loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Cisi bohaterowie. Księża na pierwszej linii walki z koronawirusem
Opublikowano dnia 29.03.2020 00:05
Nie tylko służby medyczne, wojsko i policja uczestniczą w wielkim europejskim procesie ratowania ludzi wobec pandemii. W tym gronie są cisi bohaterowie naszych dni - często opluwani i pogardzani przez mainstream – to katoliccy kapelani. Na pierwszej linii frontu ratowania życia. W samych Włoszech zmarło już pięćdziesięciu księży posługujących w trakcie epidemii. Jeden z kapłanów zrezygnował ze wsparcia respiratorem aby uratowano młodszego pacjenta. Lekarz z Lombardii w dramatycznym świadectwie opisał swoje nawrócenie oraz jak ważna dla niego stała się Biblia, którą do szpitala przyniósł duszpasterz.

Pixabay.com
Rzeczą ludzką jest błądzić. Są osoby, które w czasie najdramatyczniejszych chwil, wydawać by się mogło przygnieceni głazem życia, stłamszeni i złamani, a przecież w dobie kryzysów takich momentów jest więcej, pytają w rozpaczy – Boże gdzie jesteś?! Wydawało się nam, współczesnym, że o takich dramatycznych chwilach będziemy tylko czytali w podręcznikach historii, ale pandemia z tych „mikro” odległych dramatów, uczyniła skalę „makro”. Uważam, że trudne chwile tylko wzmacniają naszą wiarę i spajają Kościół, czyli nas samych. Ale nawet Tomasz Apostoł był modelowym sceptykiem, który uwierzył dopiero gdy zobaczył i dotknął ran Chrystusa. Spójrzmy jakich dzisiaj posłańców wysłał do nas Jezus. Spoglądamy na księży i siostry zakonne. W tej wielkiej armii ratującej ludzkie życie, są z nami przecież od wieków, prowadzą lazarety, szkoły, dostarczają lekarstwa, niosą pomoc i edukację tam, gdzie diabeł mówi „dobranoc”. Często od światowych salonów nie otrzymają za to słowa „dziękuję”. Wszelako „autorytety” nie zapominają by ich upokarzać. W tym wielkim dziele tych bożych emisariuszy nie zatrzymały góry, oceany, rzeki, dżungle, te zielone jak i z szarego betonu, nie powstrzymały wojny i pożoga, nie zatrzymała żadna choroba od malarii do śmierci głodowej. Nie zatrzymał też koronawirus. Dzisiaj sceptyczny świat dokładnie zobaczył ich poświęcenie. 

U księdza Giuseppe Berardelliego wykryto koronawirusa. Już wcześniej chorował i był osłabiony a w wieku 72 lat oczywistym było, że choroba COVID-19 może być dla niego ciężka. Parafianie postarali się, by ich kapłan otrzymał respirator ale on zrzekł się go na rzecz młodszego pacjenta. Ksiądz zmarł z powodu powikłań związanych z koronawirusem. Włoskie media określiły działanie księdza Berardelliego jako wzór „chrześcijańskiego miłosierdzia”. To północne Włochy i  okolice Bergamo są najtrudniejszym miejscem do posługi, najwięcej księży bo aż 17 zmarło właśnie w tym regionie. W Bergamo zmarło także 13 zakonnic z Instytutu Sióstr Ubogich, które niosły pomoc chorym. Ich placówka prowadzi szpital, domy starców i ośrodki terapii osób niepełnosprawnych. Przeczytamy wiele artykułów o ich śmierci ale z pewnością za mało się mówi w jak dramatycznych okolicznościach codziennie funkcjonowali. Przykładem są pogrzeby gdzie kościół katolicki staje na głowie byle chociaż pobłogosławić trumny zmarłych. Powstają grupy wsparcia duchowego i materialnego. Działają kuchnie dla potrzebujących. Problemem stał się bezpośredni kontakt z większymi grupami ludzi a zatem wykorzystywane są inne formy wsparcia. Jeśli nie ma możliwości bezpośrednio, to choćby telefonicznie lub online, kapłani starają się podtrzymać na duchu rodziny zmarłych. Trzeba zaznaczyć, że mówimy o pandemii więc nie tylko włoscy księża są wystawieni na ryzyko zachorowania. Zmarł polski ksiądz z parafii w Drwini, u którego przed tygodniem zdiagnozowano COVID-19. Duchowny przebywał na kwarantannie domowej i gdy poczuł się źle wezwał karetkę. Mimo reanimacji zmarł. 

Do pomocy ludziom mobilizują się polscy kapłani, czego najlepszym dowodem jest trwająca akcja Caritas „Pomoc dla seniora” czyli wsparcie niesione szczególnie narażonym, osobom starszym, stanowiącym dużą grupę podopiecznych organizacji. Caritas przeznaczył na start 1 milion zł ze swoich środków w odpowiedzi na rosnące zagrożenie koronawirusem. Z kolei papieska organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie wsparła środkami ochrony osobistej cztery hospicja gdzie przebywają dzieci chore na raka. Wolontariat kryzysowy, reorganizacja pomocy, specjalne dyżury – przechodzą przez to dzisiaj wszystkie katolickie organizacje humanitarne. 

W mediach społecznościowych akcji „Prawdziwa Miłość w Jezusie” pojawiło się świadectwo lekarza z Lombardii, który opisuje swoją ciężką pracę przy ratowaniu chorych w trakcie epidemii. Nazywa siebie oraz swoich kolegów z sali operacyjnych „zatwardziałymi ateistami”, którzy w chwili zwątpienia szukają Boga. Autor świadectwa za moment przełomowy uznaje właśnie spotkanie umierającego duszpasterza, który z Biblią w jednej ręce, oraz trzymając drugą dłonią chorych, do końca wspiera pacjentów. Opisywany duszpasterz w końcu zmarł. Jest to spotkanie punktem przełomowym dla lekarza i jego kolegów. Ileż to widzimy tych historii, które udowadniają, że tam gdzie jest wiele zła pojawia się też wiele dobra, udowadniając nam, że nie wolno się załamywać i poddawać. 

„Codziennie szukamy pokoju, prosząc Pana, by pomógł nam się na Nim oprzeć, byśmy mogli opiekować się chorymi (…) Cieszę się, że powróciłem do Boga, gdy otaczają mnie cierpienia i śmierć moich bliźnich”


– pisze włoski doktor. 

Michał Bruszewski 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Duchowe lenistwo w walce z głębią wiary
Na naszych oczach rozgrywa się zażarty bój pomiędzy duchowym lenistwem a wynikającą z głębi wiary tęsknotą za jak najszybszym powrotem do świątyń.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Znowu muszę pochwalić Gowina
Gowin nigdy nie zamyka sobie żadnych dróg, ponieważ jeszcze dzisiaj nie wie, kto może go jutro przygarnąć, gdyby stracił poparcie obecnych koalicjantów.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Prawy Sierpowy: Nasza nienormalna opozycja
Teoretycznie w Polsce mamy obóz władzy i opozycję, teoretycznie...\n\nBo w praktyce mamy obóz władzy i coś co tylko udaje opozycję, a jest w zasadzie rezydenturą obcych interesów.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.