami, zbliżonej w stylu do Mike’a Pence’a niż agresywnej i chimerycznej komunikacji bardziej w stylu celebryty niż polityka w wykonaniu obecnego prezydenta. Idzie przecież o prezydenturę i światowe przywództwo. Chciałbym jasno powiedzieć: sytuacja ta jest ogromną szansą dla Polski i dla jej produktów. Zwracam się więc do polskiego biznesu: duże amerykańskie biznesy dystrybucyjne typu Walmart, Target, Kroger, Whole Foods, Hy-Vee i inne poszukują teraz, zaraz nowych dostawców. To szansa dla Was, aby sprzedawać polskie towary na rynku w USA. Taka szansa już się nie powtórzy. W Milwaukee powstaje dwujęzyczne medium, w którym skupieni będą polscy i amerykańscy dziennikarze biznesowi. Medium to może być kanałem łączącym polski biznes z biznesem amerykańskim. Zapraszam do współpracy i pozdrawiam zza oceanu.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.04.2020 20:50